Nie chcę mieć ZZ ani żadnego nowotworu! Ja walczę aby się upewnić że jej nie mam. Bo mam tych objawów masę i świruję.
O rany. Troll to, czy "osoba sklejona z genów po idiocie"? Oto jest pytanie.
Długo ignorowałam, ale już nie zdzierżę.
Sebastianie (choć może powinieneś zmienić imię na "Skutek Uboczny Chorób Licznych"), nie rozumiesz po polsku? Idź w buraki ze swoją "walką" i "masą objawów"! Albo przejdź się na jakiś oddział onkologiczny. Popatrz na wymiotujących, słaniających się ludzi. Zobacz jak pielęgniarka wkuwa się po raz 10 z rzędu w zniszczoną rękę. Zobacz te pękające żyły i te siniaki. Zobacz ból, który nie likwidują środki przeciwbólowe. Zobacz łzy ludzi, którym się mówi, że medycyna nie może już pomóc. Może COŚ do Ciebie dotrze i przestaniesz nas nawiedzać i wkurzać.
Powtórzę po raz enty za innymi, a Ty naucz się czytać ze zrozumieniem: Twoje objawy nie pasują do ziarnicy, a wyniki badań ją wykluczają!
Na koniec dedykuję Ci wierszyk Artura Andrusa, z którego zapożyczyłam tutaj dwa przekleństwa. Zaczyna się słowami: "Tępy palancie w "de" kopany..." Wyszukaj sobie, weź do serca i zajmij się czymś pożytecznym. Naprawdę polecam.
A nam wszystkim proponuję przestać odpowiadać na jego posty.