renata
11.03.2006 10:24
pozdr.
Autor: renata • 11.03.2006 10:24 • 3 odpowiedzi
renata
11.03.2006 10:24
Gosia
11.03.2006 10:37
O 11:24, dnia 2006-03-11 renata napisał(-a):
czy to możliwe że 9 miesięcy po zakończeniu ABVD człowiek jest tak słaby że go męczy nawet chodzenie?
Ja jestem już 2,5 roku po leczeniu. Właśnie wróciłam z zakupów. Wejście na trzecie piętro, do mojego mieszkania jest dla mnie naprawdę trudne. Doszło do tego, że nie odwiedzam znajomoch, którzy mieszkają na "wysokościach", bo jest to dla mnie zbyt duży wysiłek.Po dotarciu do domu jestem "mokra jak mysz". I od razu kładę się, żeby "dojść do siebie".(gdzieś przeczytane: "trzeba wiele przejść, żeby dojść do siebie"). Ale żyję i cieszę się, że choć to takie trudne, to daję sobie radę. Z wielu rzeczy, które z łatwością wykonywałam przed chorobą rezygnuję, ale ma to też dobre strony, bo tylko czytanie mnie nie męczy. Czytam więc bardzo dużo. To takie przyjemne. Żyję więc według zasady: "mniej sprzątania więcej czytania".:)Pozdrawiam.
baldi
11.03.2006 21:55
O 11:24, dnia 2006-03-11 renata napisał(-a):
czy to możliwe że 9 miesięcy po zakończeniu ABVD człowiek jest tak słaby że go męczy nawet chodzenie?
tak to mozliwe, zgadzam sie z tym co wyzej napisane.. a najgorsze (najglupsze?) jest w tym wszystkim to, gdy jeszcze uslyszysz "meczysz sie? pocisz? a ja znam tyle osob, ktore tego nie maja, dziwna/-y jestes"
Asica
12.03.2006 00:01
O 22:55, dnia 2006-03-11 Baldi napisał(-a):
na szczescie nie wszyscy tak maja, czesc osob czuje sie znakomicie po drinkowaniu czy promyczkach.
ano nie wszyscy tak maja.. "roboty"tak nie maja ;)