ecce_homo
11.08.2014 21:21
Witam,
od kwietnia 2013 r.jestem w remisji (II a - nadobojczykowe i śródpiersie; 4 cykle ABVD, radio).
W czerwcu b.r. rtg płuc i usg jamy brzusznej - wyszły czysto. Od tygodnia, może ciut dłużej mam duszności - bardziej obrazowo - czuję, jakby ktoś mi na klacie położył kamień. Spory i ciężki. Skoro 2 miesiące temu było OK, to raczej - jak sądzę - nie mam w piersiach potwora, który jest sprinterem,jednak jakiś cień na moim samopoczucie się kładzie. Gdyby nie to, już nawet nie pamiętałabym o ubiegłorocznym quasi-horrorze.
We wrześniu wizyta u lekarza, nie zlecił badań, mam się jedynie pokazać.
Miał ktoś tego typu "objawiki" np. w 16 miesiącu remisji?
Pozdrawiam!!!
m
od kwietnia 2013 r.jestem w remisji (II a - nadobojczykowe i śródpiersie; 4 cykle ABVD, radio).
W czerwcu b.r. rtg płuc i usg jamy brzusznej - wyszły czysto. Od tygodnia, może ciut dłużej mam duszności - bardziej obrazowo - czuję, jakby ktoś mi na klacie położył kamień. Spory i ciężki. Skoro 2 miesiące temu było OK, to raczej - jak sądzę - nie mam w piersiach potwora, który jest sprinterem,jednak jakiś cień na moim samopoczucie się kładzie. Gdyby nie to, już nawet nie pamiętałabym o ubiegłorocznym quasi-horrorze.
We wrześniu wizyta u lekarza, nie zlecił badań, mam się jedynie pokazać.
Miał ktoś tego typu "objawiki" np. w 16 miesiącu remisji?
Pozdrawiam!!!
m