Sylwia6700
13.11.2014 12:58
Witam..18 lat temu chorowalam na ziarnice zlosliwa...ostatnio robilam badania kontrolne i wyglada to tak...LDH 285,Gamma GT-44, GPT 37,thymidinkinase-kinaza tymidynowa (nie wiem co to jest)przetlumaczylam bo te wyniki robie w niemczech-8,3 ,beta2-mikroglobulin-2,1...wszystkie te co sa podwyzszone sa zaznaczone przez lekarza...nie wspomne ,ze cukier tez za duzy i TSH1-4,350...w trakcie wizyty u onkologa,ktory obejrzal te wyniki zbadal mnie bardzo dokladnie obejrzal cala skore,wszystkie wezly i szyjne bardzo go zaniepokoily powiedzial ,ze sa mocno powiekszone i zlecil tomografie,oczywiscie sam zrobil mi termin za tydzien...tak konkretnie nic mi nie powiedzial,ale dziwnie mi to wszystko wyglada...miedzy innymi ,ze sam termin na TK zrobil,z rozmowy z nim zrozumialam moze polowe...w wiekszosci rozmawial z moim mezem,ktory jest niemcem,a;e i on nic mi za bardzo nie powiedzial poza tym,ze mam czekac na TK no i cos wspominali o biopsji z tych wezlow...nie wiem sama czy mam zaczac sie martwic?