Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

nawrót???

Autor: HOPE • 02.09.2014 11:36 • 54 odpowiedzi

luki

03.09.2014 15:38

Odpowiedz

O 17:16, dnia 2014-09-03 Zombiradok napisał(-a):

O 17:11, dnia 2014-09-03 rodzynka napisał(-a):

O 16:30, dnia 2014-09-03 luki napisał(-a):

a i zauważyłem że jak leże albo siedze to prawie tego nie mam, natomiast jak się ruszam, chodzę to zaczyna się podkuwanie tych okolic... pozdrowienia !!! :)

Luki,a Ty miałeś ZZ? Bo jeśli swędzi Cię w pachwinach i wewnętrzna część ud, i to po ruszaniu, to wygląda to na coś dermatologicznego = ruch -> pot -> świąd.

zgadzam sie a co z twoimi lokciami rodzyno

tak, tak 2 lata temu skonczyłem leczenie, mam 26 lat, stopien miałem 2B. Ale świądu nigdy nie miałem, za to miałem duży węzeł obojczykowe, uporczywy kaszel, temperature, poty nocne... generalnie wszystko co się liczy :) widocznie teraz jestem trochę przeczulony, ale tak już chyba po trochu wszyscy mamy :/

luki

03.09.2014 15:51

Odpowiedz

O 17:38, dnia 2014-09-03 luki napisał(-a):

O 17:16, dnia 2014-09-03 Zombiradok napisał(-a):

O 17:11, dnia 2014-09-03 rodzynka napisał(-a):

O 16:30, dnia 2014-09-03 luki napisał(-a):

a i zauważyłem że jak leże albo siedze to prawie tego nie mam, natomiast jak się ruszam, chodzę to zaczyna się podkuwanie tych okolic... pozdrowienia !!! :)

Luki,a Ty miałeś ZZ? Bo jeśli swędzi Cię w pachwinach i wewnętrzna część ud, i to po ruszaniu, to wygląda to na coś dermatologicznego = ruch -> pot -> świąd.

zgadzam sie a co z twoimi lokciami rodzyno

tak, tak 2 lata temu skonczyłem leczenie, mam 26 lat, stopien miałem 2B. Ale świądu nigdy nie miałem, za to miałem duży węzeł obojczykowe, uporczywy kaszel, temperature, poty nocne... generalnie wszystko co się liczy :) widocznie teraz jestem trochę przeczulony, ale tak już chyba po trochu wszyscy mamy :/

zapomniałem dodać że ostatnio przygarnąłem szczeniaka kilko miesięcznego Beagle'a, i śpi mi w nogach pod kołdrą od jakiegoś czasu, może to kurcze od tego ??

zombiradok

03.09.2014 15:58

Odpowiedz

za duzo cie lize hihi

luki

03.09.2014 16:40

Odpowiedz

O 17:58, dnia 2014-09-03 Zombiradok napisał(-a):

za duzo cie lize hihi

Hehe nie lize ale za to strasznie się tam wtula ;)

rodzynka

03.09.2014 16:46

Odpowiedz

Luki, no nie :D Idź chłopie do dermatologa i niech Ci TAM zajrzy i obada. Bo wiesz, jak nie odrobaczasz psa, to może Ci się w gatkach ciekawe życie toczyć ;-)

rodzynka

03.09.2014 16:48

Odpowiedz

O 17:16, dnia 2014-09-03 Zombiradok napisał(-a):

a co z twoimi lokciami rodzyno

Są suche i swędzą. W sumie u mnie objawy ziarnicy właśnie tak się zaczęły - łokcie, kostki, kolana i nadgarstki. I żadnych innych objawów nie miałam, jedynie świąd. Wcale nie jestem przewrażliwiona, wcale ;-)

HOPE

03.09.2014 17:34

Odpowiedz

Luki, no nie :D Idź chłopie do dermatologa i niech Ci TAM zajrzy i obada. Bo wiesz, jak nie odrobaczasz psa, to może Ci się w gatkach ciekawe życie toczyć ;-)

dyskusja rozwinęła się w nieoczekiwanym kierunku ;)

HOPE

13.09.2014 13:31

Odpowiedz
AKTUALIZACJA wątku:
tk klatki: brak powiększonych węzłów
tk brzuch: j.w
morfologia ok
tylko czy można polegać całkowicie tylko na jednym badaniu...
skóra jak swędziała tak swędzi non stop, do tego zapalenie żołądka stwierdzone przez 3 lekarzy, od dwóch tyg nie mogę jeść normalnie, biorę leki.
żebra bolą z przodu i coś pod żebrami, z tyłu pod żebrem po lewej stronie boli jakby mi coś rozpychało żebra od środka,nie mogę spać na lewym boku, coś mnie uwiera,nie wiem czy to kość żebrowa, czy coś pod żebrem, lekarze lekceważą te objawy niestety (onkolog stwierdził, że to może być infekcja, internista, że neuralgia).Gastroskopia za jakiś czas, jeśli leki na żołądek nie pomogą.
Nigdy nie miałam kłopotów z żołądkiem.
Wiem, że nie otrzymam tu diagnozy ale może macie jakieś pomysły...
może ktoś z was miał podobnie, Zombiradok, wiem, że bolały Cię żebra, mówiłam lekarzom ale to ich nie wzrusza wogóle, jakie badania robić? trepanobiopsję?
na podstawie jakich badań stwierdzono u Ciebie nawrót?

Tilia

13.09.2014 21:36

Odpowiedz

O 15:31, dnia 2014-09-13 HOPE napisał(-a):

AKTUALIZACJA wątku:

tk klatki: brak powiększonych węzłów

tk brzuch: j.w

morfologia ok

tylko czy można polegać całkowicie tylko na jednym badaniu...

skóra jak swędziała tak swędzi non stop, do tego zapalenie żołądka stwierdzone przez 3 lekarzy, od dwóch tyg nie mogę jeść normalnie, biorę leki.

żebra bolą z przodu i coś pod żebrami, z tyłu pod żebrem po lewej stronie boli jakby mi coś rozpychało żebra od środka,nie mogę spać na lewym boku, coś mnie uwiera,nie wiem czy to kość żebrowa, czy coś pod żebrem, lekarze lekceważą te objawy niestety (onkolog stwierdził, że to może być infekcja, internista, że neuralgia).Gastroskopia za jakiś czas, jeśli leki na żołądek nie pomogą.

Nigdy nie miałam kłopotów z żołądkiem.

Wiem, że nie otrzymam tu diagnozy ale może macie jakieś pomysły...

może ktoś z was miał podobnie, Zombiradok, wiem, że bolały Cię żebra, mówiłam lekarzom ale to ich nie wzrusza wogóle, jakie badania robić? trepanobiopsję?

na podstawie jakich badań stwierdzono u Ciebie nawrót?

Hope. W sumie to mnie pocieszylas, bo mialam bardzo podobnie. Wszystko swędziało, bolały kości tak, ze musiałam brać tabletki przeciwbólowe, nie miałam na nic siły. Nagle wszystko prawie przeszło. Nie wiem co myśleć. Kontrola za 2 tyg. Mowic, nie mówić...? Miewalam już takie stany a TK wychodzilo ok.

Truskawa

13.09.2014 22:35

Odpowiedz
Mowic, nie mówić...? Miewalam już takie stany a TK wychodzilo ok.

Mowić , mówić, ale oby był to fałszywy alarm. Ja też idę w najbliższych dniach na kontrolę , a wieczorami wraca to swędzenie, głównie pleców i szyi, tam gdzie było pierwotnie zajęte... :/

Asowa

14.09.2014 05:54

Odpowiedz

O 00:35, dnia 2014-09-14 Truskawa napisał(-a):

Mowic, nie mówić...? Miewalam już takie stany a TK wychodzilo ok.

Mowić , mówić, ale oby był to fałszywy alarm. Ja też idę w najbliższych dniach na kontrolę , a wieczorami wraca to swędzenie, głównie pleców i szyi, tam gdzie było pierwotnie zajęte... :/

Może internista ma rację? A może masz zespół jelita drażliwego?

Mnie swędzenie dopada co jakiś czas i znika samo z siebie. Nikt nie wie od czego. I na tym forum co jakiś czas pojawiają się wątki na ten temat. Myślę, że po leczeniu skóra jest bardziej wrażliwa i nie wiele jej potrzeba, żeby była podrażniona.

HOPE

14.09.2014 09:32

Odpowiedz
Hope. W sumie to mnie pocieszylas, bo mialam bardzo podobnie. Wszystko swędziało, bolały kości tak, ze musiałam brać tabletki przeciwbólowe, nie miałam na nic siły. Nagle wszystko prawie przeszło. Nie wiem co myśleć. Kontrola za 2 tyg. Mowic, nie mówić...? Miewalam już takie stany a TK wychodzilo ok.
Pytanie do wszystkich dziewczyn, bo wiem, że u was były fałszywe alarmy: jak długo swędziało?
Ja się drapie od ponad dwóch tygodni już prawie bez przerwy.
Może to kwestia odporności, czuję, że się rozsypałam pod tym względem ostatnio.Może organizm tak dziwnie reaguje na osłabienie.
Ten brzuch mnie niepokoi bardzo. Mam wiele teorii na ten temat niestety, zwłaszcza gdy powiąże ten wątek ze swędzeniem.
Po tym wszystkim wiem jedno. Trzeba bardzo dbać o siebie pod każdym względem.Ciało to jednak delikatny twór jest.
Tymczasem od jutra biegam dalej po lekarzach, aż się dowiem o co idzie :)
Niech Wam tomografia wyjdzie bez zarzutu!

Tilia

14.09.2014 20:39

Odpowiedz

O 11:32, dnia 2014-09-14 HOPE napisał(-a):

Hope. W sumie to mnie pocieszylas, bo mialam bardzo podobnie. Wszystko swędziało, bolały kości tak, ze musiałam brać tabletki przeciwbólowe, nie miałam na nic siły. Nagle wszystko prawie przeszło. Nie wiem co myśleć. Kontrola za 2 tyg. Mowic, nie mówić...? Miewalam już takie stany a TK wychodzilo ok.

Pytanie do wszystkich dziewczyn, bo wiem, że u was były fałszywe alarmy: jak długo swędziało?

Ja się drapie od ponad dwóch tygodni już prawie bez przerwy.

Może to kwestia odporności, czuję, że się rozsypałam pod tym względem ostatnio.Może organizm tak dziwnie reaguje na osłabienie.

Ten brzuch mnie niepokoi bardzo. Mam wiele teorii na ten temat niestety, zwłaszcza gdy powiąże ten wątek ze swędzeniem.

Po tym wszystkim wiem jedno. Trzeba bardzo dbać o siebie pod każdym względem.Ciało to jednak delikatny twór jest.

Tymczasem od jutra biegam dalej po lekarzach, aż się dowiem o co idzie :)

Niech Wam tomografia wyjdzie bez zarzutu!

Mnie swędziało na maxa 3 tyg. Koszmar - głowa, ręce, nogi, wszystko... Byłam osłabiona, na nic nie miałam siły. Kości bolały tak, że bez tabletek nie wychodziłam z domu. W nocy budziłam się spocona i tak się wtedy stresowałam, że nie mogłam spać do rana, serce biło jak oszalałe. Pewnego dnia jak nagle przyszło tak poszło. Szyja czasem swędzi ale to nic przy tym co było. Po alkoholu czuję lekkie pulsowanie w uchu (w chorobie bardzo bolało mnie ucho). Wcześniejsze TK ok, teraz pewnie dostanę skierowanie i zrobię za miesiąc, dwa...

Ja sobie założyłam, że dopóki mi na papierze nie napiszą 'chora' to jestem zdrowa. Inaczej zwariuję.

Generalnie daleko mi do stanu sprzed choroby. Ciągle coś boli, swędzi, serce wali, nie mam siły itp Taki lajf ;) Powoli się z tym godzę (2 lata po leczeniu).

Trzymaj się.

rodzynka

15.09.2014 09:46

Odpowiedz

Mnie też swędziało całe ciało już po leczeniu. Horror, do dzisiaj mam blizny na rękach od drapania. To było jakieś 3 miesiące po radioterapii. Samo przeszło, na szczęście nie była to wznowa.

O 22:39, dnia 2014-09-14 Tilia napisał(-a):

Generalnie daleko mi do stanu sprzed choroby. Ciągle coś boli, swędzi, serce wali, nie mam siły itp Taki lajf ;) Powoli się z tym godzę (2 lata po leczeniu).

Podpisuję się pod tym obiema rękami, niestety. Najpierw myślałam, że to starość, ale chyba nie :-/

HOPE

15.09.2014 12:15

Odpowiedz

O 11:46, dnia 2014-09-15 rodzynka napisał(-a):

Mnie też swędziało całe ciało już po leczeniu. Horror, do dzisiaj mam blizny na rękach od drapania. To było jakieś 3 miesiące po radioterapii. Samo przeszło, na szczęście nie

O 22:39, dnia 2014-09-14 Tilia napisał(-a):

Generalnie daleko mi do stanu sprzed choroby. Ciągle coś boli, swędzi, serce wali, nie mam siły itp Taki lajf ;) Powoli się z tym godzę (2 lata po leczeniu).

Podpisuję się pod tym obiema rękami, niestety. Najpierw myślałam, że to starość, ale chyba nie :-/

Ja też kondycyjnie to raczej taki emeryt od czasu leczenia. W sumie to potrzebne mi było zwolnienie tempa, bo szaleńcem byłam strasznym, dużo pracy, mało jedzenia, mało snu. Jak robot. Dużo się zmieniło, zwłaszcza podejście do życia,z czego się cieszę.Forma wymaga poprawy ale nic na siłę.

Jeżeli chodzi o objawy to fakt, dopóki nie ma czarno na białym, nie ma co wpadać w panikę.

Piękna jesień, trzeba korzystać.

Tilia

15.09.2014 18:08

Odpowiedz

O 14:15, dnia 2014-09-15 HOPE napisał(-a):

siłę.

Jeżeli chodzi o objawy to fakt, dopóki nie ma czarno na białym, nie ma co wpadać w panikę.

Piękna jesień, trzeba korzystać.

O własnie. Tak trzymać :)

Truskawa

16.09.2014 18:56

Odpowiedz

Jeśli Cię to pocieszy HOPE, to ze mnie też się zrobił straszny "emeryt", choć do emerytury jeszcze ho ho :)Tylko bym spała... :/

Truskawa

16.09.2014 18:59

Odpowiedz

A jak dbasz o kondycję? Bo ja właśnie gdy zabieram się za ćwiczenia, to ten "emeryt" ze mnie wychodzi. Czuję, że nie mam siły i najchętniej bym odpoczęła :P Wiem, że niektórzy potrafią wziąć się w garść i zadbać o formę, tylko jak przełamać to zmęczenie?

HOPE

17.09.2014 08:18

Odpowiedz

O 20:59, dnia 2014-09-16 Truskawa napisał(-a):

A jak dbasz o kondycję? Bo ja właśnie gdy zabieram się za ćwiczenia, to ten "emeryt" ze mnie wychodzi. Czuję, że nie mam siły i najchętniej bym odpoczęła :P Wiem, że niektórzy potrafią wziąć się w garść i zadbać o formę, tylko jak przełamać to zmęczenie?

Nie chcę robić off -topic. Znalazłam na stronie wątek rozpoczęty przez Rodzynkę

http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=36598&fraza=kondycja

Możemy tam przenieść rozważania lub

podaję priv jeśli masz jakiekolwiek pytania:)

workservice.wro@gmail.com

HOPE

02.10.2014 13:30

Odpowiedz

Masakryczne swędzenie się nasila, śpię po kilka godzin w nocy, bo budzi mnie kiedy chce. W nocy szczególnie głowa. Powieki, nawet w uszach. W dzień wszystko!Żadnych oznak na skórze, zero przesuszenia, brak rumieni, bąbli, zaczerwienień. Wydaje mi się nawet, że skóra jest bardziej nawilżona, po rozdrapaniu ani śladu suchych skórek. Chodzę rozdrażniona, bez kija nie podchodź. Cały dzień się "szoruję" jak w jakimś obłędzie. Tomograf nic nie wykazał(powiększonych węzłów) a ja drapię się coraz mocniej i częściej.To już ponad miesiąc będzie. Temperatura 36,8- 37,1 . Nie wiem dlaczego to piszę, chyba dla potomności...