Ja wcześniej się nie macałam może on już był. Czy na wynikach krwi coś wyjdzie, że jest coś nie tak. Ja już skończyłam chemię wczoraj. Naprawdę muszę dobrze sobie wymacać żeby go poczuć jest mały przy żyle na szyi. Lekarz nie kazał mi się tym martwić ale jak tu siedzieć spokojnie.
Wyniki krwi mogą ale nie muszą pokazać, że coś nie tak. Często wyniki są idealne a coś się dzieje niedobrego, a ile miałeś/miałaś jeszcze podawanych chemii po tym 4 cyklu??
Nie starsz dziewczyny ;)
Pamiętajcie, że węzły to taki jakby wewnętrzny lekarz i pokazuje co się dzieje w naszym wnętrzu czasem zanim zaczniemy cokolwiek odczuwać. Nie jesteś teraz podziębiona? Nie przechodziłaś żadnej infekcji? I ważne gdzie ten węzeł jest powiększony.
Panika jest zrozumiała, ale poczekaj na wyniki. Zrób morfologię, ob, ldh, mikroglobuliny i usg tego węzła. I głowa do góry ;)
Powymądrzała się ta, co sama się martwi ;)
Dzięki dziewczyny ja chyba zejdę na zawał, ciągle ryczę. Nigdy się nie macałam, bo ja miałam głębokie węzły powiększone, dopiero przed pierwszą chemią wyskoczyła mi kulka ale jej już po 2 chemii nie było. Po pecie miałam jeszcze 4 wlewy. Jutro mam konsultacje w sprawie radio więc może lekarz mnie pomaca i coś powie. Jestem przeziębiona mam katar nawet mi chemii nie chcieli podać, bo wyniki takie sobie ale wybłagałam, że psychicznie już nie wytrzymam jak będę miała czekać i mówiłam że się dobrze czuję tylko katar mam. Faktycznie zdrowa jestem tylko smarkam. Ramy jak ja się stresuje, co mnie podkusiło z tym macaniem.