rwaschberger
22.08.2014 08:09
Szukam informacji dotyczących Trepanobiopsji technicznie tzn dlaczego tak długo czekamy na wyniki? Cos się dzieje z próbką?
Czy ktoś ma pełna informacje? Przepraszam,ze nie w wątku Trepanobiopsji,ale jestem nowa i jeszcze nie wiem jak odpisać:)
Jestem bardzo zniecierpliwiona osoba, ponieważ chodzę z goraczkami i węzła szyjnymi jak indor od 2,5 roku. W międzyczasie po hospitalizacjach na zakaźnych oddziałach z tytułu ww gorączki, węzłów chłonnych, drętwienie nóg, rak, bólu w kościach, nieprawidłowej morfologii ( początkowo bardzo wysokie CRP,maloplytkowowsci, ob lekko podwyższone etc) zaszłam w ciąże, urodziłam i coraz słabiej sie czułam. Machnelam ręka na parodniowe gorączki,gdyż lekarz internista patrzył na mnie jak na głupka,wiec przestałam chodzić . Zaczęłam łapać wszystko co moja córa przyniosła do domu. Aż do 13.08 kiedy to znowu temp przekraczającą 39 mnie dopadła,a rano obudziłam sie z obrzeknietym językiem. Zostałam wygodniona do lekarza, temp nie ma,ale język wielki i bólach. Rozpoznanie afta, zalecenie morfologia i o dziwo z powodu wywiadu lekarskiego usg wezlow. Zrobiłam w tym samym dniu i jeszcze wieczorem telefon z placówki medycznej z prośba o stawienie sie na 7:45 rano na usg brzucha. Węzły powiększone, pakiety, hypoecho.... Cos tam. Morfologia limpenia, standard CRP i ob, i inne wartości na czerwono. Język w gorszym stanie, pilna konsultacja laryngologa, hematologa. Laryngolog zapalenie języka ( jest cos takiego? Dziwie sie). 2 godziny hematolog ogląda i zaleca po obejrzeniu usg, morfolofii i jamy ustnej Trepanobiopsje i klasyfikacje do reselekcji węzłów chłonnych. Stwierdza dodatkowo,ze przełomem jest język i wcale nie mam zapalenia,ale grzybice jamy ustnej, zrzera mnie własna candida. Czy ktoś z was miał ten rozkoszny objaw? Konsultacja oczywiście HL-sussup. We wtorek 19.08 widziałam sie z chirurgiem. Ustalił termin na najbliższa środę z powodu grzyba, wybrał sobie 2 pakiety z prawej strony i ewentualnie dla symetrii blizn na szyji wybrał jeden z lewej do usunięcia. Dodatkowo wczoraj miałam Trepanobiopsje ( boli, trwało u mnie z 30 - 40 min ze znieczuleniem). Sądziłam,ze za chwile dowiem sie co mi jest. Dostępne jakieś piguły i voila jestem zdrowiutenka. A każą mi czekać miesiąc, dlaczego czy ktos wie? Czy moze po biopsji węzłów będę wiedzieć wcześniej i zaczną leczyć? Jak długo na wynik z węzłów czekaliscie? Ktos miał wycinanie przed wynikiem z trepano? I czy moze sie okazać,ze to jakieś zupełnie niegroźną bakterie drąży mój organizm? Lekarz nic mi nie powiedziała, nawet " możliwe, byc moze cos innego",ale nie potwierdziła swojego sussp. podejrzenia.
Żadna informacji czekam na odpowiedzi i ściskamy gorąco :)