Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

HOPE jak u Ciebie?

Autor: Luki • 01.02.2015 21:14 • 10 odpowiedzi

Luki

01.02.2015 21:14

Odpowiedz

Hej, jak u Ciebie? Bo mam trochę podobne objawy, ból gardła rano, suchość żółty śluz nosa i nad prawym obojczykiem taką jakby małą kulkę/zgrubioną żyłkę... Świądu akurat nie mam. Temp rano 36,4 a później 36,7 i tak jakby trochę dreszcze...

HOPE

10.02.2015 19:04

Odpowiedz

O 22:14, dnia 2015-02-01 Luki napisał(-a):

Hej, jak u Ciebie? Bo mam trochę podobne objawy, ból gardła rano, suchość żółty śluz nosa i nad prawym obojczykiem taką jakby małą kulkę/zgrubioną żyłkę... Świądu akurat nie mam. Temp rano 36,4 a później 36,7 i tak jakby trochę dreszcze...

Może to jakaś infekcja?

U mnie niewiele się zmieniło. Powiększony węzeł w pachwinie pobrany do badania nic nie wykazał, z szyi nie pobrano. Swędzi wszystko, będzie już 4 mc, gardło drapie, uszy bolą jakbym miała zapalenie, migdał powiększony. Ogólne samopoczucie jakbym była przeziębiona, boli głowa, węzeł z prawej strony na szyi twardy i ewidentnia wpływa na kondycję ucha, bo nie mogę rozmawiać przez tel z tej strony, tak boli. Dlaczego to tak długo trwa i nie przechodzi?

Lekarz mówi,że to normalne,że mam węzły, bo każdy człowiek je ma, czy coś. Mi się już nie chce słuchać tych teorii spychologicznych, czas pokaże.

Łuki

10.02.2015 20:16

Odpowiedz

O 20:04, dnia 2015-02-10 HOPE napisał(-a):

O 22:14, dnia 2015-02-01 Luki napisał(-a):

Hej, jak u Ciebie? Bo mam trochę podobne objawy, ból gardła rano, suchość żółty śluz nosa i nad prawym obojczykiem taką jakby małą kulkę/zgrubioną żyłkę... Świądu akurat nie mam. Temp rano 36,4 a później 36,7 i tak jakby trochę dreszcze...

Może to jakaś infekcja?

U mnie niewiele się zmieniło. Powiększony węzeł w pachwinie pobrany do badania nic nie wykazał, z szyi nie pobrano. Swędzi wszystko, będzie już 4 mc, gardło drapie, uszy bolą jakbym miała zapalenie, migdał powiększony. Ogólne samopoczucie jakbym była przeziębiona, boli głowa, węzeł z prawej strony na szyi twardy i ewidentnia wpływa na kondycję ucha, bo nie mogę rozmawiać przez tel z tej strony, tak boli. Dlaczego to tak długo trwa i nie przechodzi?

Lekarz mówi,że to normalne,że mam węzły, bo każdy człowiek je ma, czy coś. Mi się już nie chce słuchać tych teorii spychologicznych, czas pokaże.

HOPE to skoro tak wyszło u Ciebie to tylko się cieszyć że to świństwo nie wróciło! :)

U mnie wyniki badania usg wyszło tak.

Łuki

10.02.2015 20:22

Odpowiedz
W okolicach podżuchwowych pojedyncze węzły chłonne, po stronie prawej największy/skupisko dwóch węzłów chłonnych o łącznym wym. ok.23x6mm (hipo/ze słabo widocznymi cienkimi zatokami tłuszczowymi), po stronie lewej podobne o łącznym wym. ok 21x6mm. Węzły chłonne wzdłuż dużych naczyń (po stronie lewej pojedyńcze zwapniałe), w okolicach nad i podobojczykowych niepowiększone.

Bylem u laryngolog, dostałem antybiotyk. Ból gardła przeszedł ale dalej mam czerwone... Śluz sciakający po ścianie gardła trochę mniejszy. Ale codziennie jakoś około 18 czuje się dziwnie, zimne stopy i ręce, dreszcze... a później przychodzi...

W piątek idę do hematolog z tymi wynikami

hope

10.02.2015 20:36

Odpowiedz

O 21:22, dnia 2015-02-10 Łuki napisał(-a):

W okolicach podżuchwowych pojedyncze węzły chłonne, po stronie prawej największy/skupisko dwóch węzłów chłonnych o łącznym wym. ok.23x6mm (hipo/ze słabo widocznymi cienkimi zatokami tłuszczowymi), po stronie lewej podobne o łącznym wym. ok 21x6mm. Węzły chłonne wzdłuż dużych naczyń (po stronie lewej pojedyńcze zwapniałe), w okolicach nad i podobojczykowych niepowiększone.

Bylem u laryngolog, dostałem antybiotyk. Ból gardła przeszedł ale dalej mam czerwone... Śluz sciakający po ścianie gardła trochę mniejszy. Ale codziennie jakoś około 18 czuje się dziwnie, zimne stopy i ręce, dreszcze... a później przychodzi...

W piątek idę do hematolog z tymi wynikami

Hmm, ciekawe co zaproponuje, czy będą badać te węzły.

Mi też cały czas coś spływa, nie mogę się wyleczyć, nigdy tak nie miałam, dlatego się niepokoję.

Luki, a miałeś tomograf, czy tylko usg?

Pisz koniecznie co dalej, czekam na happy end.

Łuki

10.02.2015 20:59

Odpowiedz

O 21:36, dnia 2015-02-10 hope napisał(-a):

O 21:22, dnia 2015-02-10 Łuki napisał(-a):

W okolicach podżuchwowych pojedyncze węzły chłonne, po stronie prawej największy/skupisko dwóch węzłów chłonnych o łącznym wym. ok.23x6mm (hipo/ze słabo widocznymi cienkimi zatokami tłuszczowymi), po stronie lewej podobne o łącznym wym. ok 21x6mm. Węzły chłonne wzdłuż dużych naczyń (po stronie lewej pojedyńcze zwapniałe), w okolicach nad i podobojczykowych niepowiększone.

Bylem u laryngolog, dostałem antybiotyk. Ból gardła przeszedł ale dalej mam czerwone... Śluz sciakający po ścianie gardła trochę mniejszy. Ale codziennie jakoś około 18 czuje się dziwnie, zimne stopy i ręce, dreszcze... a później przychodzi...

W piątek idę do hematolog z tymi wynikami

Hmm, ciekawe co zaproponuje, czy będą badać te węzły.

Mi też cały czas coś spływa, nie mogę się wyleczyć, nigdy tak nie miałam, dlatego się niepokoję.

Luki, a miałeś tomograf, czy tylko usg?

Pisz koniecznie co dalej, czekam na happy end.

Też jestem ciekawy, moje ostatnie badania to tomograf jakieś 5 miesięcy temu (wszystko ok) i krew jakieś 3 miesiące temu (wszystko ok). Węzły żuchwowe miałem powiększone ale za to odczynowe jakieś pół roku temu, po czym właśnie na badaniu kontrolnym TK 5 miesięcy temu wyszło że się zmniejszyły. Natomiast teraz mi cholercia wyszły hipo/z mało widoczną zatoką tłuszczową... niby babka która robiła powiedziała że ogólnie rozmiary tych węzłów nie są podejrzane bo gabarytowo są ok, natoiast ich stan wskazuję na toczący się stan zapalny, może to być błachostka a może być to cos poważnego... choć słyszałem że żuchwowe są rzadko nowotworowe, ale nigdy nie wiadomo. Mam nadzieje że te żuchowowe wiązały się z tym że miałem zapalenie gardła gdzieś tydzień, dwa przed tym badaniem USG. Jestem ciekawy jak postąpi hematolog ( już 3 w mojej 2 i pól letniej przygodzie, wkurza mnie to że ciągle mi lekarza prowadzącego moją chorobę zmieniają) bo ogólnie jako takich objawów to nie mam, zero potów nocnych, zero świądu, gorączki jako takiej też nie mam, bólu węzłów po alkoholu również brak, węzłów na szyi i nad obojczykiem brak także mam nadzieje że nie będzie wyroku... bo w kwietniu ślub biorę ... Trzymaj kciuki za mnie a ja za Ciebie !!!

hope

10.02.2015 21:29

Odpowiedz
Na kciuki masz gwarancję.
Powodzenia!

Łuki

11.02.2015 11:39

Odpowiedz

O 22:29, dnia 2015-02-10 hope napisał(-a):

Na kciuki masz gwarancję.

Powodzenia!

A jak u Ciebie z temp.? Ile czasu mierzysz, gdzie i jakim termometrem? No i rano czy wieczorem?

hope

11.02.2015 12:06

Odpowiedz

O 12:39, dnia 2015-02-11 Łuki napisał(-a):

O 22:29, dnia 2015-02-10 hope napisał(-a):

Na kciuki masz gwarancję.

Powodzenia!

A jak u Ciebie z temp.? Ile czasu mierzysz, gdzie i jakim termometrem? No i rano czy wieczorem?

Ja mam podobne wskaźniki, ok 36,4 albo niższa(?) i nie wiem czy to normalne,że ostatnio taka zaniżona. Mierzę elektronicznym i raczej nie fałszującym wyniku (często proszę siostrę, żeby mierzyła w tym samym czasie i jej wychodzi 36,7 np, a u mnie zawsze niżej). Jakiś czas temu miałam często stan podgorączkowy ale jak widać przeszło. O 16-stej ponoć jest najwyższa, dlatego mierzę raczej rano i wieczorem.

U Ciebie te węzły z tego co czytam raczej symetrycznie powiększone (bardziej niepokoją raczej gdy są większe z jednej), do tego zero objawów...zdaje się, że to jakś ściema :P

jednak sprawdzić trzeba. Ja obstawiam infekcję :)

Hope

11.02.2015 12:26

Odpowiedz

O 13:06, dnia 2015-02-11 hope napisał(-a):

O 12:39, dnia 2015-02-11 Łuki napisał(-a):

O 22:29, dnia 2015-02-10 hope napisał(-a):

Na kciuki masz gwarancję.

Powodzenia!

A jak u Ciebie z temp.? Ile czasu mierzysz, gdzie i jakim termometrem? No i rano czy wieczorem?

Ja mam podobne wskaźniki, ok 36,4 albo niższa(?) i nie wiem czy to normalne,że ostatnio taka zaniżona. Mierzę elektronicznym i raczej nie fałszującym wyniku (często proszę siostrę, żeby mierzyła w tym samym czasie i jej wychodzi 36,7 np, a u mnie zawsze niżej). Jakiś czas temu miałam często stan podgorączkowy ale jak widać przeszło. O 16-stej ponoć jest najwyższa, dlatego mierzę raczej rano i wieczorem.

U Ciebie te węzły z tego co czytam raczej symetrycznie powiększone (bardziej niepokoją raczej gdy są większe z jednej), do tego zero objawów...zdaje się, że to jakś ściema :P

jednak sprawdzić trzeba. Ja obstawiam infekcję :)

Ściema powiadasz, haha :) obyyy w piątek będę u swojej NEW Doctor, zobaczymy co tam mi powie ... Trzym się :)

luki

11.02.2015 12:33

Odpowiedz

O 13:26, dnia 2015-02-11 Hope napisał(-a):

O 13:06, dnia 2015-02-11 hope napisał(-a):

O 12:39, dnia 2015-02-11 Łuki napisał(-a):

O 22:29, dnia 2015-02-10 hope napisał(-a):

Na kciuki masz gwarancję.

Powodzenia!

A jak u Ciebie z temp.? Ile czasu mierzysz, gdzie i jakim termometrem? No i rano czy wieczorem?

Ja mam podobne wskaźniki, ok 36,4 albo niższa(?) i nie wiem czy to normalne,że ostatnio taka zaniżona. Mierzę elektronicznym i raczej nie fałszującym wyniku (często proszę siostrę, żeby mierzyła w tym samym czasie i jej wychodzi 36,7 np, a u mnie zawsze niżej). Jakiś czas temu miałam często stan podgorączkowy ale jak widać przeszło. O 16-stej ponoć jest najwyższa, dlatego mierzę raczej rano i wieczorem.

U Ciebie te węzły z tego co czytam raczej symetrycznie powiększone (bardziej niepokoją raczej gdy są większe z jednej), do tego zero objawów...zdaje się, że to jakś ściema :P

jednak sprawdzić trzeba. Ja obstawiam infekcję :)

Ściema powiadasz, haha :) obyyy w piątek będę u swojej NEW Doctor, zobaczymy co tam mi powie ... Trzym się :)

oj sory, przypadkowo się Tobą podpisałem nie wiem czemu tak :) Żeby nie było więcej pomyłek to założyłem sobie konto :D