Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

czy to może być ziarnica?

Autor: Mimblala • 29.03.2014 00:20 • 4 odpowiedzi

Mimblala

29.03.2014 00:20

Odpowiedz
Hej,

od dłuższego czasu odczuwam bóle węzłów chłonnych po alkoholu. Boli mnie szyja, pachy, okolice obojczyków, śródpiersie generalnie wszystko. Oprócz tego mam uporczywy kaszel i szybko się męczę choć do tej pory zrzucałam to karb papierosów. Mocno się pocę, na twarzy i ciele często wyskakują mi swędzące, zaczerwienione wypryski wypełnione płynem surowiczym, czasami swędzą mnie nogi (szczególnie uda) głównie w czasie kąpieli. Mam problemy żeby zasnąć na boku, bo odczuwam ból w klatce piersiowej. Ostatnio w ogóle mam dziwne odczucia w klatce piersiowej...trudno to opisać ale to takie wrażenie jakby coś mi w środku przepływało. Szybko się męczę i generalnie jestem ciągle śpiąca. Najbardziej dziwiły mnie te bóle węzłów chłonnych po alkoholu, bo resztę w ten czy inny sposób dawało się jakoś wytłumaczyć.
Jak zaczęłam drążyć temat, to trafiłam na to forum i trochę mnie zmroziło. Poszłam więc do rodzinnego. Węzły chłonne nie są powiększone (badanie palpacyjne), badania krwi, rtg klatki piersiowej i usg jamy brzusznej też nie budzą podobno zastrzeżeń. Rodzinny powiedział, że nie wie jaka może być przyczyna tych bóli węzłów po alkoholu i że najwyraźniej nie powinnam pić alkoholu bo mi nie służy i na tym zakończył diagnostykę.
Mi jednak ta kwestia nie daje spokoju. Czy ktoś z Was miał może też takie objawy, niepowiększone węzły i podstawowe badania w normie? Być może przesadzam ale generalnie jak się wrzuci w google hasło "bóle węzłów chłonnych po alkoholu" to nic po za ziarnicą nie wyskakuje. Martwię się i nie wiem co mam dalej robić czy cisnąć rodzinnego, żeby skierował mnie jeszcze na jakieś badania i jakie badania...Czytałam że najlepsze jest badanie PET ale cena masakra, a nie sądzę żeby rodzinny dał mi na nie skierowanie jeśli wg niego rozwiązaniem problemu byłoby odstawienie alkoholu. Ehhh...

zombiradok

29.03.2014 08:25

Odpowiedz

O 01:20, dnia 2014-03-29 Mimblala napisał(-a):

Hej,

" Węzły chłonne nie są powiększone (badanie palpacyjne), badania krwi, rtg klatki piersiowej i usg jamy brzusznej też nie budzą podobno zastrzeżeń. Rodzinny powiedział, że nie wie jaka może być przyczyna tych bóli węzłów po alkoholu i że najwyraźniej nie powinnam pić alkoholu bo mi nie służy i na tym zakończył diagnostykę. "

TEz jestem tego zdania NIE PIJ . Nie wyglada mi to na zz . ALe moze to Mononukleoza zakazna lub Toksoplazmoza . Poszukaj pod tym katem .

Paweł

29.03.2014 08:38

Odpowiedz

Badanie palpacyjne węzłów to żadne badanie, powinnaś w pierwszej kolejności zrobić sobie usg węzłów chłonnych, nawet prywatnie to koszt ok. 100 zł. Węzły chłonne mogą znajdować się na tyle głęboko, że nie są wyczuwalne przy badaniu palpacyjnym, ja miałem 20 powiększonych węzłów chłonnych na szyi, a wyczuwalne były tylko 3 i to tylko przeze mnie, bo wiedziałem, gdzie ich szukać. Żaden lekarz palpacyjnie nie znalazł ani jednego. Jeżeli odczuwasz bóle w klatce piersiowej, powinnaś posymulować trochę u lekarza, żeby ci dał skierowanie na tomograf, niestety czasami tak trzeba. Co do badań krwi, przede wszystkim zrób oprócz morfologii z rozmazem - OB, CRP i LDH, nawet prywatnie to niedrogie badania. Bóle poalkoholowe węzłów chłonnych są typowe dla ziarnicy złośliwej i lepiej ich nie ignorować. Oczywiście może być inna ich przyczyna, także psychologiczna (ja potrafiłem kiedyś wmówić sobie każdy objaw i każdy ból, kiedy zrozumiałem, że to głowa wszystko wróciło do normy). Także na spokojnie, nie ma co panikować na zapas, zrób usg węzłów chłonnych, OB, CRP i LDH, wtedy będziesz miała jakiś pogląd na sprawę. Nie daj się olać lekarzom.

Mimblala

31.03.2014 13:18

Odpowiedz

O 09:25, dnia 2014-03-29 Zombiradok napisał(-a):

O 01:20, dnia 2014-03-29 Mimblala napisał(-a):

Hej,

" Węzły chłonne nie są powiększone (badanie palpacyjne), badania krwi, rtg klatki piersiowej i usg jamy brzusznej też nie budzą podobno zastrzeżeń. Rodzinny powiedział, że nie wie jaka może być przyczyna tych bóli węzłów po alkoholu i że najwyraźniej nie powinnam pić alkoholu bo mi nie służy i na tym zakończył diagnostykę. "

TEz jestem tego zdania NIE PIJ . Nie wyglada mi to na zz . ALe moze to Mononukleoza zakazna lub Toksoplazmoza . Poszukaj pod tym katem .

Hej,

dzięki za odpowiedź. Jeśli chodzi o mononukleozę czy toksoplazmozę to to chyba nie to, bo nie mam gorączki. A co do picia to rzecz jasna mogę nie pić ale to nie o to chodzi. Jeśli rzeczywiście te bóle po alkoholu są związane z ZZ to zlikwiduję tylko objaw, a nie przyczynę. To tak jakby osobie, którą boli noga w czasie chodzenia powiedzieć "to proszę siedzieć" ;) Dlatego mnie tak zirytował lekarz rodzinny. Jeśli przyczyną jest sam alkohol, a nie coś innego to ok, tyle tylko, że on nie próbował tego dociec :(

Wszystkiego dobrego.

A.

Mimblala

31.03.2014 13:38

Odpowiedz

O 09:38, dnia 2014-03-29 Paweł napisał(-a):

Badanie palpacyjne węzłów to żadne badanie, powinnaś w pierwszej kolejności zrobić sobie usg węzłów chłonnych, nawet prywatnie to koszt ok. 100 zł. Węzły chłonne mogą znajdować się na tyle głęboko, że nie są wyczuwalne przy badaniu palpacyjnym, ja miałem 20 powiększonych węzłów chłonnych na szyi, a wyczuwalne były tylko 3 i to tylko przeze mnie, bo wiedziałem, gdzie ich szukać. Żaden lekarz palpacyjnie nie znalazł ani jednego. Jeżeli odczuwasz bóle w klatce piersiowej, powinnaś posymulować trochę u lekarza, żeby ci dał skierowanie na tomograf, niestety czasami tak trzeba. Co do badań krwi, przede wszystkim zrób oprócz morfologii z rozmazem - OB, CRP i LDH, nawet prywatnie to niedrogie badania. Bóle poalkoholowe węzłów chłonnych są typowe dla ziarnicy złośliwej i lepiej ich nie ignorować. Oczywiście może być inna ich przyczyna, także psychologiczna (ja potrafiłem kiedyś wmówić sobie każdy objaw i każdy ból, kiedy zrozumiałem, że to głowa wszystko wróciło do normy). Także na spokojnie, nie ma co panikować na zapas, zrób usg węzłów chłonnych, OB, CRP i LDH, wtedy będziesz miała jakiś pogląd na sprawę. Nie daj się olać lekarzom.

Hej,

już robiłam badanie krwi. Z tego co widzę to jednak CRP i LDH na wynikach badań nie mam. OB mam na poziomie 10. Wybiorę się wobec tego na usg węzłów i może uzupełnię badania krwi. Bóle poalkoholowe są niestety całkiem realne. Odczuwam je od mniej więcej pół roku,a o tym że to może być objaw ZZ przeczytałam całkiem niedawno. Gdyby było odwrotnie, tzn. najpierw przeczytałabym o ZZ, a później zaczęłabym odczuwać bóle to rzeczywiście mogłoby być podejrzane ;) Zastanawiam się tylko czy to jest możliwe, żeby mieć dobre wyniki badania krwi, a mimo to mieć ZZ??? Czy to możliwe np. we wczesnym stadium choroby?

Czy możesz napisać jakie są Twoje doświadczenia z rozpoznaniem tej choroby? Jeśli oczywiście nie jest to dla Ciebie zbyt osobiste.

Pozdrowienia

A.