Keisha
21.10.2014 18:08
witam Was. to juz 3 rok...Mam powiększone węzły na szyi , za uchem ,nadobojczykowe... po 4 cm. Morfologia ok, wszystkie Badania w normie. Lekarze podejrzewają u mnie nowotwór układu chłonnego. Mówiłam im, jestem zdrowa - zrobili operacje wycieli węzły, lekarz po wyjsciu z sali operacyjnej powiedział ze węzły wyglądają bardzo źle, cudem będzie jeśli okaże się ze jestem zdrowa. Przed samymi świetami okazało się ze jednak cuda się zdarzają. Węzeł o częsciowo zatartej strukturze. Po 2 latach trafilam na cudowną lekarz, ale ona również mowi mi ze musimy wyciąć kolejnego węzła, że to moze byc łagodny chłoniak. Mówie że to bez sensu ze juz raz miałam ze nic nie wyszło... ona mi odpowiada że potrafią być przypadki gdzie dopiero przy 3 biopsji wykrywają chłoniaka... jestem po operacji czekam na wyniki. czy ktoś miał nowotwór mając dobrą morfologie?? czy morfologia jest wyznacznikiem??