Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

ciezki stan

Autor: elka1332 • 29.12.2014 14:16 • 37 odpowiedzi

Mazynka

31.12.2014 18:56

Odpowiedz

O 18:03, dnia 2014-12-31 Elka1332 napisał(-a):

Dziękuje wszystkim za informacje , mam nadzieje ze uda nam sie dostać do jednej z klinik jakie wymieniliscie , ale wiem ze jest ciezko , cos mi sie wydaje ze w Lublinie doszło do błędów w leczeniu ,. Wierze ze sie uda i mimo ciężkiej sytuacji moj kochany szwagier wyjdzie z tego !! Życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Rolu w Zdrowiu

W Malopolskim Centrum nie ma problemu z dostaniem sie do docenta.

Rowniez duzo Zdrowia :-)

elka1332

02.01.2015 10:44

Odpowiedz

O 11:37, dnia 2014-12-31 Mazynka napisał(-a):

O 08:52, dnia 2014-12-31 Eli napisał(-a):

Elka, musze przyznac ze nie wyglada to ciekawie. Proponuje sie skonsuktowac z lekarzem J.W. w Malopolskim Centrum Medycznym. Jesli nie bedzie chociaz czesciowej remisji przeszczep nie wchodzi raczej w gre. Wyglada to na opornosc. Zastanawia mnie taka duza agresywnosci tej choroby- moze warto byloby jeszcze raz przebadac czy to ciagle ziarnica czy nie jakis inny chloniak?

Potwierdzam i polecam ! Ja pokonuje do niego az 700 km w 2 strony i puki co nie zaluje. Specjalizuje sie tylko w chloniakach od lat, jezdzi po konferencjach po calym swiecie, prowadzi duzo roznych badan i kiedy nie jestem w klinice ciagle pelno ludzi

do tego lekarza prywatnie chodzicie tak ?? ( bo tylko taki numer udało mi sie dostać Siostra dziś dzwoniła i została umówiona na 13 stycznia , wcześniej lekarza nie ma ,

beata79

02.01.2015 12:47

Odpowiedz

Zacznij od wizyty prywatnej, bo tu nie ma na co czekać. Ja również polecam docenta W.J.

elka1332

05.01.2015 21:10

Odpowiedz

O 13:32, dnia 2014-12-31 Marta91 napisał(-a):

O 11:37, dnia 2014-12-31 Mazynka napisał(-a):

O 08:52, dnia 2014-12-31 Eli napisał(-a):

Elka, musze przyznac ze nie wyglada to ciekawie. Proponuje sie skonsuktowac z lekarzem J.W. w Malopolskim Centrum Medycznym. Jesli nie bedzie chociaz czesciowej remisji przeszczep nie wchodzi raczej w gre. Wyglada to na opornosc. Zastanawia mnie taka duza agresywnosci tej choroby- moze warto byloby jeszcze raz przebadac czy to ciagle ziarnica czy nie jakis inny chloniak?

Potwierdzam i polecam ! Ja pokonuje do niego az 700 km w 2 strony i puki co nie zaluje. Specjalizuje sie tylko w chloniakach od lat, jezdzi po konferencjach po calym swiecie, prowadzi duzo roznych badan i kiedy nie jestem w klinice ciagle pelno ludzi

Też byłabym za ponownym przebadaniu probek. Dziwny przypadek, jezeli to ziarnica. pierwsze słyszę też o przerzutach do mózgu przy ziarnicy. Czy ktoś z was się spotkał z takim Przypadkiem?i potem zmiana ośrodka rzecz jasna, bo waszym musiało być zrobione cos nie tak. Trzeba szybko dzielac , bo choroba szybko postępuje.

Ja rowniez chcialabym sie dowiedziec czy ktos slyszal o przerzutach do mozgu przy ziarnicy ?? spotkal sie ktos z takim przypadkiem ??? probuje znalesc wiecej informacji w necie , ale za wiele nie ma:(

leszek

06.01.2015 10:18

Odpowiedz

jak wcześniej pisałem,były przypadki przerzutów na tkankę mózgową,prawdę mówiąc już w stanie finalnym obrzękiem mózgu gdzie praktycznie szanse są zerowe,sory że tak piszę ale to prawda.(kolega z zz tak odszedł).powodzenia.

marta91

07.01.2015 00:12

Odpowiedz

O 22:10, dnia 2015-01-05 Elka1332 napisał(-a):

O 13:32, dnia 2014-12-31 Marta91 napisał(-a):

O 11:37, dnia 2014-12-31 Mazynka napisał(-a):

O 08:52, dnia 2014-12-31 Eli napisał(-a):

Elka, musze przyznac ze nie wyglada to ciekawie. Proponuje sie skonsuktowac z lekarzem J.W. w Malopolskim Centrum Medycznym. Jesli nie bedzie chociaz czesciowej remisji przeszczep nie wchodzi raczej w gre. Wyglada to na opornosc. Zastanawia mnie taka duza agresywnosci tej choroby- moze warto byloby jeszcze raz przebadac czy to ciagle ziarnica czy nie jakis inny chloniak?

Potwierdzam i polecam ! Ja pokonuje do niego az 700 km w 2 strony i puki co nie zaluje. Specjalizuje sie tylko w chloniakach od lat, jezdzi po konferencjach po calym swiecie, prowadzi duzo roznych badan i kiedy nie jestem w klinice ciagle pelno ludzi

Też byłabym za ponownym przebadaniu probek. Dziwny przypadek, jezeli to ziarnica. pierwsze słyszę też o przerzutach do mózgu przy ziarnicy. Czy ktoś z was się spotkał z takim Przypadkiem?i potem zmiana ośrodka rzecz jasna, bo waszym musiało być zrobione cos nie tak. Trzeba szybko dzielac , bo choroba szybko postępuje.

Ja rowniez chcialabym sie dowiedziec czy ktos slyszal o przerzutach do mozgu przy ziarnicy ?? spotkal sie ktos z takim przypadkiem ??? probuje znalesc wiecej informacji w necie , ale za wiele nie ma:(

I co konsultowaliście się w innym ośrodku ?

elka1332

08.01.2015 10:55

Odpowiedz

O 01:12, dnia 2015-01-07 Marta91 napisał(-a):

O 22:10, dnia 2015-01-05 Elka1332 napisał(-a):

O 13:32, dnia 2014-12-31 Marta91 napisał(-a):

O 11:37, dnia 2014-12-31 Mazynka napisał(-a):

O 08:52, dnia 2014-12-31 Eli napisał(-a):

Elka, musze przyznac ze nie wyglada to ciekawie. Proponuje sie skonsuktowac z lekarzem J.W. w Malopolskim Centrum Medycznym. Jesli nie bedzie chociaz czesciowej remisji przeszczep nie wchodzi raczej w gre. Wyglada to na opornosc. Zastanawia mnie taka duza agresywnosci tej choroby- moze warto byloby jeszcze raz przebadac czy to ciagle ziarnica czy nie jakis inny chloniak?

Potwierdzam i polecam ! Ja pokonuje do niego az 700 km w 2 strony i puki co nie zaluje. Specjalizuje sie tylko w chloniakach od lat, jezdzi po konferencjach po calym swiecie, prowadzi duzo roznych badan i kiedy nie jestem w klinice ciagle pelno ludzi

Też byłabym za ponownym przebadaniu probek. Dziwny przypadek, jezeli to ziarnica. pierwsze słyszę też o przerzutach do mózgu przy ziarnicy. Czy ktoś z was się spotkał z takim Przypadkiem?i potem zmiana ośrodka rzecz jasna, bo waszym musiało być zrobione cos nie tak. Trzeba szybko dzielac , bo choroba szybko postępuje.

Ja rowniez chcialabym sie dowiedziec czy ktos slyszal o przerzutach do mozgu przy ziarnicy ?? spotkal sie ktos z takim przypadkiem ??? probuje znalesc wiecej informacji w necie , ale za wiele nie ma:(

I co konsultowaliście się w innym ośrodku ? > 13 stycznia siostra jedzie do Krakowa , wcześniej sie nie dało bo nie było lekarza J.W , napisze po wizycie co powiedział lekarz

elka1332

08.01.2015 11:01

Odpowiedz

< 13 stycznia siostra jedzie do Krakowa , wcześniej sie nie dało bo nie było lekarza J.W , napisze po wizycie co powiedział lekarz

elka1332

15.01.2015 20:13

Odpowiedz
Witam , siostra jest juz po wizycie , Doktor stwierdził ze jest to Chłoniak anaplastyczny z dużych
komórek , jednak ze leczenie było dobrze prowadzone , przy ziarnicy faktycznie nie ma przerzutów do mózgu , a co do leczenia to narazie nie mozna nic wiecej zrobić .

marta91

15.01.2015 22:17

Odpowiedz

O 21:13, dnia 2015-01-15 Elka1332 napisał(-a):

Witam , siostra jest juz po wizycie , Doktor stwierdził ze jest to Chłoniak anaplastyczny z dużych

komórek , jednak ze leczenie było dobrze prowadzone , przy ziarnicy faktycznie nie ma przerzutów do mózgu , a co do leczenia to narazie nie mozna nic wiecej zrobić .

Jak to prawidłowe ? Skoro leczyli go na ziarnicę to chyba podali mu nieodpowiednie leki? Czy się mylę ?

Eli

16.01.2015 11:55

Odpowiedz

Hej, Rowniez zupelnie tego nie rozumiem. Chyba ze w tak krotkim czasie chloniak zmienil charakter ale nie slyszalam o takim przypadku. Kto postawil diagnoze ze to choliniak anaplastyczny? Docent WJ?

marta91

16.01.2015 12:36

Odpowiedz

O 12:55, dnia 2015-01-16 Eli napisał(-a):

Hej, Rowniez zupelnie tego nie rozumiem. Chyba ze w tak krotkim czasie chloniak zmienil charakter ale nie slyszalam o takim przypadku. Kto postawil diagnoze ze to choliniak anaplastyczny? Docent WJ?

To jest również dobre pytanie, bo interesuje mnie czy ta '' nowa'' diagnoza jest poparta jakimś badaniem histopatologicznym.

elka1332

16.01.2015 19:09

Odpowiedz

Tak Docent J.W po zapoznaniu sie z wszystkimi badaniami i leczeniem stwierdził , ze jest to chlonniak anaplatyczny ALCL , diagnozę poparł pierwszym badaniem histopatologicznym , a jeśli chodzi o leczenie to powiedział ze było dobrze prowadzone , a nawet lepsze , poniewaz przy ALCL nie daje sie tak silnej chemi jaka dostał ( dla mnie to wszystko tez jest dziwne ) nie wiem czy gdyby lekarze w Lublinie odrazu postawili diagnozę ze to ALCL to uniknęli by przerzutów do mózgu ?? I pewnie nigdy sie juz tego nie dowiem ...

marta91

16.01.2015 19:57

Odpowiedz

O 20:09, dnia 2015-01-16 Elka1332 napisał(-a):

Tak Docent J.W po zapoznaniu sie z wszystkimi badaniami i leczeniem stwierdził , ze jest to chlonniak anaplatyczny ALCL , diagnozę poparł pierwszym badaniem histopatologicznym , a jeśli chodzi o leczenie to powiedział ze było dobrze prowadzone , a nawet lepsze , poniewaz przy ALCL nie daje sie tak silnej chemi jaka dostał ( dla mnie to wszystko tez jest dziwne ) nie wiem czy gdyby lekarze w Lublinie odrazu postawili diagnozę ze to ALCL to uniknęli by przerzutów do mózgu ?? I pewnie nigdy sie juz tego nie dowiem ...

Ale pisałaś, że ma zdiagnozowaną ZIARNICE! Kto mu tą ziarnicę zdiagnozował i skąd dwie tak różne diagnozy?

elka1332

16.01.2015 20:44

Odpowiedz

Szwagier zaczął chorować od czerwca 2014 , był leczony w Lublinie , tam lekarze po zrobieniu wszystkich badań stwierdzili ( tak jak pisałam na samym początku ) ze jest to - choroba hodgkina ( stwardnienie guzkowe ) , rozpoczęło sie leczenie ,wlasnie w Lublinie wszystko , ale teraz siostra umówiła sie na konsultacje do Lekarza J.W w Krakowie aby przejrzał jeszcze raz cała historie choroby i po zapoznaniu sie z wszystkimi dokumentami stwierdził ze lekarze w Lublinie zle zdiagnozowali chorobę i ze jest to chlonniak anaplatyczny ALCL ( szukałam na necie jaka jest różnica miedzy tymi chłoniakami )

marta91

16.01.2015 22:39

Odpowiedz

O 21:44, dnia 2015-01-16 Elka1332 napisał(-a):

Szwagier zaczął chorować od czerwca 2014 , był leczony w Lublinie , tam lekarze po zrobieniu wszystkich badań stwierdzili ( tak jak pisałam na samym początku ) ze jest to - choroba hodgkina ( stwardnienie guzkowe ) , rozpoczęło sie leczenie ,wlasnie w Lublinie wszystko , ale teraz siostra umówiła sie na konsultacje do Lekarza J.W w Krakowie aby przejrzał jeszcze raz cała historie choroby i po zapoznaniu sie z wszystkimi dokumentami stwierdził ze lekarze w Lublinie zle zdiagnozowali chorobę i ze jest to chlonniak anaplatyczny ALCL ( szukałam na necie jaka jest różnica miedzy tymi chłoniakami )

Juz wszystko jasne, dzieki za wyjasnienie.

W takim razie szwagier nie był prawidłowo leczony,ponieważ ziarnice leczy się innym schematem chamii, niż chłoniaka anaplastycznego . I nic ma żadnego planu dalszego leczenia?

elka1332

17.01.2015 08:45

Odpowiedz

Niestety jest on w takim stanie , ze nie mozna mu juz nic wiecej podać . ( obecnie przebywa w domu ) oczywiscie bierze rożnego rodzaju tabletki przeciwbólowe np ketanol , ale poza tym juz żaden lekarz nie podejmie sie jego leczenia .

GjB7LMDUB

23.11.2015 04:33

Odpowiedz

Aneta Pieniądz pisze:Każdy może komentować nasze wpisy. Może nam naipsać, że jesteśmy organizacją spiskową, reprezentującą niecne cele i interesy, ktf3ra pozyskuje podpisy tak, jak to każdy wie. Może nas też uznać za niebezpiecznych. Może naipsać, że naszym grzechem ciężkim jest krytyka słusznego kierunku reformowania nauki. Że jesteśmy niedouczeni. Może to też czynić anonimowo. Tylko trochę wstyd.Piotrze, zalecam spokf3j i umiarkowanie. Pora przywyknąć.