zeri
06.11.2014 18:34
Witam. Jutro wielki dzień- mija dwa lata od pokonania mojego chemoopornego Hodgkina zakończonego przeszczepem szpiku. Od wielu lat bardzo pragnę dziecka jednak dwuletnie leczenie nieźle zniszczyło jajniki. Widziałam wątki na forum dotyczące ciąży po leczeniu, wiem, że różne osoby mają różne opinie na ten temat. Ja osobiście konsultowałam u hematologów w różnych miastach i dali zielone światło na ciążę, jednak jedyną nadzieją na dziecko jest in vitro. Niestety moje leczenie na początku zapowiadało sie na bardzo krótkie, na mam zamrożonych jajeczek, zatem czeka mnie stymulacja hormonalna. Czy ktoś z Was ma takie doświadczenia po leczeniu?