no, w koncu cos zaczeli z Toba robic. wydaje mi sie, ze jesli patomorfolog bedzie z glowa to odpowiednie komorki pod mikroskopem zobaczy. ale wracajac do tego co napisalas..
Pobierano węzeł głęboki i udało się wygrzebać tego "wariata" (określenie chirurga) spod tętnicy
jak dla mnie to chirurg byl wariatem i dosc pewnym siebie ;)
jak pisalas - nie byl to zabieg bezbolesny. jeden Twoj ruch szyjka i dodatkowo NFZ doplacilby kilkaset zlotych za zrobienie Ci malego bajpasa ;)
u mnie jak wycinano mi wezly okolo tetnicy szyjnej lewej to postanowili mnie uspic.. a moze to wina mojej gadatliwosci, a nie lokalizacji wezla? ;)
w miejscu cięcia, pod skórą, rośnie mi coś dziwnego, jest to twarde, zbite, prawie kuliste, w większej części powierzchni pokrywa się z raną
hmm, moze sie tworzy bliznowiec?
jesli tak, to do lekarza szybko lec, pokaz mu to i niech wdraza leczenie.. srednio przyjemnie pachnie, ale PODOBNO skuteczne..
A może to węzeł??:/
IMO nie..
znaczne powiększenie się wezłów nadobojczykowych po stronie po której był wykonywany zabieg. Przez ostatnie 10 dni naprawdę sporo urosły. Zastanawiam się czy to może być reakcja na zabieg?
istnieje w spoleczenstwie taki zabobon, ze jak sie "raka" ruszy, to on nagle zaczyna agresywnie postepowac w organizmie..
ja mysle, ze cos sie nie tak u CIebie dzieje, ze nagle zaczela sie progresja BYC MOZE jakiejs choroby.. jakiej? to - mamy chyba wszyscy nadzieje - ustala lekarze.
Czy ktoś z was zaobserwował coś podobnego u siebie po pobraniu węzła??
po pobraniu wezla nie, ja cos takiego u siebie zauwazylem (wezly rosly doslownie w oczach) po podaniu antybiotyku.
Wynik powinien być już w piątek, zdaje sobie sprawę z tego, że jest dosyć dużę prawdopodobieństwo, że odnajdą tam to czego szukają
ano, a Ty juz podejrzewasz, moze jakis lekarz Ci powiedzial, co moze tam byc? czytalas o echogenicznosci, moze do jakichs wnioskow doszlas?
bo tak na moje oko to to nie bedzie ZZ..