Stasia
24.02.2006 10:23
Witam wszystkich goszcze na tej stronie od tygodnia i już nie mogę siedzieć cicho bo czekanie doprowadza mnie do szału. Problem dotyczy mojego męża (35 lat). Od listopada kaszle i według lekarzy była to infekcja 2 razy brał antybiotyki. Pozawaleniu sie hali w katowicach oddał krew po tym fakcie juz wieczorem zauważył pod prawą pachą powiększony bolesny węzeł.Poszedł z tym do lekarza, który skierował go na zdjęcie RTg. Na zdjęciu ogromne serce ( taka była diagnoza) ale ze względu na kaszel trafił na oddział chorób pluc. Po konsultacji z onkologiem stwierdzono nowotwór węzłów chłonnych ale jeszcze nie wie jaki, guz w śródpiersiu, powiększona śledziona i trzustka.Pobrano węzeł chłonny do badania.Mam pytanie jak długo czeka się na wynik? Objawy mojego męża: niebolesne powiększenie węzłów chłonnych, ból kłujący z tyłu pleców, temperatura raz na jakiś czas do 38, węzłu przesuwalne. Czy ktoś z was miał podobnie? Czy ktoś leczył się w I.O. w Gliwicach. Mego męża badała dr Kiełkowska. Co mam dalej robić?