Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Bóle węzłów.

Autor: dermaglif • 01.04.2014 12:51 • 6 odpowiedzi

dermaglif

01.04.2014 12:51

Odpowiedz
Witajcie.

Moim problemem jest ciągły ból węzłów chłonnych, szczególnie obojczyki i szyja, ewentualnie jeszcze tył głowy. Dodam, że jest to tylko prawa strona. To, ile lekarzy zwiedziłem to tylko jeden Bóg wie, wszystkie możliwe badania są w porządku. Cierpię już tego powodu dobre 2 lata.
Nie chce pytać czy to ziarnica, czy chłoniak czy co innego.

Chciałem zapytać czy bóle węzłów, bez większego obrzęku mogą sugerować chorobę nowotworową?

Asowa

01.04.2014 17:10

Odpowiedz

O 14:51, dnia 2014-04-01 dermaglif napisał(-a):

Witajcie.

Moim problemem jest ciągły ból węzłów chłonnych, szczególnie obojczyki i szyja, ewentualnie jeszcze tył głowy. Dodam, że jest to tylko prawa strona. To, ile lekarzy zwiedziłem to tylko jeden Bóg wie, wszystkie możliwe badania są w porządku. Cierpię już tego powodu dobre 2 lata.

Nie chce pytać czy to ziarnica, czy chłoniak czy co innego.

Chciałem zapytać czy bóle węzłów, bez większego obrzęku mogą sugerować chorobę nowotworową?

Ziarnica to chłoniak;)

Masz inne niepokojące objawy, powiększone węzły?

Jakie badania były robione?

Teoretycznie węzły nowotworowe nie bolą.

dermaglif

01.04.2014 17:39

Odpowiedz

O 19:10, dnia 2014-04-01 Asowa napisał(-a):

O 14:51, dnia 2014-04-01 dermaglif napisał(-a):

Witajcie.

Moim problemem jest ciągły ból węzłów chłonnych, szczególnie obojczyki i szyja, ewentualnie jeszcze tył głowy. Dodam, że jest to tylko prawa strona. To, ile lekarzy zwiedziłem to tylko jeden Bóg wie, wszystkie możliwe badania są w porządku. Cierpię już tego powodu dobre 2 lata.

Nie chce pytać czy to ziarnica, czy chłoniak czy co innego.

Chciałem zapytać czy bóle węzłów, bez większego obrzęku mogą sugerować chorobę nowotworową?

Ziarnica to chłoniak;)

Masz inne niepokojące objawy, powiększone węzły?

Jakie badania były robione?

Teoretycznie węzły nowotworowe nie bolą.

Morfologia robiona miesiąc w miesiąc, w rozmazie ręcznym zawsze podwyższone monocyty do 11%. Poza tym, wszystko gra. Badali mnie już: hematolog, zakaźnik, onkolog, dermatolog, laryngolog, zmieniałem internistę. Zostały wykluczone: CMV, borelioza, mononukleoza, toksoplazmoza. Był pobrany wycinek ciękowigłowo, ale z pachwiny. Lekarz tłumaczył, że "jeśli w jednym coś jest to w sąsiednim pewnie też".. Miałem RTG, było w porządku. Nic z niego nie wyszło. Tymczasem noszę węzły powiększone z tyłu głowy, nad obojczykami i na karku lecz one bolą. Raz bardziej raz mniej. Różnie też z wielkością, raz małe, raz większe, przesuwają się, raz nie. Ogólnie rzecz biorąc z moimi jelitami jest nieciekawie - jakieś nadżerki w jelicie grubym, teraz doszedł jeszcze ropień w wyniku zapalenia. Zaczęło boleć jeszcze bardziej, cała prawa strona szyi i obojczyk. 2 lata tak cierpię, wszyscy mówią, że to nic, że jakby to był rak to już dawno bym kwiatki od spodu wąchał. I dlatego stąd moje pytanie: czy one MOGĄ boleć jak przy zapaleniu/przeziębieniu? Wszędzie, gdzie czytam jest napisane, że nie. Mimo to się martwię, bo te węzły dokuczają mi już tak długi czas.

Ze studiowania google pt. "chłoniaki" wiedziałem, że ziarnica to też chłoniak. Dam sobie węzły wyciąć, że pierwszy rok medycyny zaliczyłbym na 5. :)

dermaglif

01.04.2014 17:43

Odpowiedz

O 19:39, dnia 2014-04-01 dermaglif napisał(-a):

O 19:10, dnia 2014-04-01 Asowa napisał(-a):

O 14:51, dnia 2014-04-01 dermaglif napisał(-a):

Witajcie.

Moim problemem jest ciągły ból węzłów chłonnych, szczególnie obojczyki i szyja, ewentualnie jeszcze tył głowy. Dodam, że jest to tylko prawa strona. To, ile lekarzy zwiedziłem to tylko jeden Bóg wie, wszystkie możliwe badania są w porządku. Cierpię już tego powodu dobre 2 lata.

Nie chce pytać czy to ziarnica, czy chłoniak czy co innego.

Chciałem zapytać czy bóle węzłów, bez większego obrzęku mogą sugerować chorobę nowotworową?

Ziarnica to chłoniak;)

Masz inne niepokojące objawy, powiększone węzły?

Jakie badania były robione?

Teoretycznie węzły nowotworowe nie bolą.

Morfologia robiona miesiąc w miesiąc, w rozmazie ręcznym zawsze podwyższone monocyty do 11%. Poza tym, wszystko gra. Badali mnie już: hematolog, zakaźnik, onkolog, dermatolog, laryngolog, zmieniałem internistę. Zostały wykluczone: CMV, borelioza, mononukleoza, toksoplazmoza. Był pobrany wycinek ciękowigłowo, ale z pachwiny. Lekarz tłumaczył, że "jeśli w jednym coś jest to w sąsiednim pewnie też".. Miałem RTG, było w porządku. Nic z niego nie wyszło. Tymczasem noszę węzły powiększone z tyłu głowy, nad obojczykami i na karku lecz one bolą. Raz bardziej raz mniej. Różnie też z wielkością, raz małe, raz większe, przesuwają się, raz nie. Ogólnie rzecz biorąc z moimi jelitami jest nieciekawie - jakieś nadżerki w jelicie grubym, teraz doszedł jeszcze ropień w wyniku zapalenia. Zaczęło boleć jeszcze bardziej, cała prawa strona szyi i obojczyk. 2 lata tak cierpię, wszyscy mówią, że to nic, że jakby to był rak to już dawno bym kwiatki od spodu wąchał. I dlatego stąd moje pytanie: czy one MOGĄ boleć jak przy zapaleniu/przeziębieniu? Wszędzie, gdzie czytam jest napisane, że nie. Mimo to się martwię, bo te węzły dokuczają mi już tak długi czas.

Ze studiowania google pt. "chłoniaki" wiedziałem, że ziarnica to też chłoniak. Dam sobie węzły wyciąć, że pierwszy rok medycyny zaliczyłbym na 5. :)

Ach, no i dodam, że te badania byly robione na początku 2012 roku. Wtedy bylo wsio okej. A z tymi jelitami to miałem pytać czy to węzły mogą reagować na takie zmiany (pominąłem podejrzenie Crohna). Ostatnio też USG, ale trwało ono 5 minut, więc nie wiem czy wiarygodne jest to, że radiolog nic nie widział.

Martinus

02.04.2014 11:28

Odpowiedz

O 19:43, dnia 2014-04-01 dermaglif napisał(-a):

O 19:39, dnia 2014-04-01 dermaglif napisał(-a):

O 19:10, dnia 2014-04-01 Asowa napisał(-a):

O 14:51, dnia 2014-04-01 dermaglif napisał(-a):

Witajcie.

Moim problemem jest ciągły ból węzłów chłonnych, szczególnie obojczyki i szyja, ewentualnie jeszcze tył głowy. Dodam, że jest to tylko prawa strona. To, ile lekarzy zwiedziłem to tylko jeden Bóg wie, wszystkie możliwe badania są w porządku. Cierpię już tego powodu dobre 2 lata.

Nie chce pytać czy to ziarnica, czy chłoniak czy co innego.

Chciałem zapytać czy bóle węzłów, bez większego obrzęku mogą sugerować chorobę nowotworową?

Ziarnica to chłoniak;)

Masz inne niepokojące objawy, powiększone węzły?

Jakie badania były robione?

Teoretycznie węzły nowotworowe nie bolą.

Morfologia robiona miesiąc w miesiąc, w rozmazie ręcznym zawsze podwyższone monocyty do 11%. Poza tym, wszystko gra. Badali mnie już: hematolog, zakaźnik, onkolog, dermatolog, laryngolog, zmieniałem internistę. Zostały wykluczone: CMV, borelioza, mononukleoza, toksoplazmoza. Był pobrany wycinek ciękowigłowo, ale z pachwiny. Lekarz tłumaczył, że "jeśli w jednym coś jest to w sąsiednim pewnie też".. Miałem RTG, było w porządku. Nic z niego nie wyszło. Tymczasem noszę węzły powiększone z tyłu głowy, nad obojczykami i na karku lecz one bolą. Raz bardziej raz mniej. Różnie też z wielkością, raz małe, raz większe, przesuwają się, raz nie. Ogólnie rzecz biorąc z moimi jelitami jest nieciekawie - jakieś nadżerki w jelicie grubym, teraz doszedł jeszcze ropień w wyniku zapalenia. Zaczęło boleć jeszcze bardziej, cała prawa strona szyi i obojczyk. 2 lata tak cierpię, wszyscy mówią, że to nic, że jakby to był rak to już dawno bym kwiatki od spodu wąchał. I dlatego stąd moje pytanie: czy one MOGĄ boleć jak przy zapaleniu/przeziębieniu? Wszędzie, gdzie czytam jest napisane, że nie. Mimo to się martwię, bo te węzły dokuczają mi już tak długi czas.

Ze studiowania google pt. "chłoniaki" wiedziałem, że ziarnica to też chłoniak. Dam sobie węzły wyciąć, że pierwszy rok medycyny zaliczyłbym na 5. :)

Ach, no i dodam, że te badania byly robione na początku 2012 roku. Wtedy bylo wsio okej. A z tymi jelitami to miałem pytać czy to węzły mogą reagować na takie zmiany (pominąłem podejrzenie Crohna). Ostatnio też USG, ale trwało ono 5 minut, więc nie wiem czy wiarygodne jest to, że radiolog nic nie widział.

kwestia jelit - w chorobie Whipple'a mogą tak wyglądać węzły, że obwodowe się powiększą, ale Ty tej choroby nie masz. Od wrzodziejącego zapalenia jelit i nieswoistego też mogą być problemy z węzłami bo są to choroby autoimmunologiczne. USG do jelit to słabe rozwiązane. tylko kolonoskopia lub tomografia z wlewem doodbytniczym. Pozdro

Syringa

02.04.2014 15:50

Odpowiedz

"2 lata tak cierpię, wszyscy mówią, że to nic, że jakby to był rak to już dawno bym kwiatki od spodu wąchał".

Nie znoszę takich konowałów. To, że objawy nie pasują do nowotworu (bolące węzły, raz rosną, raz maleją) to nie znaczy, że to jest NIC! Co to ma w ogóle być? Niech szukają dalej, a nie nowotwór nam nie wychodzi, to cierp człowieku.
Badania z 2012r przydałoby się powtórzyć. W ciągu dwóch lat wiele się mogło zmienić.

dermaglif

02.04.2014 21:34

Odpowiedz

O 13:28, dnia 2014-04-02 Martinus napisał(-a):

O 19:43, dnia 2014-04-01 dermaglif napisał(-a):

O 19:39, dnia 2014-04-01 dermaglif napisał(-a):

O 19:10, dnia 2014-04-01 Asowa napisał(-a):

O 14:51, dnia 2014-04-01 dermaglif napisał(-a):

Witajcie.

Moim problemem jest ciągły ból węzłów chłonnych, szczególnie obojczyki i szyja, ewentualnie jeszcze tył głowy. Dodam, że jest to tylko prawa strona. To, ile lekarzy zwiedziłem to tylko jeden Bóg wie, wszystkie możliwe badania są w porządku. Cierpię już tego powodu dobre 2 lata.

Nie chce pytać czy to ziarnica, czy chłoniak czy co innego.

Chciałem zapytać czy bóle węzłów, bez większego obrzęku mogą sugerować chorobę nowotworową?

Ziarnica to chłoniak;)

Masz inne niepokojące objawy, powiększone węzły?

Jakie badania były robione?

Teoretycznie węzły nowotworowe nie bolą.

Morfologia robiona miesiąc w miesiąc, w rozmazie ręcznym zawsze podwyższone monocyty do 11%. Poza tym, wszystko gra. Badali mnie już: hematolog, zakaźnik, onkolog, dermatolog, laryngolog, zmieniałem internistę. Zostały wykluczone: CMV, borelioza, mononukleoza, toksoplazmoza. Był pobrany wycinek ciękowigłowo, ale z pachwiny. Lekarz tłumaczył, że "jeśli w jednym coś jest to w sąsiednim pewnie też".. Miałem RTG, było w porządku. Nic z niego nie wyszło. Tymczasem noszę węzły powiększone z tyłu głowy, nad obojczykami i na karku lecz one bolą. Raz bardziej raz mniej. Różnie też z wielkością, raz małe, raz większe, przesuwają się, raz nie. Ogólnie rzecz biorąc z moimi jelitami jest nieciekawie - jakieś nadżerki w jelicie grubym, teraz doszedł jeszcze ropień w wyniku zapalenia. Zaczęło boleć jeszcze bardziej, cała prawa strona szyi i obojczyk. 2 lata tak cierpię, wszyscy mówią, że to nic, że jakby to był rak to już dawno bym kwiatki od spodu wąchał. I dlatego stąd moje pytanie: czy one MOGĄ boleć jak przy zapaleniu/przeziębieniu? Wszędzie, gdzie czytam jest napisane, że nie. Mimo to się martwię, bo te węzły dokuczają mi już tak długi czas.

Ze studiowania google pt. "chłoniaki" wiedziałem, że ziarnica to też chłoniak. Dam sobie węzły wyciąć, że pierwszy rok medycyny zaliczyłbym na 5. :)

Ach, no i dodam, że te badania byly robione na początku 2012 roku. Wtedy bylo wsio okej. A z tymi jelitami to miałem pytać czy to węzły mogą reagować na takie zmiany (pominąłem podejrzenie Crohna). Ostatnio też USG, ale trwało ono 5 minut, więc nie wiem czy wiarygodne jest to, że radiolog nic nie widział.

kwestia jelit - w chorobie Whipple'a mogą tak wyglądać węzły, że obwodowe się powiększą, ale Ty tej choroby nie masz. Od wrzodziejącego zapalenia jelit i nieswoistego też mogą być problemy z węzłami bo są to choroby autoimmunologiczne. USG do jelit to słabe rozwiązane. tylko kolonoskopia lub tomografia z wlewem doodbytniczym. Pozdro

Ej, szczerze? Czytam o tej chorobie - w moim kale zawsze jest tłuszcz, i sie zastanawiałem zawsze od czego. Sorry, że tak dosadnie.. Może to jednak to? Jutro mam wizyte u onkologa, nie dam się spławić tym razem. Za tydzień, tak się składa, idę na kolonoskopię i TK brzucha, bo mam ropnia w jelicie cienkim.

Dziś mam spokojniejszy sen.