Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Miłość a ziarnica.

Autor: marta91 • 19.05.2014 16:46 • 18 odpowiedzi

marta91

19.05.2014 16:46

Odpowiedz

Nie odnalazłam takiego wątku na forum, a bardzo Ciekawi mnie jak zareagowały wasze drugie '' połówki '' na wieść o chorobie jeżeli już w trakcie diagnozy byliście w związkach oraz czy po zakończeniu leczenia powiedzieliście kandydatowi na partnera o przeszłości ? Czy miał z tym problem? czy koniecznie trzeba powiedzieć ...?

madzia1

19.05.2014 19:37

Odpowiedz

O 18:46, dnia 2014-05-19 Marta91 napisał(-a):

Nie odnalazłam takiego wątku na forum, a bardzo Ciekawi mnie jak zareagowały wasze drugie '' połówki '' na wieść o chorobie jeżeli już w trakcie diagnozy byliście w związkach oraz czy po zakończeniu leczenia powiedzieliście kandydatowi na partnera o przeszłości ? Czy miał z tym problem? czy koniecznie trzeba powiedzieć ...?

hm... dobre pytanie :) tamtej połówki już nie ma, ale niezbyt się przejęła, dzięki temu przejrzałam na oczy, ale jest nowa :) ziarnicowa - ta rozumie wszystko :) czasem nawet bez słów :)

Asowa

19.05.2014 19:53

Odpowiedz

O 21:37, dnia 2014-05-19 Madzia1 napisał(-a):

O 18:46, dnia 2014-05-19 Marta91 napisał(-a):

Nie odnalazłam takiego wątku na forum, a bardzo Ciekawi mnie jak zareagowały wasze drugie '' połówki '' na wieść o chorobie jeżeli już w trakcie diagnozy byliście w związkach oraz czy po zakończeniu leczenia powiedzieliście kandydatowi na partnera o przeszłości ? Czy miał z tym problem? czy koniecznie trzeba powiedzieć ...?

hm... dobre pytanie :) tamtej połówki już nie ma, ale niezbyt się przejęła, dzięki temu przejrzałam na oczy, ale jest nowa :) ziarnicowa - ta rozumie wszystko :) czasem nawet bez słów :)

Madzia, fajnie, że wróciłaś;)

Mój mąż zniósł dzielnie moje choróbsko, teraz mnie wspiera po raz kolejny, czekamy na wynik histopatu....

Jeszcze 3 tygodnie i będzie wiadomo.

Jak dopadł mnie chłoniak byliśmy 8 lat po ślubie i mieliśmy dwoje małych dzieci, teraz jesteśmy 13 lat małżeństwem i myślę, że też damy radę;)

tomaszek

19.05.2014 20:13

Odpowiedz

O 18:46, dnia 2014-05-19 Marta91 napisał(-a):

Nie odnalazłam takiego wątku na forum, a bardzo Ciekawi mnie ...

Powiedzieć przed? - koniecznie, bo chyba nie będziesz ukrywać się np z wyjazdami na kontrolę, a co w razie nawrotu jeśli nie powiesz przed.

Ja powiedziałem przed ślubem, uświadomiłem co to za choroba. Pół roku po ślubie zaliczyłem nawrót i ponad 2,5 letnią walkę. Minęło 20 lat od ślubu znosimy swoje choróbska nawzajem, razem jakoś łatwiej.

marta91

19.05.2014 21:19

Odpowiedz

O 21:37, dnia 2014-05-19 Madzia1 napisał(-a):

O 18:46, dnia 2014-05-19 Marta91 napisał(-a):

Nie odnalazłam takiego wątku na forum, a bardzo Ciekawi mnie jak zareagowały wasze drugie '' połówki '' na wieść o chorobie jeżeli już w trakcie diagnozy byliście w związkach oraz czy po zakończeniu leczenia powiedzieliście kandydatowi na partnera o przeszłości ? Czy miał z tym problem? czy koniecznie trzeba powiedzieć ...?

hm... dobre pytanie :) tamtej połówki już nie ma, ale niezbyt się przejęła, dzięki temu przejrzałam na oczy, ale jest nowa :) ziarnicowa - ta rozumie wszystko :) czasem nawet bez słów :)

Madzia , widać tą radość :)

A tą ziarnicową miłość poznałaś w szpitalu, czy może na forum? Oczywiście jeżeli jestem wścibska nie musisz odpowiadać :)

marta91

19.05.2014 21:42

Odpowiedz

O 22:13, dnia 2014-05-19 Tomaszek napisał(-a):

O 18:46, dnia 2014-05-19 Marta91 napisał(-a):

Nie odnalazłam takiego wątku na forum, a bardzo Ciekawi mnie ...

Powiedzieć przed? - koniecznie, bo chyba nie będziesz ukrywać się np z wyjazdami na kontrolę, a co w razie nawrotu jeśli nie powiesz przed.

Ja powiedziałem przed ślubem, uświadomiłem co to za choroba. Pół roku po ślubie zaliczyłem nawrót i ponad 2,5 letnią walkę. Minęło 20 lat od ślubu znosimy swoje choróbska nawzajem, razem jakoś łatwiej.

Mam wielką nadzieję, że jej nie będzie ale jestem zdania, że należy mówić.

madzia1

20.05.2014 19:09

Odpowiedz

O 23:19, dnia 2014-05-19 Marta91 napisał(-a):

A tą ziarnicową miłość poznałaś w szpitalu,

nie :)

czy może na forum?

tak na forum :)choć bardziej powiedziałabym, że przyśniła mi się :)

Oczywiście jeżeli jestem wścibska nie musisz odpowiadać :)

nie Jesteś :) mężu odezwij się :)

ewa

21.05.2014 06:30

Odpowiedz

O 21:09, dnia 2014-05-20 Madzia1 napisał(-a):

O 23:19, dnia 2014-05-19 Marta91 napisał(-a):

A tą ziarnicową miłość poznałaś w szpitalu,

nie :)

czy może na forum?

tak na forum :)choć bardziej powiedziałabym, że przyśniła mi się :)

Oczywiście jeżeli jestem wścibska nie musisz odpowiadać :)

nie Jesteś :) mężu odezwij się :)

Madziu wyglądacie przepięknie, a Synek jest cudny i taki podobny do Taty :)

Lena

21.05.2014 06:34

Odpowiedz
Gratulacje! Jak pięknie patrzeć na szczęśliwych ludzi, którzy swoje wycierpieli, ale potem wszystko wróciło do normy i jest nawet lepiej niż przed chorobą :)
Madziu skąd jesteś?

ewa

21.05.2014 10:40

Odpowiedz

O 08:34, dnia 2014-05-21 Lena napisał(-a):

Gratulacje! Jak pięknie patrzeć na szczęśliwych ludzi, którzy swoje wycierpieli, ale potem wszystko wróciło do normy i jest nawet lepiej niż przed chorobą :)

Madziu skąd jesteś?

....toż przecie widać, że to mały Baldi :))))

marta91

21.05.2014 18:15

Odpowiedz

O 21:09, dnia 2014-05-20 Madzia1 napisał(-a):

O 23:19, dnia 2014-05-19 Marta91 napisał(-a):

A tą ziarnicową miłość poznałaś w szpitalu,

nie :)

czy może na forum?

tak na forum :)choć bardziej powiedziałabym, że przyśniła mi się :)

Oczywiście jeżeli jestem wścibska nie musisz odpowiadać :)

nie Jesteś :) mężu odezwij się :)

Jak to się przyśniła? opowiedz bo to może być ciekawa historia :)

Asowa

21.05.2014 18:58

Odpowiedz

Madzia, nie tylko ja widzę podobieństwo między twoimi mężczyznami;)

madzia1

22.05.2014 20:55

Odpowiedz

O 20:15, dnia 2014-05-21 Marta91 napisał(-a):

Jak to się przyśniła? opowiedz bo to może być ciekawa historia :)

no tak :) kiedyś po prostu :)więc do niego napisałam na gg (jeszcze wtedy miałam). Zaczęliśmy pisać do siebie, potem było to pamiętne spotkanie my, Ewelka, Fantomasz i Jeyem :) i do tego się zaczęło i tak trwa do dzisiaj :)

madzia1

22.05.2014 20:56

Odpowiedz

O 12:40, dnia 2014-05-21 ewa napisał(-a):

....toż przecie widać, że to mały Baldi :))))

Ewa, aż tak widać :)powiedz, że chociaż oka ma moje :)

ewa

23.05.2014 06:12

Odpowiedz

O 22:56, dnia 2014-05-22 Madzia1 napisał(-a):

O 12:40, dnia 2014-05-21 ewa napisał(-a):

....toż przecie widać, że to mały Baldi :))))

Ewa, aż tak widać :)powiedz, że chociaż oka ma moje :)

Ano rzeczywiście przeoczyłam :)Źrenice ma po Tobie :))))Też są cudne :)))))))

ewelka

23.05.2014 21:10

Odpowiedz

O 22:55, dnia 2014-05-22 Madzia1 napisał(-a):

potem było to pamiętne spotkanie my, Ewelka, Fantomasz i Jeyem :) i do tego się zaczęło i tak trwa do dzisiaj :)

to już ładne parę latek to trwa :)

a swoją drogą jak to się stało, że akurat nasza piątka się umówiła i spotkała to już nie pamiętam. A później wyjazd do Krakowa i poznanie kolejnych ziarniaków :)

Szkoda, że nasze drogi się rozeszły

madzia1

25.05.2014 08:28

Odpowiedz

O 08:12, dnia 2014-05-23 ewa napisał(-a):

Ano rzeczywiście przeoczyłam :)Źrenice ma po Tobie :))))Też są cudne :)))))))

hehe :)

madzia1

25.05.2014 08:32

Odpowiedz

O 23:10, dnia 2014-05-23 Ewelka napisał(-a):

to już ładne parę latek to trwa :)

6 :)

a swoją drogą jak to się stało, że akurat nasza piątka się umówiła i spotkała to już nie pamiętam.

ja też nie, ale pamiętam, że dobrze było :D

A później wyjazd do Krakowa i poznanie kolejnych ziarniaków :)

Tak. W Krakowie był jeszcze Koot i Ewu :)

Szkoda, że nasze drogi się rozeszły

No wiesz :) zawsze możemy to powtórzyć :) zbierasz męża i dzieciaka, skrzykujemy resztę i możemy zrobić jakiś mały ZZlocik :) chętni by się pewno znaleźli :)

ewelka

27.05.2014 07:53

Odpowiedz

O 10:32, dnia 2014-05-25 Madzia1 napisał(-a):

No wiesz :) zawsze możemy to powtórzyć :) zbierasz męża i dzieciaka, skrzykujemy resztę i możemy zrobić jakiś mały ZZlocik :) chętni by się pewno znaleźli :)

nie jest to takie łatwe jak za panieńsko-studenckich czasów. Doba jest za krótka, ale jeśli będziemy wybierać się do stolicy (niech mały poznaje świat) to jakaś kawka byłaby wskazana :)