Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Węzły, węzełki

Autor: invisiblex • 08.10.2014 19:47 • 6 odpowiedzi

invisiblex

08.10.2014 19:47

Odpowiedz
Witam. Zauważyłam że bardzo często pomagacie ludziom przy ich niewiedzy dotyczącej węzłów chłonnych czy innych objawów które mogą wskazywać ziarnicę. Ja przeszukałam prawie cały internet, czytałam, pytałam lekarzy na różnych stronach i wciąż mam pełno wątpliwości. wiem że najrozsądniej byłoby po prostu pójść do lekarza, ale z tym mam trochę problem... Ale do rzeczy. Jakieś 7-8 miesięcy temu miałam infekcję i wyczułam dwa węzły chłonne po bokach szyi. Trochę się przeraziłam tym, mimo że byłam u lekarza i okazało się że mam zapalenie gardła i krtani. Wpadłam trochę w obsesję, ciągle macałam szyję i do teraz wynalazłam jeszcze kilka innych ziarenek na szyi oraz przy obojczykach. Te dwa pierwsze węzły mają +/- 1 cm, nie potrafię określić dokładnie. Reszta jest wielkości np pestek od wiśni, a nawet i mniejsze. Wszystkie przeskakują mi pod palcami, nie są zazwyczaj tkliwe, ale zdarzało się że te okolice na szyi bolały mnie gdy wyszłam bez szalika, gdy było zimno i mnie zawiało, albo przy kolejnej infekcji. Co do miękkości to nie są jak kamienie, ale da się je lekko ucisnąć, jakby były z gumy, tak mi się kojarzy.
Zastanawiam się czy ja je po prostu wymacałam i już dokładnie wiem gdzie i jak dotknąć żeby je poczuć, czy może nawet nieco obrzękły od ciągłego dotykania, czy coś z nimi nie tak. Czy może to są jakieś zwłóknienia, bo od kilku miesięcy się raczej nie powiększają, jeśli dobrze zaobserwowałam. Czy może to z powodu tego że mam wrażliwe gardło i łatwo o podrażnienie i infekcję?
Odnośnie innych objawów mogących wskazywać ziarnicę to nie mam nocnych potów, nie chudnę, nie mam duszności. Na początku mojej przygody z tymi węzłami miałam 'świąd' skóry i mam go teraz, ale mam wrażenie że to coś na tle nerwowym. Znaczy kiedy się tym zamartwiałam to zaczynało mnie swędzieć, co mnie stresowało jeszcze bardziej, a to sprawiało że swędziało jeszcze bardziej. Potem na kilka miesięcy uspokoiłam się, tylko został nawyk dotykania i nie zauważyłam żadnego nadzwyczajnego świądu. A teraz znów zaczęłam się martwić i znów swędzi... Do tego dość szybko się męczę, ale od zawsze chyba miałam słabą kondycję, więc nie wiem czy to ze sobą wiązać.
No więc, to chyba wszystko na ten temat. Nie wiem czy ktokolwiek będzie chciał czytać moje wypociny, ale byłoby miło gdyby ktoś odpowiedział, może coś mi się rozjaśni, uspokoi, albo wytłumaczy coś więcej, bo trochę wariuję, a jak wspomniałam do lekarza jest mi się trudno wybrać, choć wiem że powinnam.

vanilia

08.10.2014 22:05

Odpowiedz
Nie napiszę nic nowego - przede wszystkim powinnaś udać się do lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o skierowanie na usg tych węzłów oraz rtg klatki piersiowej (raz na kilka lat i tak powinno się je profilaktycznie zrobić). Dodatkowo oczywiście podstawowe badania krwi.
Usg i rtg powinno rozwiać wątpliwości jaki jest stan węzłów.
Jeżeli tam nic nie wyjdzie, to ciesz się życiem :)

Jeśli chodzi o mój przypadek to badania krwi nie wniosły nic specjalnego do diagnozy - były książkowe.
U mnie zaczęło się od ucisku w szyi przy przełykaniu, później miałam dziwne puchnięcie jednej nogi od kolana w dół, a na koniec wyszedł mi węzeł nad obojczykiem.
Nie miałam żadnych objawów ogólnych.
Jedynie zmęczenie mi dokuczało i lekkie rozkojarzenie, ale wzięłam to na karb intensywniejszej pracy.

Także myślę, że nie ma co zwlekać i czas udać się do lekarza.

Truskawa

09.10.2014 20:33

Odpowiedz

Lekarz, usg itd, a pozniej z obrazem usg do specjalisty, hematologa. W ogole dobrze jest kontaktowac sie ze specjalistami, moje doswiadczenia uczulily mnie na kontakt ze specjalistami, bo ktos zajmujacy sie np ogolnie usg, moze nie zaywazyc tego co niepokojace itd. Takze dla spokoju, po prostu isc do specjalisty :)

invisiblex

10.10.2014 04:42

Odpowiedz

O 22:33, dnia 2014-10-09 Truskawa napisał(-a):

Lekarz, usg itd, a pozniej z obrazem usg do specjalisty, hematologa. W ogole dobrze jest kontaktowac sie ze specjalistami, moje doswiadczenia uczulily mnie na kontakt ze specjalistami, bo ktos zajmujacy sie np ogolnie usg, moze nie zaywazyc tego co niepokojace itd. Takze dla spokoju, po prostu isc do specjalisty :)

Dziękuję za odpowiedzi :) Ogólnie to większość informacji na temat jak wyglądają węzły nowotworowe, różni się od mojego opisu, ale na wszelki wypadek sprawdzę. Dziś wybieram się do lekarza rodzinnego, ponieważ okropnie boli mnie gardło i mam chyba nowy węzeł pod żuchwą, ale bolesny, ledwo poruszam szyją, przy okazji poproszę o ocenienie tych węzłów i ewentualne skierowania na jakieś dalsze badania :)

Asowa

10.10.2014 06:31

Odpowiedz

O 06:42, dnia 2014-10-10 invisiblex napisał(-a):

O 22:33, dnia 2014-10-09 Truskawa napisał(-a):

Lekarz, usg itd, a pozniej z obrazem usg do specjalisty, hematologa. W ogole dobrze jest kontaktowac sie ze specjalistami, moje doswiadczenia uczulily mnie na kontakt ze specjalistami, bo ktos zajmujacy sie np ogolnie usg, moze nie zaywazyc tego co niepokojace itd. Takze dla spokoju, po prostu isc do specjalisty :)

Dziękuję za odpowiedzi :) Ogólnie to większość informacji na temat jak wyglądają węzły nowotworowe, różni się od mojego opisu, ale na wszelki wypadek sprawdzę. Dziś wybieram się do lekarza rodzinnego, ponieważ okropnie boli mnie gardło i mam chyba nowy węzeł pod żuchwą, ale bolesny, ledwo poruszam szyją, przy okazji poproszę o ocenienie tych węzłów i ewentualne skierowania na jakieś dalsze badania :)

Polecam też wizytę u dentysty i prześwietlenie szczęki w związku z tym węzłem podżuchwowym.

invisiblex

10.10.2014 07:00

Odpowiedz

O 08:31, dnia 2014-10-10 Asowa napisał(-a):

O 06:42, dnia 2014-10-10 invisiblex napisał(-a):

O 22:33, dnia 2014-10-09 Truskawa napisał(-a):

Lekarz, usg itd, a pozniej z obrazem usg do specjalisty, hematologa. W ogole dobrze jest kontaktowac sie ze specjalistami, moje doswiadczenia uczulily mnie na kontakt ze specjalistami, bo ktos zajmujacy sie np ogolnie usg, moze nie zaywazyc tego co niepokojace itd. Takze dla spokoju, po prostu isc do specjalisty :)

Dziękuję za odpowiedzi :) Ogólnie to większość informacji na temat jak wyglądają węzły nowotworowe, różni się od mojego opisu, ale na wszelki wypadek sprawdzę. Dziś wybieram się do lekarza rodzinnego, ponieważ okropnie boli mnie gardło i mam chyba nowy węzeł pod żuchwą, ale bolesny, ledwo poruszam szyją, przy okazji poproszę o ocenienie tych węzłów i ewentualne skierowania na jakieś dalsze badania :)

Polecam też wizytę u dentysty i prześwietlenie szczęki w związku z tym węzłem podżuchwowym.

Byłam kilka dni temu u dentysty, nie ma nic wymagającego leczenia. Wątpię żeby coś z zębami było tego przyczyną, bo jak wspomniałam właśnie mam infekcję w gardle, a ten węzeł boli od wczoraj. Ale dziękuję za odpowiedź i radę :)

invisiblex

11.10.2014 17:33

Odpowiedz
Byłam u lekarza rodzinnego wczoraj i dostałam antybiotyk na zapalenie gardła, które mam obecnie. Powiedziałam mu o tych węzłach więc dał mi skierowanie na morfologię i ob, ale mam pójść dopiero jak ta infekcja przejdzie. I stąd moje pytanie, bo podobno jest to niezbyt wiarygodne badanie, ale jeśli węzły wyczuwam już ponad pół roku to możliwe jest że do tego czasu nie byłoby żadnych zmian we krwi?
I jeszcze jedno, jeśli ktoś by wiedział - czy jeśli węzeł po infekcji zostaje zwłókniały, stwardniały, że nie zmniejsza się to czy jest już nieaktywny, czy może znów uaktywnić się przy innej infekcji?