Dziś mijają 3 lata po zakończeniu leczenia (wznowa po 23 latach) w tym tygodniu mam wizytę kontrolną a od 2 dni, niepokoi mnie dziwne swędzenie ciała, plecy i nogi, nie wiem co o tym sądzić, czy to nerwy czy coś innego, ostatnie wyniki z krwi 2 tyg. temu były wręcz idealne, cholera, trochę się cykam.
przekładając to co ze mną się dzieje na to co Ty piszesz to uważam, ze psychika płata Ci takie figle, mi psychika płata tak wiele figli, że zaczyna mi to utrudniać życie, np planuję że gdzieś pojadę na wycieczkę odpocząć zrelaksowac się i jak przychodzi czas wyjazdu zaczynam panikować, lękam się, że nie dam rady kondycyjnie i moje ciało zaczyna dawać fizyczne sygnały ......... no i zostaje w domu :((( muszę coś z tym zrobić, a moje wyniki też są bardzo dobre ............... za kilka dni mam PET kontrolny rok i 3 miesiace po zakończeniu leczenia i spodziewam się że moje ciało da mi popalić