Maciej Michalak
28.12.2014 20:45
chciałbym się Was poradzić w sprawie wyników mojego badania PET.
W listopadzie 2014 wycięto mi w całości węzeł chłonny nadobojczykowy lewy. Wynik badania histopatologicznego: chłoniak Hodgkina.
01.12 - badanie szpiku, szpik czysty
12.12 - badanie PET
Opisano w badaniu:
W śródpiersiu górnym, za rękojeścią mostka masa tkankowa 27x35 mm z mierną aktywnością metaboliczną SUVmax 2.1
W szczycie płuca prawego guzek śr 3mm bez wzmożonego metabolizmu.
Poza tym wszystko super.
W wynikach na końcu napisano "W badaniu FDG PET-CT bez cech choroby rozrostowej z wysokim metabolizmem 18F-FDG".
Wartości referencyjnej SUV nie wskazano.
Konsultację u hematologa mam dopiero 7.01 i tak się zastanawiam co teraz. Wcześniej 22.12 byłem umówiony na podanie pierwszej chemii (wtedy nie miałem jeszcze wyników PETa). Teraz jak mi zaproponuję (o ile zaproponują) to zgadzać się czy nie?
Ten wynik wygląda jak u pacjenta po chemii a nie przed. Z drugiej strony ta masa tkankowa w śródpiersiu skąś się wzięła, sama też się nie wyleczyła, chyba że Ballantines ma działanie lecznicze).
Co się w takich przypadkach robi z pacjentami? Radio? obserwacja? Jednak chemia? Czy jest możliwe, że badanie PET zostało źle przeprowadzone albo opisane? Rozumiem, że gdyby nie zlecono PETa tylko TK to już miałbym chemię.
Zastanawiam się czy nie poprosić w WCO w Poznaniu o ponowne badanie histopatologiczne...
Będę wdzięczny za wszelkie pomysły/sugestie
Pozdrawiam
MM