Witam,
Moja siostra również ma świąd skóry, nie poci się, nie schudła a ma ziarnicę :(
Walcz o swoje życie ale nie panikuj, bo trzeba patrzeć na to realistycznie. Czasami organizm ze stresu i wmawiania zaczyna wariować. Spokojnie. Jak możesz jedź do hematologa. Jak masz powiększone węzły chłonne to ja bym nie czekała.
A jak twojej siostra została zdiagnozowana? Opisu dokładnie proszę, bo w moim przypadku u 5 lekarzy rodzinnych po znaczenie wyników i USG temat zamykają... Jeden mnie nawet wyśmiał i powiedział że nikt nic da skierowania na biopsje bo nie ma podstaw! I że co mają pobrać jak nie mam podejrzanych węzłów. Proszę scharakteryzuj jak to jest z tym swiadem jak miała siostra czy ciągle itd. I czemu tak szybko do hematologa ? Miała źle wyniki krwi usg czy co?
Hej,
Więc u mojej siostry pojawił się swiąd 3 miesiące temu, po kilku dniach od pojawienia się świądu powiększyły się węzły. Raz się drapie, potem już nie. Takie same objawy są przy tarczycy - nadczynności.
Siostra dostała skierowanie od pediatry do hematologa i hematolog wypisał skierowanie do dziecięcej kliniki we Wrocławiu. Tak mieliśmy konsultacje i skierowanie na chirurgię dziecięcą na biopsję. Siostra robila wszystkie badania (nie powiem Ci jakie) i wyszystko bylo super,tylko bardzo niski ma stopień limfocytów. Ob ma idealne.
Jutro dokładnie wypytam się mamy czy przed skierowaniem do hematologa miała badania - na pewno miała ale nie wiem dokładnie jak się nazywały, bo dopiero uczę się wszystkiego. Wiem,że miała bardzo szybko postawioną diagnozę (przez hematologa z Legnicy - byłyśmy prywatnie). Potem hematolog z Wrocławia skierował na biopsję ale coś miała nie tak w klatce piersiowej i węzły powiększone wg usg.
Siostre nie bolą węzły, ma lekko powiększone węzły po jej prawej stronie, pod obojczykiem.
Przebadaj sobie wszystkie zęby na początku.
Sorrki za wypowiedź, ale jestem już zmęczona.
Dodam,że świąd, poty mogą być przyczyną stresu.
Pozdrawiam,
Paula