Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

diagnoza

Autor: Stasia • 08.03.2006 20:20 • 3 odpowiedzi

Stasia

08.03.2006 20:20

Odpowiedz

Witam pisałam wam jakiś czas temu że mój mąż ma podejrzenie o ziarnicę. Mam już wyniki badania tak to ziarnica złośliwa po pierwszej konsultacji guz w śródpiersiu ma 12 cm. Teraz musimy zrobić dokładne badania tylko dlaczego tak trudno dostać sie do Kliniki do Gliwic słyszałam że trzeba czekać miesiąc, jedziemy tam jutro zobaczymy na kiedy wyznaczą nam termin. Czy ktoś z Was leczy sie w Gliwicach? I czy ktoś miał podobnie czyli ten guz węzły pod prawą pachą powiększone i nadobojczykowe.Od momentu stwierdzenia guza minął juz miesiąc czy to tak długo musi trwać, mówi się przecież, że w takich sprawach czas jest najważniejszy. Pozdrawiam Stasia

ZiaZia

08.03.2006 20:53

Odpowiedz

O 21:20, dnia 2006-03-08 Stasia napisał(-a):

Witam pisałam wam jakiś czas temu że mój mąż ma podejrzenie o ziarnicę. Mam już wyniki badania tak to ziarnica złośliwa po pierwszej konsultacji guz w śródpiersiu ma 12 cm. Teraz musimy zrobić dokładne badania tylko dlaczego tak trudno dostać sie do Kliniki do Gliwic słyszałam że trzeba czekać miesiąc, jedziemy tam jutro zobaczymy na kiedy wyznaczą nam termin. Czy ktoś z Was leczy sie w Gliwicach? I czy ktoś miał podobnie czyli ten guz węzły pod prawą pachą powiększone i nadobojczykowe.Od momentu stwierdzenia guza minął juz miesiąc czy to tak długo musi trwać, mówi się przecież, że w takich sprawach czas jest najważniejszy. Pozdrawiam Stasia

Cześć Stasiu, my leczymy się w Gliwicach tzn moja siostra, własnie skończyła niedawo chemię i czeka na radioterapię, miała również zajęte śródpiersię oraz śledzionę. jęzeli chcesz pogadać oto mój nr gg 1619845, pozdrawiam

121277

09.03.2006 07:24

Odpowiedz

O 21:20, dnia 2006-03-08 Stasia napisał(-a):

Od momentu stwierdzenia guza minął juz miesiąc czy to tak długo musi trwać, mówi się przecież, że w takich sprawach czas jest najważniejszy. Pozdrawiam Stasia

U nas też tyle to trwało, więc myslę, że to standard. Na początku maja dostalismy potwierdzenie wyników, 7 była wizyta w CO, ale pierwsza chemia dopiero w czerwcu - w dzień dziecka chyba albo 2 czerwca.

Misiek też miał takiego dużego guza. W tej chwili jest w remisji i czuje się zupełnie dobrze. Więc uszy do góry i do boju.

anka

10.03.2006 09:30

Odpowiedz

Od momentu stwierdzenia guza minął juz miesiąc czy to tak długo musi trwać, mówi się przecież, że w takich sprawach czas jest najważniejszy. Pozdrawiam Stasia

Ja miałam operację po upływie tygodnia od momentu zdiagnozowania guza w śródpiersiu. Jednak, u mnie dopiero po operacji okazało się, że jestem chorana na ziarnicę. Pierwszą chemię podano mi miesiąc po operacji.

Pozdrawim i życzę szybkiego powrotu do zdrowia:-)