Hej,
Normalnie to by sie czlowiek zmartwil, a tak to sie cieszy... Jednak ta choroba mocno zmienia perspektywe.
Zdrowka! pozdrawiam cieplutko
dokładnie Eli masz rację :)))
tulam
Mój brat też miał opisane w pet pojedyncze zmiany w kośćcu, jest na początku leczenia, jeszcze przed kontrolnym badaniem pet. czytając Wasze historie dużo się dowiaduję., skądinąd jak czytać te tzw zajęcia szpiku, jeśli Hist. Pat z kości biodrowej czysty, czyli co, w miejscu typowego pobrania nie trafiony na komórki npl ? Pozdrawiam
ja jestem po leczeniu 1,5 roku :) nigdy nie miałam zajętego szpiku, w kościach było czysto, to teraz po leczeniu w kontrolnym PET zaświecił mały obszar między kręgami który nie był dokładniej opisany w PET, dlatego robiłam tomograf aby wyjaśnić co świeci :)
Tym bardziej mało prawdopodobne byłby naciek przy braku zajęcia węzłów w tak długim okresie po leczeniu. mnie zaś zastanawia co kryje się za wychwytem w pet jeśli swoistość tego badania nie jest tak wysoka jak jego czułość czyli świecą różne, poza- rozrostowe zmiany, jak w Twoim przypadku - zwyrodnieniowe.. I gratuluję wyniku, w razie bólów jednak nie dać się bodzcować zabiegami fizykoterapeutycznymi typu prądy czy pole magnetyczne
z tego co piszą w wyniku tomografu to są to niewielkie zmiany :)wiem że nie mogę z fizykoterapii skorzystać ani z pola magnetycznego :)
w PET piszą też o zwiększonej aktywności w obrebie migdałów. Fakt, ze tydzień przed PET skończyąm brać antybiotyk ale pw dniu badania czułam sie swietnie, nic mi nie dolegało.
Cytat z PET:
"Miernie aktywne , niepowiększone pojedyńcze węzly chłonne grupy II obustronnie(SUV max 4)- odczynowe?"
no i we wniosku podsumowano, ze "(...)związane to jest prawdopodobnie z toczącym się procesem zapalnym migdałów."
I to mnie również niepokoi jakoś :( no ale co mogę zrobic z tym, jak sprawdzić co w tej chwili czyli ponad miesiac po PET sie z tym dzieje?