Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

Przeszczep

Autor: k7591 • 13.11.2014 09:33 • 5 odpowiedzi

k7591

13.11.2014 09:33

Odpowiedz
Witam,

Pisałam tu jakoś w lutym kiedy dowiedziałam się, że mam ziarnicę. Miałam stopien IIIA. Podano mi 6 cykli ABVD i w sierpniu po skonczonych cyklach stwierdzono całkowitą remisję. Po drugim cyklu byly tylko "resztki". Po niecałych trzech miesiacach wyskoczył nowy wezel i pet wykazal wznowe/niedoleczenie....

Jestem już po chemii ESHAP i bedą zbierac mi komorki na autoprzeszczep.

Czy ktos był w takiej sytuacji i moze podzielic sie ze mna swoimi doswiadczeniami? jestem na skraju załamania, jeszcze kilka tyg temu mialam remisję...

beata79

13.11.2014 16:30

Odpowiedz

Tak to niestety bywa. Ja miałam podobnie. 6 x abvd, radio... i nawrót/niedoleczenie (nigdy tego nie skonkretyzowano ) Po kilku tygodniach wszystko od nowa... 2xESHAP, BEAM i autoprzeszczep. Wszystko jednak skończyło się dobrze :-) I u Ciebie też tak będzie. Głowa do góry.

KJ7591

13.11.2014 17:35

Odpowiedz

O 17:30, dnia 2014-11-13 beata79 napisał(-a):

Tak to niestety bywa. Ja miałam podobnie. 6 x abvd, radio... i nawrót/niedoleczenie (nigdy tego nie skonkretyzowano ) Po kilku tygodniach wszystko od nowa... 2xESHAP, BEAM i autoprzeszczep. Wszystko jednak skończyło się dobrze :-) I u Ciebie też tak będzie. Głowa do góry.

Na razie jestem przerażona bo nawet nie pomyslalam, że tak szybko może to wrócić. Ile jesteś już po przeszczepie i jak to mniej więcej wyglądało...?

nuri

13.11.2014 18:36

Odpowiedz

O 18:35, dnia 2014-11-13 KJ7591 napisał(-a):

O 17:30, dnia 2014-11-13 beata79 napisał(-a):

Tak to niestety bywa. Ja miałam podobnie. 6 x abvd, radio... i nawrót/niedoleczenie (nigdy tego nie skonkretyzowano ) Po kilku tygodniach wszystko od nowa... 2xESHAP, BEAM i autoprzeszczep. Wszystko jednak skończyło się dobrze :-) I u Ciebie też tak będzie. Głowa do góry.

Na razie jestem przerażona bo nawet nie pomyslalam, że tak szybko może to wrócić. Ile jesteś już po przeszczepie i jak to mniej więcej wyglądało...?

Oj może, może i to nawet w trakcie leczenia w dodatku po tzw czystym pet po 2gim kursie vide mój przypadek więc zawsze może być gorzej :P Najważniejsze, że chemia 2 rzutu zadziałała i możesz zbierać komórki. Potem tylko jakiś miesiąc w izolatce, w trakcie którego podadzą Ci wysokodawkową chemię (pewnie beam) i oddadzą Ci ukradzione komórki, a potem do domu i nigdy więcej ziarnicy :) to tak w telegraficznym skrócie ;)

Ona83

13.11.2014 21:56

Odpowiedz
Witaj,
zaliczam się do osób, które zaliczyły wczesną wznowę/niedoleczenie zaraz po zakończonym leczeniu ABVD (ok. miesiąca), mimo, że PET w połowie leczenia był czysty. Węzły urosły (odrosły) na szyi w trybie natychmiastowym. I wtedy już leczenie bardziej agresywne: beacopp eskalowany, ice ze zbiórką komórek, a na końcu autoprzeszczep (kwiecień 2013). Na razie wyniki są ok, żyję normalnie i pracuję. Oczywiście strach przed nawrotem cały czas jest gdzieś w głowie, ale staram się jak tylko mogę myśleć pozytywnie. Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie.

Marek

14.11.2014 12:55

Odpowiedz

O 22:56, dnia 2014-11-13 Ona83 napisał(-a):

Witaj,

zaliczam się do osób, które zaliczyły wczesną wznowę/niedoleczenie zaraz po zakończonym leczeniu ABVD (ok. miesiąca), mimo, że PET w połowie leczenia był czysty. Węzły urosły (odrosły) na szyi w trybie natychmiastowym. I wtedy już leczenie bardziej agresywne: beacopp eskalowany, ice ze zbiórką komórek, a na końcu autoprzeszczep (kwiecień 2013). Na razie wyniki są ok, żyję normalnie i pracuję. Oczywiście strach przed nawrotem cały czas jest gdzieś w głowie, ale staram się jak tylko mogę myśleć pozytywnie. Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie.

Wypisz wymaluj jak u mnie.

I jakoś ludzie na mnie dziwnie patrzą jak mówię że jestem po autoprzeszczepie a tak dobrze wyglądam, ale to akurat chyba dobrze.