Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Stany euforyczne

Autor: Eli • 08.04.2014 07:58 • 12 odpowiedzi

Eli

08.04.2014 07:58

Odpowiedz
Czesc,
Mam pytanie do osob leczacych sie schematem ABVD.
Czy miewacie bezposrednio po wlewie stany euforyczne?
Nie wiem co podaja dodatkowo mojemu tacie ale po ostatnim wlewie wstal o piatej rano poszedl do ogrodka grabic a godzine pozniej pojechal na ryby i wrocil wieczorem...
Wczesniej kazal Wam wszytskim na forum napisac ze tak dobrze nie czul sie od roku:)
Martwie sie troche bo nie wiem czy do wynik dzialania lekarstw czy moze psychika wysiada...
Dzieki
Ewa

michal1302

08.04.2014 10:10

Odpowiedz

O 09:58, dnia 2014-04-08 Eli napisał(-a):

Czesc,

Mam pytanie do osob leczacych sie schematem ABVD.

Czy miewacie bezposrednio po wlewie stany euforyczne?

Nie wiem co podaja dodatkowo mojemu tacie ale po ostatnim wlewie wstal o piatej rano poszedl do ogrodka grabic a godzine pozniej pojechal na ryby i wrocil wieczorem...

Wczesniej kazal Wam wszytskim na forum napisac ze tak dobrze nie czul sie od roku:)

Martwie sie troche bo nie wiem czy do wynik dzialania lekarstw czy moze psychika wysiada...

Dzieki

Ewa

Chciałbym czuć się na następny dzień po wlewie tak jak twój tata ;) U mnie nie ma mowy o żadnej euforii, około 3-4 dni dochodzę do siebie.

izum90

08.04.2014 10:22

Odpowiedz

O 09:58, dnia 2014-04-08 Eli napisał(-a):

Czesc,

Mam pytanie do osob leczacych sie schematem ABVD.

Czy miewacie bezposrednio po wlewie stany euforyczne?

Nie wiem co podaja dodatkowo mojemu tacie ale po ostatnim wlewie wstal o piatej rano poszedl do ogrodka grabic a godzine pozniej pojechal na ryby i wrocil wieczorem...

Wczesniej kazal Wam wszytskim na forum napisac ze tak dobrze nie czul sie od roku:)

Martwie sie troche bo nie wiem czy do wynik dzialania lekarstw czy moze psychika wysiada...

Dzieki

Ewa

Eli ja tak mialam czasami nosilo mnie strasznie nie po kazdej ale zdarzalo sie :)

Eli

08.04.2014 10:46

Odpowiedz

O 12:22, dnia 2014-04-08 izum90 napisał(-a):

O 09:58, dnia 2014-04-08 Eli napisał(-a):

Czesc,

Mam pytanie do osob leczacych sie schematem ABVD.

Czy miewacie bezposrednio po wlewie stany euforyczne?

Nie wiem co podaja dodatkowo mojemu tacie ale po ostatnim wlewie wstal o piatej rano poszedl do ogrodka grabic a godzine pozniej pojechal na ryby i wrocil wieczorem...

Wczesniej kazal Wam wszytskim na forum napisac ze tak dobrze nie czul sie od roku:)

Martwie sie troche bo nie wiem czy do wynik dzialania lekarstw czy moze psychika wysiada...

Dzieki

Ewa

Eli ja tak mialam czasami nosilo mnie strasznie nie po kazdej ale zdarzalo sie :)

Dzieki za odpowiedz. Po pierwszej chemii tylko czul sie zle ale wtedy mial jeszcze wszystkie objawy B ziarnicy. Zobaczymy jak pojdzie teraz. W czwartek 4 wlew.

Eli

08.04.2014 10:50

Odpowiedz

O 12:10, dnia 2014-04-08 Michal1302 napisał(-a):

O 09:58, dnia 2014-04-08 Eli napisał(-a):

Czesc,

Mam pytanie do osob leczacych sie schematem ABVD.

Czy miewacie bezposrednio po wlewie stany euforyczne?

Nie wiem co podaja dodatkowo mojemu tacie ale po ostatnim wlewie wstal o piatej rano poszedl do ogrodka grabic a godzine pozniej pojechal na ryby i wrocil wieczorem...

Wczesniej kazal Wam wszytskim na forum napisac ze tak dobrze nie czul sie od roku:)

Martwie sie troche bo nie wiem czy do wynik dzialania lekarstw czy moze psychika wysiada...

Dzieki

Ewa

Chciałbym czuć się na następny dzień po wlewie tak jak twój tata ;) U mnie nie ma mowy o żadnej euforii, około 3-4 dni dochodzę do siebie.

Euforia nie trwa dlugo tak ze nie ma za bardzo czego zazdroscic:) potem "normalny" spadek formy, oslabienie, bole kosci brak apetytu itd.

frubelek171

08.04.2014 11:28

Odpowiedz

Może to od sterydu, który jest przed podaniem chemii. U mnie był to Dexaven- no ale to tylko takie oje gdybanie....

Anulek75

08.04.2014 11:36

Odpowiedz

Myślę że nie powinnaś się martwić, raczej cieszyć że tak dobrze tata znosi leczenie. Myślę że zwyczajnie chemia zamiast go osłabiać, dobija chorobę tym samym tata nabiera sił :) A z tym wysiłkiem fizycznym raczej ostrożnie w czasie leczenia.

Pozdrawiam

Eli

08.04.2014 12:48

Odpowiedz

O 13:28, dnia 2014-04-08 Frubelek171 napisał(-a):

Może to od sterydu, który jest przed podaniem chemii. U mnie był to Dexaven- no ale to tylko takie oje gdybanie....

A wiesz moze na co te sterydy? Tata mowi ze dostaje jakies trzy zastrzyki ale nigdy nie zapytal co to takiego;) Na pewno jeden przeciwymiotny ale co z reszta?

dzieki

frubelek171

08.04.2014 15:19

Odpowiedz

O 14:48, dnia 2014-04-08 Eli napisał(-a):

O 13:28, dnia 2014-04-08 Frubelek171 napisał(-a):

Może to od sterydu, który jest przed podaniem chemii. U mnie był to Dexaven- no ale to tylko takie oje gdybanie....

A wiesz moze na co te sterydy? Tata mowi ze dostaje jakies trzy zastrzyki ale nigdy nie zapytal co to takiego;) Na pewno jeden przeciwymiotny ale co z reszta?

dzieki

U mnie wyglądało to następująco: zatrzyk przeciwwymiotny Zofran- zastrzyk sterydu Dexaven- zastrzyk Bleomycyny- zastrzyk Winblastyny. W kroplówce miałam adriamycyne i dakarbazynę. Wspomniałam o sterydzie dlatego,ze jeszcze brałam go pzred chemią tyle że w tabletkach i tak właśnie mnie po nim "nosiło". Wstyd się teraz przyznać ale o 6 wstawalam i prawnie wstawiałam :P ale swoją drogą przed rozpoczęciem leczenie choroba była dość mocno zaawansowana i ograniczała mnie w pewnym stopniu, dlatego po ustąpieniu niektórych objawów czulam,że dopiero odżyłam

pzdr. ciepło

efka

08.04.2014 19:15

Odpowiedz

O 09:58, dnia 2014-04-08 Eli napisał(-a):

Czesc,

Mam pytanie do osob leczacych sie schematem ABVD.

Czy miewacie bezposrednio po wlewie stany euforyczne?

Nie wiem co podaja dodatkowo mojemu tacie ale po ostatnim wlewie wstal o piatej rano poszedl do ogrodka grabic a godzine pozniej pojechal na ryby i wrocil wieczorem...

Wczesniej kazal Wam wszytskim na forum napisac ze tak dobrze nie czul sie od roku:)

Martwie sie troche bo nie wiem czy do wynik dzialania lekarstw czy moze psychika wysiada...

Dzieki

Ewa

Witaj. po pierwszym wlewie ABVD miałam krótki ale intensywny stan euforii, coś jak ADHD plus dużo i szybko mówiłam, inni już spali a ja jeszcze chodziłam po korytarzach szpitalnych, byłam głośna i wesoła, sama się zorientowałam, ze jest jakoś dziwnie, że dziwnie się zachowuję, poszłam wiec z tym do Pani doktor, powiedziała, że lepiej tak niż po ścianach chodzić .... potem była trudna straszna noc, gorąca krew pod skórą, aż paliło całe ciało, myślałam, że umieram, potem rano wymioty śliną ... i to wszystko miałam tylko raz .... po kolejnych wlewach było jak u większości pacjentów .... zdrówka życzę Tacie i odwagi i wytrwałości w walce.

ada26

09.04.2014 09:12

Odpowiedz

Ja miałam takie stany o 22.00 potrafiłam iść i myc kabinę prysznicową ;)
i sama też się wtedy dziwiłam o co kaman ;)
jednak wolałam taki stan niż inny(wymioty)to oznacza że Twój tatuś dobrze znosi chemię to nic złego obawiam się że jednak nie do konca będzie tak wesoło bynajmniej u Mnie nie było ale kto wie?póki co wytrwałości dla taty życzę ;)
Pozdrawiam.

Eli

09.04.2014 09:16

Odpowiedz

O 21:15, dnia 2014-04-08 Efka napisał(-a):

O 09:58, dnia 2014-04-08 Eli napisał(-a):

Czesc,

Mam pytanie do osob leczacych sie schematem ABVD.

Czy miewacie bezposrednio po wlewie stany euforyczne?

Nie wiem co podaja dodatkowo mojemu tacie ale po ostatnim wlewie wstal o piatej rano poszedl do ogrodka grabic a godzine pozniej pojechal na ryby i wrocil wieczorem...

Wczesniej kazal Wam wszytskim na forum napisac ze tak dobrze nie czul sie od roku:)

Martwie sie troche bo nie wiem czy do wynik dzialania lekarstw czy moze psychika wysiada...

Dzieki

Ewa

Witaj. po pierwszym wlewie ABVD miałam krótki ale intensywny stan euforii, coś jak ADHD plus dużo i szybko mówiłam, inni już spali a ja jeszcze chodziłam po korytarzach szpitalnych, byłam głośna i wesoła, sama się zorientowałam, ze jest jakoś dziwnie, że dziwnie się zachowuję, poszłam wiec z tym do Pani doktor, powiedziała, że lepiej tak niż po ścianach chodzić .... potem była trudna straszna noc, gorąca krew pod skórą, aż paliło całe ciało, myślałam, że umieram, potem rano wymioty śliną ... i to wszystko miałam tylko raz .... po kolejnych wlewach było jak u większości pacjentów .... zdrówka życzę Tacie i odwagi i wytrwałości w walce.

Dzieki Efka, przekaze tacie:). Tobie tez wszytskiego dobrego. Jestes juz po leczeniu? Pociesza mnie ze inne osoby tez maja podobne reakcje.

efka

09.04.2014 17:24

Odpowiedz

O 11:16, dnia 2014-04-09 Eli napisał(-a):

O 21:15, dnia 2014-04-08 Efka napisał(-a):

O 09:58, dnia 2014-04-08 Eli napisał(-a):

Czesc,

Mam pytanie do osob leczacych sie schematem ABVD.

Czy miewacie bezposrednio po wlewie stany euforyczne?

Nie wiem co podaja dodatkowo mojemu tacie ale po ostatnim wlewie wstal o piatej rano poszedl do ogrodka grabic a godzine pozniej pojechal na ryby i wrocil wieczorem...

Wczesniej kazal Wam wszytskim na forum napisac ze tak dobrze nie czul sie od roku:)

Martwie sie troche bo nie wiem czy do wynik dzialania lekarstw czy moze psychika wysiada...

Dzieki

Ewa

Witaj. po pierwszym wlewie ABVD miałam krótki ale intensywny stan euforii, coś jak ADHD plus dużo i szybko mówiłam, inni już spali a ja jeszcze chodziłam po korytarzach szpitalnych, byłam głośna i wesoła, sama się zorientowałam, ze jest jakoś dziwnie, że dziwnie się zachowuję, poszłam wiec z tym do Pani doktor, powiedziała, że lepiej tak niż po ścianach chodzić .... potem była trudna straszna noc, gorąca krew pod skórą, aż paliło całe ciało, myślałam, że umieram, potem rano wymioty śliną ... i to wszystko miałam tylko raz .... po kolejnych wlewach było jak u większości pacjentów .... zdrówka życzę Tacie i odwagi i wytrwałości w walce.

Dzieki Efka, przekaze tacie:). Tobie tez wszytskiego dobrego. Jestes juz po leczeniu? Pociesza mnie ze inne osoby tez maja podobne reakcje.

Tak Eli jestem po leczeniu. w styczniu minął rok od ostatniego 12-go wlewu ABVD, chemia mnie wyleczyła, więc jestem w remisji od zakończenia chemii, ale miałam jeszcze radio, w czerwcu minie rok od zakończenia leczenia. mam 42 lata i kocham życie nawet takie z plecaczkiem w którym jest ZZ bo to, że może wrócić jest wpisane już w moje życie na zawsze :)pozdrów Tatę i Tobie życzę odwagi i siły bo ja myślę, że łatwiej jest samemu chorować niż patrzeć/być z bliska osoba w jej chorobie :*** myślę, że jeśli Tata ma takie stany euforii to nie powinien sam wychodzić z domu,myślę, ze to może być niebezpieczne dla Niego, wydaje mi sie, ze w tej euforii ja nie do końca zdawałam sobie sprawę z tego co się dzieje, dzwoniłam do rodziny ze szpitala śmiałam się, rodzina przerażona a ja w śmiech ... rożne głupie rzeczy mogłam zrobić ...