Przeczytałam jeszcze raz cały wątek i....tk klatki i brzucha pokazałoby przecież węzły szyjne i pachwinowe. Nie ma TK pachwin, ud! Właśnie brzuszne pokazuje miednicę i pachwiny. 13 mm to niezbyt dużo. CRP i LDH masz w normie. To wszystko przemawia na plus. Jeżeli miałaś jeszcze pet w czasie leczenia i remisje po 2 cyklu to prawdopodobieństwo jest naprawdę nieduże. Na minus przemawiają te uporczywe swędzenia i typ MC. Trzeba na spokojnie wyciąć te węzły i zbadać. A co pokazało usg?
Szczerze mówiąc nie wiem czy miałam PET po II wlewie.Standard 6ABVD.Leczenie dla mnie było koszmarem i niewiele się interesowałam. Z tego co mówili lekarze po każdych wynikach wszystko było bardzo dobrze, leczenie przynosiło najlepsze efekty.
Lena, TK było miesiąc temu już, podejrzewam, że w międzyczasie się powiększyły. Patrzyłam wczoraj na usg, największy jednak 19 a nie 13 jak napisałam wcześniej. Najbardziej się boję, ze zeszpecą mi szyję,a jestem z niej bardzo dumna:) Noszę krótką fryzurę, po chemii okazało się, ze właśnie w krótkich wyglądam najsuper i tak zostało.
Tak się zastanawiam, czy może wyciąć tylko te w pachwinie?
Wiem, że strefę dzieli się na pod przeponą i nad przeponą i że może być tak, że w pachwinie wyjdzie nieziarniczy a na szyi niestety...Może namówię lekarza, żeby najpierw sprawdził w pachwinie, co myślisz?Jeśli wyjdzie wznowa, niech leczą, jeśli nie- niech pobiorą z szyi dopiero.
Nie rozmawiałam jeszcze z chirurgiem, ale może ubłagam jakoś.