Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Wynik badania PET vs histopatologia

Autor: Maciej Michalak • 28.12.2014 20:45 • 18 odpowiedzi

Maciej Michalak

28.12.2014 20:45

Odpowiedz
Witam,
chciałbym się Was poradzić w sprawie wyników mojego badania PET.

W listopadzie 2014 wycięto mi w całości węzeł chłonny nadobojczykowy lewy. Wynik badania histopatologicznego: chłoniak Hodgkina.

01.12 - badanie szpiku, szpik czysty
12.12 - badanie PET

Opisano w badaniu:
W śródpiersiu górnym, za rękojeścią mostka masa tkankowa 27x35 mm z mierną aktywnością metaboliczną SUVmax 2.1
W szczycie płuca prawego guzek śr 3mm bez wzmożonego metabolizmu.

Poza tym wszystko super.

W wynikach na końcu napisano "W badaniu FDG PET-CT bez cech choroby rozrostowej z wysokim metabolizmem 18F-FDG".

Wartości referencyjnej SUV nie wskazano.

Konsultację u hematologa mam dopiero 7.01 i tak się zastanawiam co teraz. Wcześniej 22.12 byłem umówiony na podanie pierwszej chemii (wtedy nie miałem jeszcze wyników PETa). Teraz jak mi zaproponuję (o ile zaproponują) to zgadzać się czy nie?

Ten wynik wygląda jak u pacjenta po chemii a nie przed. Z drugiej strony ta masa tkankowa w śródpiersiu skąś się wzięła, sama też się nie wyleczyła, chyba że Ballantines ma działanie lecznicze).

Co się w takich przypadkach robi z pacjentami? Radio? obserwacja? Jednak chemia? Czy jest możliwe, że badanie PET zostało źle przeprowadzone albo opisane? Rozumiem, że gdyby nie zlecono PETa tylko TK to już miałbym chemię.
Zastanawiam się czy nie poprosić w WCO w Poznaniu o ponowne badanie histopatologiczne...

Będę wdzięczny za wszelkie pomysły/sugestie
Pozdrawiam
MM

hmm

28.12.2014 23:25

Odpowiedz

O 21:45, dnia 2014-12-28 Maciej Michalak napisał(-a):

Witam,

chciałbym się Was poradzić w sprawie wyników mojego badania PET.

W listopadzie 2014 wycięto mi w całości węzeł chłonny nadobojczykowy lewy. Wynik badania histopatologicznego: chłoniak Hodgkina.

01.12 - badanie szpiku, szpik czysty

12.12 - badanie PET

Opisano w badaniu:

W śródpiersiu górnym, za rękojeścią mostka masa tkankowa 27x35 mm z mierną aktywnością metaboliczną SUVmax 2.1

W szczycie płuca prawego guzek śr 3mm bez wzmożonego metabolizmu.

Poza tym wszystko super.

W wynikach na końcu napisano "W badaniu FDG PET-CT bez cech choroby rozrostowej z wysokim metabolizmem 18F-FDG".

Wartości referencyjnej SUV nie wskazano.

Konsultację u hematologa mam dopiero 7.01 i tak się zastanawiam co teraz. Wcześniej 22.12 byłem umówiony na podanie pierwszej chemii (wtedy nie miałem jeszcze wyników PETa). Teraz jak mi zaproponuję (o ile zaproponują) to zgadzać się czy nie?

Ten wynik wygląda jak u pacjenta po chemii a nie przed. Z drugiej strony ta masa tkankowa w śródpiersiu skąś się wzięła, sama też się nie wyleczyła, chyba że Ballantines ma działanie lecznicze).

Co się w takich przypadkach robi z pacjentami? Radio? obserwacja? Jednak chemia? Czy jest możliwe, że badanie PET zostało źle przeprowadzone albo opisane? Rozumiem, że gdyby nie zlecono PETa tylko TK to już miałbym chemię.

Zastanawiam się czy nie poprosić w WCO w Poznaniu o ponowne badanie histopatologiczne...

Będę wdzięczny za wszelkie pomysły/sugestie

Pozdrawiam

MM

Na Twoim miejscu dążyłabym do ponownego badania histopat. W ogóle to masz jakieś objawy ziarnicy? I co lekarze na taki wynik Peta?

Mazynka

29.12.2014 06:46

Odpowiedz

O 00:25, dnia 2014-12-29 hmm napisał(-a):

O 21:45, dnia 2014-12-28 Maciej Michalak napisał(-a):

Witam,

chciałbym się Was poradzić w sprawie wyników mojego badania PET.

W listopadzie 2014 wycięto mi w całości węzeł chłonny nadobojczykowy lewy. Wynik badania histopatologicznego: chłoniak Hodgkina.

01.12 - badanie szpiku, szpik czysty

12.12 - badanie PET

Opisano w badaniu:

W śródpiersiu górnym, za rękojeścią mostka masa tkankowa 27x35 mm z mierną aktywnością metaboliczną SUVmax 2.1

W szczycie płuca prawego guzek śr 3mm bez wzmożonego metabolizmu.

Poza tym wszystko super.

W wynikach na końcu napisano "W badaniu FDG PET-CT bez cech choroby rozrostowej z wysokim metabolizmem 18F-FDG".

Wartości referencyjnej SUV nie wskazano.

Konsultację u hematologa mam dopiero 7.01 i tak się zastanawiam co teraz. Wcześniej 22.12 byłem umówiony na podanie pierwszej chemii (wtedy nie miałem jeszcze wyników PETa). Teraz jak mi zaproponuję (o ile zaproponują) to zgadzać się czy nie?

Ten wynik wygląda jak u pacjenta po chemii a nie przed. Z drugiej strony ta masa tkankowa w śródpiersiu skąś się wzięła, sama też się nie wyleczyła, chyba że Ballantines ma działanie lecznicze).

Co się w takich przypadkach robi z pacjentami? Radio? obserwacja? Jednak chemia? Czy jest możliwe, że badanie PET zostało źle przeprowadzone albo opisane? Rozumiem, że gdyby nie zlecono PETa tylko TK to już miałbym chemię.

Zastanawiam się czy nie poprosić w WCO w Poznaniu o ponowne badanie histopatologiczne...

Będę wdzięczny za wszelkie pomysły/sugestie

Pozdrawiam

MM

Na Twoim miejscu dążyłabym do ponownego badania histopat. W ogóle to masz jakieś objawy ziarnicy? I co lekarze na taki wynik Peta?

albo weź bloczki z hispatu i niech przebadają go inni histopatolodzy

Maciej Michalak

29.12.2014 09:29

Odpowiedz
Objawów żadnych nie mam. Miałem bóle po alkoholu, nawet testy robiłem, ale potem zdałem sobie sprawę, że to był raczej efekt mojej autosugestii :)

Żadnej gorączki, potów nocnych, świądu skóry - nic.
Wyniki krwi mam super-hiper. LDH w normie. Cytometrię sobie prywatnie robiłem i wyszło, że mam dużo limfocytów T w tym CD4 1573 kom/ul, norma do 1300 i limfocytów CD8 1277 (norma 920). Lekarka, która robiła badanie stwierdziła, że tutaj to mogą być normalne zmiany w układzie odpornościowym. Teraz po Pecie zastanawiam się czy te limfocyty T nie mają związku z tym, że mam przetrwałą grasicę.

Co na to lekarze? Na razie nic.
Rozesłałem wynik PET do wszystkich świętych i czekam na jakieś info zwrotne. Dzwoniłem do lekarki (hemtolog) i umówiłem się na 7.01 na wizytę i omówienie wyniku. Mocno się zdziwiła, stwierdziła, że nie rozumie dlaczego ta zmiana w śródpiersiu nie została opisana w wynikach końcowych. Zapowiedziała, że się będzie konsultować z ludźmi z PETa z Poznania (robiłem we Wrocławiu - termin).

Nie rozumiem całej tej sytuacji. Zwłaszcza tego, że 2 razy chcieli mi dać już chemię ale coś nie wyszło. Z drugiej strony gdybym miał tylko TK to wyszłaby zmiana w środpiersiu i poszłaby pewnie chemia. Zmiana w śródpiersiu też się skaś musiała wziąć. Tylko skąd.

Jak mi lekarka zaproponuje chemię na wszelki wypadek to Waszym zdaniem mam się zgodzić?

Mazynka

29.12.2014 09:42

Odpowiedz

O 10:29, dnia 2014-12-29 Maciej Michalak napisał(-a):

Objawów żadnych nie mam. Miałem bóle po alkoholu, nawet testy robiłem, ale potem zdałem sobie sprawę, że to był raczej efekt mojej autosugestii :)

Żadnej gorączki, potów nocnych, świądu skóry - nic.

Wyniki krwi mam super-hiper. LDH w normie. Cytometrię sobie prywatnie robiłem i wyszło, że mam dużo limfocytów T w tym CD4 1573 kom/ul, norma do 1300 i limfocytów CD8 1277 (norma 920). Lekarka, która robiła badanie stwierdziła, że tutaj to mogą być normalne zmiany w układzie odpornościowym. Teraz po Pecie zastanawiam się czy te limfocyty T nie mają związku z tym, że mam przetrwałą grasicę.

Co na to lekarze? Na razie nic.

Rozesłałem wynik PET do wszystkich świętych i czekam na jakieś info zwrotne. Dzwoniłem do lekarki (hemtolog) i umówiłem się na 7.01 na wizytę i omówienie wyniku. Mocno się zdziwiła, stwierdziła, że nie rozumie dlaczego ta zmiana w śródpiersiu nie została opisana w wynikach końcowych. Zapowiedziała, że się będzie konsultować z ludźmi z PETa z Poznania (robiłem we Wrocławiu - termin).

Nie rozumiem całej tej sytuacji. Zwłaszcza tego, że 2 razy chcieli mi dać już chemię ale coś nie wyszło. Z drugiej strony gdybym miał tylko TK to wyszłaby zmiana w środpiersiu i poszłaby pewnie chemia. Zmiana w śródpiersiu też się skaś musiała wziąć. Tylko skąd.

Jak mi lekarka zaproponuje chemię na wszelki wypadek to Waszym zdaniem mam się zgodzić?

Ja mialam wszelkie mozliwe objawy - ziarnica poprostu ksiazkowa. Jednak ze mna leczyla sie dziewczyna ktora miala doslownie 3 razy goraczke i jeden wezel na szyi lekko powiekszony, miala szczescie ze to ratownik pracujacy na sorze i w wolnej chwili zrobili jej usg, radiologowi ten jeden wezel sie nie spodobal i onkolog wycial wezel... jakby byla zwyklym pacjentem nie zwiazanym ze sluzba zdrowia to pewno by ja zdiagnozowali przy stopniu IV a nie II ... nie wiem co bym zrobila ale chyba nie wzielabym chemii puki nie bedzie pewnosci ! Ja robilam w euromedicu we wroclawiu pet 3 razy i zawsze wszystko zrozumiale bylo oposane, z tego co pisza na forum to wlasnie euromedic dobrze opisuje nie tylko we wrocku, ale sa przypadki gdzie w pecie pisza wielkie g...no !

Mazynka

29.12.2014 09:47

Odpowiedz

O 10:29, dnia 2014-12-29 Maciej Michalak napisał(-a):

Objawów żadnych nie mam. Miałem bóle po alkoholu, nawet testy robiłem, ale potem zdałem sobie sprawę, że to był raczej efekt mojej autosugestii :)

Żadnej gorączki, potów nocnych, świądu skóry - nic.

Wyniki krwi mam super-hiper. LDH w normie. Cytometrię sobie prywatnie robiłem i wyszło, że mam dużo limfocytów T w tym CD4 1573 kom/ul, norma do 1300 i limfocytów CD8 1277 (norma 920). Lekarka, która robiła badanie stwierdziła, że tutaj to mogą być normalne zmiany w układzie odpornościowym. Teraz po Pecie zastanawiam się czy te limfocyty T nie mają związku z tym, że mam przetrwałą grasicę.

Co na to lekarze? Na razie nic.

Rozesłałem wynik PET do wszystkich świętych i czekam na jakieś info zwrotne. Dzwoniłem do lekarki (hemtolog) i umówiłem się na 7.01 na wizytę i omówienie wyniku. Mocno się zdziwiła, stwierdziła, że nie rozumie dlaczego ta zmiana w śródpiersiu nie została opisana w wynikach końcowych. Zapowiedziała, że się będzie konsultować z ludźmi z PETa z Poznania (robiłem we Wrocławiu - termin).

Nie rozumiem całej tej sytuacji. Zwłaszcza tego, że 2 razy chcieli mi dać już chemię ale coś nie wyszło. Z drugiej strony gdybym miał tylko TK to wyszłaby zmiana w środpiersiu i poszłaby pewnie chemia. Zmiana w śródpiersiu też się skaś musiała wziąć. Tylko skąd.

Jak mi lekarka zaproponuje chemię na wszelki wypadek to Waszym zdaniem mam się zgodzić?

Jest duzo przypadkow zlego zdiagnozowania po wycinku z hispat. Nawet jeden tu byl opisany. Z tego co pamietam chlopak sie uparl bo dobrze sie czul ale wezel byl powiekszony i mu wycieli, z wyniku wyszlo zz... wzial bloczek i okazalo sie w innym osrodku ze zz nie ma, dla pewnosci zrobili jeszcze w innym i potwierdzili brak zz ..

Wez bloczki z hispatu ze szpitala niech Ci przebadaja w innym osrodku

Maciej Michalak

29.12.2014 09:50

Odpowiedz

Wez bloczki z hispatu ze szpitala niech Ci przebadaja w innym osrodku

Tak zrobię, tylko poczekam na wizytę u lekarki żeby iść przynajmniej na razie jej ścieżką.

Już mi się trochę oberwało, że pojechałem na PETa do Wrocławia a nie robiłem w Poznaniu :)

Maciej Michalak

29.12.2014 09:54

Odpowiedz

Ja mialam wszelkie mozliwe objawy - ziarnica poprostu ksiazkowa. Jednak ze mna leczyla sie dziewczyna ktora miala doslownie 3 razy goraczke i jeden wezel na szyi lekko powiekszony, miala szczescie ze to ratownik pracujacy na sorze i w wolnej chwili zrobili jej usg, radiologowi ten jeden wezel sie nie spodobal i onkolog wycial wezel... jakby byla zwyklym pacjentem nie zwiazanym ze sluzba zdrowia to pewno by ja zdiagnozowali przy stopniu IV a nie II ... nie wiem co bym zrobila ale chyba nie wzielabym chemii puki nie bedzie pewnosci ! Ja robilam w euromedicu we wroclawiu pet 3 razy i zawsze wszystko zrozumiale bylo oposane, z tego co pisza na forum to wlasnie euromedic dobrze opisuje nie tylko we wrocku, ale sa przypadki gdzie w pecie pisza wielkie g...no !

PET wygląda na dość dobrze opisany, chociaż niewiele się znam. Wartości referencyjnych nie ma a z tego co wyczytałem powinny być np. łuk aorty SUV xxx czy z wątroby.

Niepokoi mnie tylko ta masa tkankowa w śródpiersiu. Coś to musi być - tylko co? Pobrać tego pewnie nie bardzo się da, chyba, że z otwarciem klatki, a to raczej słaba opcja...

Dodam jeszcze, że w miejscu cięcia na miejscu wyciętego węzła mam zbitą masę - początkowo myślałem, że to opuchlizna, ale lekarze jak macali to twierdzili, że to kolejny węzeł jest zajęty (nowy). W Pecie ani śladu tego węzła. Chyba zrobię sobie prywatnie USG

Mazynka

29.12.2014 10:24

Odpowiedz

O 10:50, dnia 2014-12-29 Maciej Michalak napisał(-a):

Wez bloczki z hispatu ze szpitala niech Ci przebadaja w innym osrodku

Tak zrobię, tylko poczekam na wizytę u lekarki żeby iść przynajmniej na razie jej ścieżką.

Już mi się trochę oberwało, że pojechałem na PETa do Wrocławia a nie robiłem w Poznaniu :)

Przecież Peta można robić w każdym ośrodku ...

Maciej Michalak

29.12.2014 15:47

Odpowiedz

Przecież Peta można robić w każdym ośrodku ...

Generalnie tak jest, że można robić w każdym, ale potem w razie czego jest problem z uściśleniem wyniku, doprecyzowaniem itd. Wiadomo - każdy lekarz ma swoje kontakty i w razie niejasności można coś ustalić na telefon.

Poza tym dowiedziałem się, że wyniki nie są porównywalne pomiędzy jednostkami robiącymi PET tzn. wynik z Wrocławia nie będzie porównywalny z wynikami z Poznania.

Nie wiem czemu

nuri

30.12.2014 12:47

Odpowiedz

Hispat do ponownego sprawdzenia w innym ośrodku. Nie daj sobie wlewać tego świństwa jak na 100% nie wiadomo czy to zz, chemia to nie cukierki dla organizmu nie jest obojętna, nie daje się jej na wszelki wypadek! Paradoksalnie wszystkie te paskudztwa są rakotwórcze.

Maciej Michalak

30.12.2014 14:18

Odpowiedz

O 13:47, dnia 2014-12-30 nuri napisał(-a):

Hispat do ponownego sprawdzenia w innym ośrodku. Nie daj sobie wlewać tego świństwa jak na 100% nie wiadomo czy to zz, chemia to nie cukierki dla organizmu nie jest obojętna, nie daje się jej na wszelki wypadek! Paradoksalnie wszystkie te paskudztwa są rakotwórcze.

hej,

właśnie zakończyłem rozmowę telefoniczną z zakładem patomorfologii z WCO Poznań.

Ponowne badanie hispotatologiczne odbywa się w drodze konsultacji (cokolwiek to oznacza). Koszt konsultacji to 150zł + 70zł za każdy marker, jaki był wykonany w badaniu (w moim przypadku 2 dodatkowo), czyli łącznie 290zł.

Trochę drogo.

Ktoś może wie czy jest na to jakaś procedura? Czy ja to mogę tylko sprawdzać jako osoba prywatna czy w moim imieniu może wystąpić np hematolog i poprosić o sprawdzenie w ramach NFZ?

ps.

Zdziwienie osoby z telefonu bezcenne... "Proszę Pana, ale o co Panu chodzi? Przecież badanie histopatologiczne to zupełnie co innego niż badanie PET... po co chce Pan drugi raz sprawdzać?"

ręce i nogi normalnie opadają

pzdr

mm

nuri

30.12.2014 15:16

Odpowiedz

Trochę to dziwne, jak ja się przenosiłam do COI to dr na konsultacji (rejestracja na NFZ) mnie poprosiła o to żeby wyciągnąć bloczki i cośtam jeszcze z laboratorium które mi robiło histpat i przywieźć do niej. Ponoć zawsze tak robi jak ma wątpliwości co do rozpoznania. Potem na tych próbkach powtórzyli histpat w zakładzie COI. Refundował to NFZ a przynajmniej ja nic im extra nie płaciłam.

Mazynka

30.12.2014 18:21

Odpowiedz

O 15:18, dnia 2014-12-30 Maciej Michalak napisał(-a):

O 13:47, dnia 2014-12-30 nuri napisał(-a):

Hispat do ponownego sprawdzenia w innym ośrodku. Nie daj sobie wlewać tego świństwa jak na 100% nie wiadomo czy to zz, chemia to nie cukierki dla organizmu nie jest obojętna, nie daje się jej na wszelki wypadek! Paradoksalnie wszystkie te paskudztwa są rakotwórcze.

hej,

właśnie zakończyłem rozmowę telefoniczną z zakładem patomorfologii z WCO Poznań.

Ponowne badanie hispotatologiczne odbywa się w drodze konsultacji (cokolwiek to oznacza). Koszt konsultacji to 150zł + 70zł za każdy marker, jaki był wykonany w badaniu (w moim przypadku 2 dodatkowo), czyli łącznie 290zł.

Trochę drogo.

Ktoś może wie czy jest na to jakaś procedura? Czy ja to mogę tylko sprawdzać jako osoba prywatna czy w moim imieniu może wystąpić np hematolog i poprosić o sprawdzenie w ramach NFZ?

ps.

Zdziwienie osoby z telefonu bezcenne... "Proszę Pana, ale o co Panu chodzi? Przecież badanie histopatologiczne to zupełnie co innego niż badanie PET... po co chce Pan drugi raz sprawdzać?"

ręce i nogi normalnie opadają

pzdr

mm

Macku ja dostalam pisemko od hematologa w razie jakby nie chcieli dac, odeszlam z nim i nez problemu calosc mi dali i rowniez nic nie placilam.

Maciej Michalak

30.12.2014 19:42

Odpowiedz

O 19:21, dnia 2014-12-30 Mazynka napisał(-a):

O 15:18, dnia 2014-12-30 Maciej Michalak napisał(-a):

O 13:47, dnia 2014-12-30 nuri napisał(-a):

Hispat do ponownego sprawdzenia w innym ośrodku. Nie daj sobie wlewać tego świństwa jak na 100% nie wiadomo czy to zz, chemia to nie cukierki dla organizmu nie jest obojętna, nie daje się jej na wszelki wypadek! Paradoksalnie wszystkie te paskudztwa są rakotwórcze.

hej,

właśnie zakończyłem rozmowę telefoniczną z zakładem patomorfologii z WCO Poznań.

Ponowne badanie hispotatologiczne odbywa się w drodze konsultacji (cokolwiek to oznacza). Koszt konsultacji to 150zł + 70zł za każdy marker, jaki był wykonany w badaniu (w moim przypadku 2 dodatkowo), czyli łącznie 290zł.

Trochę drogo.

Ktoś może wie czy jest na to jakaś procedura? Czy ja to mogę tylko sprawdzać jako osoba prywatna czy w moim imieniu może wystąpić np hematolog i poprosić o sprawdzenie w ramach NFZ?

ps.

Zdziwienie osoby z telefonu bezcenne... "Proszę Pana, ale o co Panu chodzi? Przecież badanie histopatologiczne to zupełnie co innego niż badanie PET... po co chce Pan drugi raz sprawdzać?"

ręce i nogi normalnie opadają

pzdr

mm

Macku ja dostalam pisemko od hematologa w razie jakby nie chcieli dac, odeszlam z nim i nez problemu calosc mi dali i rowniez nic nie placilam.

No to w takim razie widać, że można 😊

Poproszę moja hematolog o pismo

orillo64

30.12.2014 20:10

Odpowiedz

O 10:42, dnia 2014-12-29 Mazynka napisał(-a):

O 10:29, dnia 2014-12-29 Maciej Michalak napisał(-a):

Objawów żadnych nie mam. Miałem bóle po alkoholu, nawet testy robiłem, ale potem zdałem sobie sprawę, że to był raczej efekt mojej autosugestii :)

Żadnej gorączki, potów nocnych, świądu skóry - nic.

Wyniki krwi mam super-hiper. LDH w normie. Cytometrię sobie prywatnie robiłem i wyszło, że mam dużo limfocytów T w tym CD4 1573 kom/ul, norma do 1300 i limfocytów CD8 1277 (norma 920). Lekarka, która robiła badanie stwierdziła, że tutaj to mogą być normalne zmiany w układzie odpornościowym. Teraz po Pecie zastanawiam się czy te limfocyty T nie mają związku z tym, że mam przetrwałą grasicę.

Co na to lekarze? Na razie nic.

Rozesłałem wynik PET do wszystkich świętych i czekam na jakieś info zwrotne. Dzwoniłem do lekarki (hemtolog) i umówiłem się na 7.01 na wizytę i omówienie wyniku. Mocno się zdziwiła, stwierdziła, że nie rozumie dlaczego ta zmiana w śródpiersiu nie została opisana w wynikach końcowych. Zapowiedziała, że się będzie konsultować z ludźmi z PETa z Poznania (robiłem we Wrocławiu - termin).

Nie rozumiem całej tej sytuacji. Zwłaszcza tego, że 2 razy chcieli mi dać już chemię ale coś nie wyszło. Z drugiej strony gdybym miał tylko TK to wyszłaby zmiana w środpiersiu i poszłaby pewnie chemia. Zmiana w śródpiersiu też się skaś musiała wziąć. Tylko skąd.

Jak mi lekarka zaproponuje chemię na wszelki wypadek to Waszym zdaniem mam się zgodzić?

Ja mialam wszelkie mozliwe objawy - ziarnica poprostu ksiazkowa. Jednak ze mna leczyla sie dziewczyna ktora miala doslownie 3 razy goraczke i jeden wezel na szyi lekko powiekszony, miala szczescie ze to ratownik pracujacy na sorze i w wolnej chwili zrobili jej usg, radiologowi ten jeden wezel sie nie spodobal i onkolog wycial wezel... jakby byla zwyklym pacjentem nie zwiazanym ze sluzba zdrowia to pewno by ja zdiagnozowali przy stopniu IV a nie II ... nie wiem co bym zrobila ale chyba nie wzielabym chemii puki nie bedzie pewnosci ! Ja robilam w euromedicu we wroclawiu pet 3 razy i zawsze wszystko zrozumiale bylo oposane, z tego co pisza na forum to wlasnie euromedic dobrze opisuje nie tylko we wrocku, ale sa przypadki gdzie w pecie pisza wielkie g...no !

orillo64

30.12.2014 20:16

Odpowiedz

O 10:42, dnia 2014-12-29 Mazynka napisał(-a):

O 10:29, dnia 2014-12-29 Maciej Michalak napisał(-a):

Objawów żadnych nie mam. Miałem bóle po alkoholu, nawet testy robiłem, ale potem zdałem sobie sprawę, że to był raczej efekt mojej autosugestii :)

Żadnej gorączki, potów nocnych, świądu skóry - nic.

Wyniki krwi mam super-hiper. LDH w normie. Cytometrię sobie prywatnie robiłem i wyszło, że mam dużo limfocytów T w tym CD4 1573 kom/ul, norma do 1300 i limfocytów CD8 1277 (norma 920). Lekarka, która robiła badanie stwierdziła, że tutaj to mogą być normalne zmiany w układzie odpornościowym. Teraz po Pecie zastanawiam się czy te limfocyty T nie mają związku z tym, że mam przetrwałą grasicę.

Co na to lekarze? Na razie nic.

Rozesłałem wynik PET do wszystkich świętych i czekam na jakieś info zwrotne. Dzwoniłem do lekarki (hemtolog) i umówiłem się na 7.01 na wizytę i omówienie wyniku. Mocno się zdziwiła, stwierdziła, że nie rozumie dlaczego ta zmiana w śródpiersiu nie została opisana w wynikach końcowych. Zapowiedziała, że się będzie konsultować z ludźmi z PETa z Poznania (robiłem we Wrocławiu - termin).

Nie rozumiem całej tej sytuacji. Zwłaszcza tego, że 2 razy chcieli mi dać już chemię ale coś nie wyszło. Z drugiej strony gdybym miał tylko TK to wyszłaby zmiana w środpiersiu i poszłaby pewnie chemia. Zmiana w śródpiersiu też się skaś musiała wziąć. Tylko skąd.

Jak mi lekarka zaproponuje chemię na wszelki wypadek to Waszym zdaniem mam się zgodzić?

Dużo limfocytów guzek w płucach zrobić badania pod kątem sarkoidozy

Ja mialam wszelkie mozliwe objawy - ziarnica poprostu ksiazkowa. Jednak ze mna leczyla sie dziewczyna ktora miala doslownie 3 razy goraczke i jeden wezel na szyi lekko powiekszony, miala szczescie ze to ratownik pracujacy na sorze i w wolnej chwili zrobili jej usg, radiologowi ten jeden wezel sie nie spodobal i onkolog wycial wezel... jakby byla zwyklym pacjentem nie zwiazanym ze sluzba zdrowia to pewno by ja zdiagnozowali przy stopniu IV a nie II ... nie wiem co bym zrobila ale chyba nie wzielabym chemii puki nie bedzie pewnosci ! Ja robilam w euromedicu we wroclawiu pet 3 razy i zawsze wszystko zrozumiale bylo oposane, z tego co pisza na forum to wlasnie euromedic dobrze opisuje nie tylko we wrocku, ale sa przypadki gdzie w pecie pisza wielkie g...no !

d

Asowa

31.12.2014 21:00

Odpowiedz

Hmm, u mnie badali wycięty węzeł 2 razy, właśnie po to, żeby potwierdzić diagnozę. Może jak pani dr zleci ponowne badanie to nie będziesz musiał płacić?

Lena

01.01.2015 20:30

Odpowiedz

Ja bym zrobiła mediastinoskopię i zbadała od razu śródpiersie.