MICHAŁ
14.10.2014 14:13
Pisze tylko dla spokoju. Wiem, że to troche hipochondryczne ale tyle sie ostatnio o ziarnicach mowi i chciałem się trochę upewnić.
Od około 11 lat mam powięksozny węzeł koło krtani/tarczycy. Około 2cm, kulkowaty, twardy, zanika lub uwypukla się przy obracanu głowy. 2 wezel, około 3-4mm z boku na szyi. Przez te 11 lat się nie zmieniły nigdy, pod wpływem przeziębień, antybiotyku (raz przyjmowałem w życiu).
Z tej samej strony z której mam te powiekszenia mialem przez dlugi okres czasu mocno rozwalonego zęba. Oraz w miejscu wiekszego węzła miałem kiedyś będąc dzieckiem ogromnego czyraka (po ugryzieniu chyba).
Sporo się poce, ale raczej chyba tylko pod wplywem stresu. W nocy nie kojarzę bym kiedykolwiek się pocił.
Ostatnia morfologie robilem okolo grudnia i była bardzo dobra za wyjatkiem alt (podwyzszone).
Rok temu w listopadzie zaczela mnie mocno swedziec skóra i trwalo to do marca. Czasem nawraca, jednocześnie skórka jest bardzo sucha. Lekarz bez ogladania stwierdzil ze to azs, dodatkowy objaw uczuleniowy - mam tez astme, jednak pod kontrolą, nie dokucza mi. Co dziwne swedzenie wystepowalo tylko od godiny 17 i w zasadzie w domu. Jesli bylem np na uczelni to raczej mi nie dokuczalo. Przechodzil ogdy sie czyms bardzo zajalem (wiec moze nerwy)
Kiedys juz myslalem o zz ale potem mi przeszlo bo stwierdzeniem, ze soro cos mialoby byc to by juz wyszlo.
Niestety od 3-4 tygodni kaszle, jednak duzo ludzi przeziebilo sie na dokladnie to samo co ja. W zasadzie kaszel mi przechodzl juz, jednak nie do konca wyleczony poimprezowalem.. no i kaszel wrocil.
Od kwietnia schudlem z 76kg do 71, jednak sporo biegalem i mniej jadlem. Do tego za mna ciezi rok pod wzgledem stresu.
Jak mysle na zdrowy rozsadek to wyadaje mi sie, ze nic mi nie jest i ze sobie wkrecam cos. Jednak gdy czytam typowe obajwy ziarnicy:
Powiekszenie wezłów chlonnych - mam powiekszone...
długo utrzymujący się kaszel - teraz mam 4 tygodnie : D
kaszel
łamanie w kościach - czasem mam, na zmiane pogody, tylko na jesien, od lat.
ogólne osłabienie - teraz jestem oslabiony, czasem brak energii do zycia, jednak z 2 strony mamy jesien i ciezko ro kza soba...
spadek wagi - tak, mam 5kg w przeciagu 6 miesiecy... Jednak niby powod jest znany.
powiększenie wątroby i śledziony - raczej nie mam.
silne swędzenie skóry - mialem i czasem sie pjawia.
Moim gownym pytaniem czy ziarnica moze dawac takie objawy a potem "znikac"?
Albo powiekszone wezly (moze od astmy) tylko dwa, i nie zieniaja sie.
Wiem, ze moze zasmiecam forum i ludzie z diagnoza uwazaja to za jakies uzalanie ale chcialem dla spokoju napisac.
Pozdrawiam i zycze zdrowia!