Jak w temacie - jestem po badaniach (USG brzucha, RTG klatki piersiowej, morfologia) - jest dobrze. I to od 15 miesięcy:)
Przeszłam chemię (4 cykle), radio, wyszłam z IIa LP (PET 9 miesięcy temu - czysty). Jedyne, co odbiega od normy, to podwyższony poziom cholesterolu i trójglicerydów (wegetarianka, 171 cm, 58 kg, nie piję, nie palę, 6-7x w tygodniu rower/fitness, hm...:)), ale to "pikuś":) Kochani, głowa do góry! Jeśli mnie się udało, pechowcowi stulecia, to i Wam się uda:) Pozdrawiam koleżanki i kolegów w remisji:)
Super! Gratulacje! U mnie remisja od 13 miesięcy :) Badania ok, tylko puls mam wysoki (85-90), ale przed leczeniem też miałam ok.80-85 przy jednocześnie niskim ciśnieniu. I OB ciągle na górnej granicy, poniżej 12 nie schodzę. Czuję się ok, tylko nie mogę zrzucić z 5 kg :( A choresterol możesz mieć rodzinnie uwarunkowany. Moja mama ma prawie 300, a jest chudzinką, jada same lekkie rzeczy, a badania serca ok, więc miażdżycy nie ma.