Mam prośbę by Ci którzy zakończyli już chemioterapię napisali jakieś rady dla mnie na ten czas. Chodzi mi np o to co jeść przy mdłościach, co z włosami, skórą itd ja dopiero zaczynam walkę z ziarnicą IIB NSCHL ABVD, za 2 tyg pierwsza chemia
U mnie co chemie bylo inaczej. Po 2 pierwszych nie moglam na nic patrzec, nic nie wchodzilo totalnie, pilam tylko wode zeby nie zwracac zolcia. Pozniej pilam litrami sok pomaranczowy dr wita z duza iloscia lodu, maz kupil zapas na nastepna chemie, a ja nie miglam na to patrzec i juz chcialam brzoskwinie z piszki z lodowki. Nastepna chemia to cola, pozniej ogorki itd... sama zobaczysz co bedzie Ci wchodzic, a jak bedziesz wymiotowac i nir bedziesz mogla nic jesc to pij wode bo dzieki niej nie bedziesz zwracac zolcia i nie spalisz przelyku i to w duzych ilosciach ...
Po chemii mialam strasznir podrazniina skore i przez poerwsze dwa dni przecieralam sie tylko scierka zmoczona woda a jak bylo lagodniej to mydlo szare do mycia...
Co do wlosow to przy abvd raczej Ci nie wypadna ale moga sie oslabic, zrobi sie siano i na to Ci nic nie pomoze mozesz kupic sobie szampon i odzywke do wlosow bez parabenow i tej calej chemii np z waxa... a jak masz krotkie to mozesz je przeleciec maszynka... ja tak zrobilam po 2 chemii, bylo i jest to naprawde wygodne :-)