Hej:) Z góry przepraszam, jeśli urażę osoby chore na tą przebrzydłą chorobę. Czytałem posty Sebastiana i widzialem, ze Was to denerwuje, jednakże wydaję mi się, że mam od niego troche gorszą sytuację:)
Mam 17lat. Jestem chory na nerwicę, jestem alergikiem. Od okołu pół roku wmawiam sobie Ziarnicę Złośliwą. Nie byłem u lekarza, bo rodzice twierdzili , że przesadzam ( słusznie ) . Miałem bowiem tylko powiększone węzły w pachwinie. Wczoraj płakałem pół dnia, a dlaczego? Bo moja aktualna sytuacja wyglada tak , po każdej stronie pachwiny połączone 2 węzły chłonne z 1.5-2cm. Po każdej stronie pachy DUŻE węzły miękkie, przesuwalne, chyba złączone ok.3-4cm nawet :(
Boli mnie klatka piersiowa, nie wiem czy to nerwy, czy może guz w śródpiersiu?
Nie posiadam żadnych objawów typu B. I mam kilka pytań
1. Co byście zrobili na moim miejscu ?
2. Pójdę do internisty, opowiem sytuację, to mogę się spodziewać skierowania na USG ?
3. Czy osoby ktore miały guza w śródpiersiu czuły ból w klatce piersiowej ?
4. Czy młody organizm ( 16lat ) dobrze znosi chemię?
5. Z góry dziękuje za odpowiedź, mam nadzieję, że ktoś zechcę stracić na mnie 5min swojego czasu, pozdrawiam :)
Węzły powiększone 3 lata, a mam 19. Wszystkie objawy ziarnicy oczywiście się pojawiały. Jednym słowem pakowałam się do grobu i miałam ochotę brać chemię profilaktycznie, żeby przypadkiem nie było za późno...Dowiedziałam się, że to nerwica i odkąd biorę leki moja ziarnica ustępuje. :) Więc radzę Ci przede wszystkim wyleczyć duszę.
Z drugiej strony brutalnie mówiąc: są tu ludzie, którzy przeszli chorobę. Więc (tfu, tfu..) jeśli miałbyś być chory to dlaczego miałoby Ci się nie udać?
Idź do internisty po morfologię, spróbuj się dostać do chirurga onkologa lub onkologa - oni mogą zlecić USG węzłów, lub po prostu zapłać około 100 zł i prześwietlą Ci każde zgrubienie na ciele jakie będziesz chciał. Mój lekarz mówił, że węzły w pachwinach mogą powiększać się z byle powodu, ponieważ to jest tak jakby "odpływ syfu" z całego ciała. :)
A no i guz w klatce piersiowej może boleć, ale uwierz - skoro masz nerwice to tak na prawdę może boleć Cię wszystko bez wyraźnej przyczyny.