Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

onkolog czy psycholog?

Autor: Wojtek • 27.07.2005 20:15 • 4 odpowiedzi

Wojtek

27.07.2005 20:15

Odpowiedz
Witam
Chciałbym przedstawić tutaj mój przypadek. Kiedy miałem 6 lat stwierdzono u mnie ZZ typ LP st IA (zaatakowane węzły szyjne). Byłem leczony chemioterapią - cykle B-DOPA, pamietam że był to jeden wielki koszmar, który niósł za sobą wiele skutkow ubocznych (w tym oczywiście trwałe zmiany w psychice). To bylo 14 lat temu, nie pamiętam zbyt wielu szczegółów. Zostałem "zaleczony" bo ponoć nie istnieje coś takiego jak "wyleczenie" tej choroby. W każdym razie wyszedłem ze szpitala prawie nie zdając sobie sprawy z tego co przeszedłem, wtedy niewiele wiedziałem o tej chorobie. Potem były oczywiście badania kontrolne, które nigdy nic nie wykazały. Po pewnym czasie wydawało mi się, że moge już zapomnieć o tym wszystkim. Oczywiście nie należałem do najzdrowszych, przechodziłem różne choroby, ale nigdy nic poważnego.
Obecnie mam 20 lat i od pewnego czasu zauważam u siebie jakieś dziwne objawy... Zaczeło sie jakieś 3 miesiące temu, miałem nagłe napady osłabienia, prawie omdlenia, czemu towarzyszyło przyspieszone tętno, pocenie się itp... Poza tym wydaje mi się że ogólnie byłem osłabiony i czasem miałem problemy ze snem. Potem zauważyłem, że mam lekko powiększone węzły szyjne, gorączki nie miałem, chyba 2 razy spociłem sie w nocy ale wtedy było po prostu gorąco w mieszkaniu. Lekarka powiedziała, że to nic poważnego, prawdopodobnie objawy są wywołane nasilonym stresem, niedoborem pierwiastków, a węzły to pozostałość po dawnej infekcji, ale skierowała mnie na badania krwi. Wyniki rewelacyjne, wszystko w normie, OB 2/4. Ale węzły nie pomniejszały się, poszedłem do centrum onkologii, skierowano mnie znów na badania krwi, usg, rtg, wszystkie wyniki w normie, Lekarz onkolog stwierdził, że węzły są małe, nic nie wskazuje na nawrót zz, objawy moga być wywołane stresem lub wskazywać na nadczynność tarczycy. Zrobiłem badania krwi na hormony tarczycy - idealnie w normie. Potem miałem lekką infekcje, wyleczyłem antybiotykiem, węzły pozostały powiekszone, znów nie dawały mi spokoju, znów zrobiłem prywatnie badania krwi - w normie. Później jeszcze jedna dziwna przygoda - złapałem kleszcze na udzie, zaraz na drugi dzień wyskoczyły węzły pachwinowe, to oczywiście normalne, zrobiłem badania na borelioze - ujemne i na wszelki wypadek jeszcze "standardowo" morfologie, ob, rozmaz - w normie. lekarz powiedział że węzły znikną niedługo. Minął miesiąc i nic. I znów czuje że szyjne też sa powiększone i jeszcze jeden podżuchwowy i jeszcze jakieś 2 kulki z przodu na szyi, pod brodą - nie wiem czy to węzły. Poza tym jakiś taki obolały jestem - szyja, kark. To jest jak jakaś obsesja, macam się po szyi co 5 minut, 3 razy w miesiacu robiłem badania krwi, znajomi mówią, że jestem hipochondrykiem. Ale ja się ciagle boje, że moge mieć nawrót ZZ, czy to jest w ogóle możliwe po 14 latach??? A może powinienem zamiast do onkologa iść do psychologa?
Jeśli któś tu doczytał to dziekuję... Wiem, że nie jesteście lekarzami, ale proszę o jakąś rade co powinienem robić i w ogóle chciałbym wiedzieć wszystko o nawrotach tej choroby...

Asica

28.07.2005 01:06

Odpowiedz

O 22:15, dnia 2005-07-27 Wojtek napisał(-a):

Ale ja się ciagle boje, że moge mieć nawrót ZZ, czy to jest w ogóle możliwe po 14 latach???

Jest mozliwe! Nam, ziarniakom, termin"nawrot"(a czasem nie tylko termin)do konca zycia bedzie deptal po pietach :(

Jeśli któś tu doczytał to dziekuję... Wiem, że nie jesteście lekarzami, ale proszę o jakąś rade co powinienem robić i w ogóle chciałbym wiedzieć wszystko o nawrotach tej choroby...

Info o nawrotach poszukaj na stronie lub przejrzyj dobrze watki, bo z tego co pamietam byl jakis poswiecony nawrotom..

Piszesz caly czas o badaniach krwi,usg,rtg, a robia Ci w ogole w ramach badan kontolnych ct klatki piersiowej?:|

Hela

28.07.2005 09:57

Odpowiedz

O 22:15, dnia 2005-07-27 Wojtek napisał(-a):

Lekarz onkolog stwierdził, że węzły są małe, nic nie wskazuje na nawrót zz, objawy moga być wywołane stresem lub wskazywać na nadczynność tarczycy.

Oslabienie i zmeczenie moga byc objawami zarowno nadczynnosci ale i niedoczynnosci tarczycy, podczas gdy przyspieszone tetno to jeden z wielu mozliwych innych objawow nadczynnosci.Przy nadczynnosci czesto takze sie chudnie.

Poza tym jesli lekarz juz zaczyna temat tarczycy to oprocz hormonow podstawowom badaniem jest usg tego gruczolu. Konsultowales sprawe tarczycy z endokrynologiem czy z lekarzem ogolnym? Jakie badania tarczycy robiono Ci? TSH, FT4, FT3,przeciwciala TPO? I jak z temperatura ciala u Ciebie?

I znów czuje że szyjne też sa powiększone i jeszcze jeden podżuchwowy i jeszcze jakieś 2 kulki z przodu na szyi, pod brodą - nie wiem czy to węzły.

Jesli robili Ci jakies usg to chyba wazne sa wymiary tych wezlow....

Poza tym to, co Asica pisala, gdzie sie CT podzialo???

No i zawsze mozna zrobic biopsje jakiegos podejrzanego wezla, ktory jest "dostepny"...ale o takiej koniecznosci decyduje onkolog...

Ale ja się ciagle boje, że moge mieć nawrót ZZ

Ja sie ciagle zastanawiam, czy jak mi lekarz niedlugo moze powie, ze jestem w remisji po nawrocie to kiedy ja mu w to uwierze:| Dluuuuga droga do tego....

Jesli wiec nadal cos Cie niepokoi rozmawiaj dalej z lekarzami...A nasz los juz taki, ze myslec bedziemy zawsze o złośnicy jak tylko cos zacznie nas niepokoic zdrowotnie...Trzymaj sie cieplo i daj znac jak cos konstruktywnego wykombinujesz:)

Pozdrawiam:)

Wojtek

28.07.2005 20:46

Odpowiedz

Poza tym to, co Asica pisala, gdzie sie CT podzialo???

Nie wykonywałem badania CT, lekarz mi nic o tym nie wspomniał... nie wiem w ogóle gdzie można takie badanie wykonać (czy we Wrocławiu można?) i czy kasa chorych to finansuje?

Zapomniałem dodać, że dotychczas nie zanotowałem u siebie gorączki, mierzę prawie codziennie o różnych porach dnia, temperatura ok 36,4 a czasem jest obniżona, raz miałem 35,2 (rano).

Ostatnio wyczułem także małe węzły na szyi po bokach (dużo niżej niż żuchwa), poza tym z jednej strony cały kark wydaje mi się troche spuchnięty i troche boli...

Jeszcze tego nie badałem... I pytanie: Jak długo moge odkładać wizyte u lekarza, czy 3-4 dni coś zmienią?

I kolejne: Czy lek wspomagający typu bio-marine (tran z wątroby rekina) który biorę od niedawna może zfałszować wyniki badań np krwi?

iwona

29.07.2005 19:09

Odpowiedz

O 22:46, dnia 2005-07-28 Wojtek napisał(-a):

Poza tym to, co Asica pisala, gdzie sie CT podzialo???

Nie wykonywałem badania CT, lekarz mi nic o tym nie wspomniał... nie wiem w ogóle gdzie można takie badanie wykonać (czy we Wrocławiu można?) i czy kasa chorych to finansuje?

Zapomniałem dodać, że dotychczas nie zanotowałem u siebie gorączki, mierzę prawie codziennie o różnych porach dnia, temperatura ok 36,4 a czasem jest obniżona, raz miałem 35,2 (rano).

Ostatnio wyczułem także małe węzły na szyi po bokach (dużo niżej niż żuchwa), poza tym z jednej strony cały kark wydaje mi się troche spuchnięty i troche boli...

Jeszcze tego nie badałem... I pytanie: Jak długo moge odkładać wizyte u lekarza, czy 3-4 dni coś zmienią?

I kolejne: Czy lek wspomagający typu bio-marine (tran z wątroby rekina) który biorę od niedawna może zfałszować wyniki badań np krwi?

Tran na pewno nie zfałszuje wyników.

Pewnie 3 czy 4 dni zbyt wiele nie zmienią,ale przebadaj się koniecznie.CT we Wrocławiu ,na pewno,jest w szpitalu na Kamińskiego,zadzwoń i dowiedz się jak wygląda kwestia refundacji i innych szczegółów.Powodzenia!