joanna
06.02.2006 14:47
Tak jak w temacie. Na początku leczenia pani dr powiedziała, że przerwa będzie 2 tygodniowa. Ale jako, ze czekałam na PET, przerwa wydłużyła sie do 3 tygodni. Teraz okazało sie, że popsuły sie lampy i zaczął sie 4 tydzień po chemii. Boję sie, żeby to nie zaszkodziło mojemu leczeniu. I jeszcze jedno: czy zawsze przy zz naświetlania trwaja 5 dni, po czym 2 dniowa przerwa? I tak myśle, czy czekać do poniedziałku, żeby zacząć radio (przerwa sobotnio- niedzielna byłaby dla mnie najlepsza), czy, o ile będzie taka możliwość zacząć od razu jak tylko te cholerne lampy naprawią.