Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

węzełek chłonny

Autor: hipochindryczka • 19.03.2014 13:48 • 8 odpowiedzi

hipochindryczka

19.03.2014 13:48

Odpowiedz
Mam takie pytanie. Od lat leczę się na zaburzenia hipochondryczne. Tym razem przeżywam okres lęku przed chorobami układu chłonnego. Tak długo macałam swoją szyję aż coś na niej znalazłam. Lekko powiększony węzełek chłonny u dołu szyji, nie nad samym obojczukiem ale w dolnej, bocznej części szyji (internet powiedział mi, że to postcervical lymph nodes). Ma około jednego centrymetra długości, może nawet mniej, jest miękki, bardzo ruchomy i podłużny, ale nie boli. Tak jakby przelewa się pod palcem. Nie wiem od kiedy go mam, może od lat, ale znalazłam go kilka tygodni temu. Nie rośne, to na pewno. Tak go męczę paluchami, że boję się, ze od tego może się nie chciec zmniejszyć.

Uważacie, że powinnam się nim martwić? Czy jednak spać spokojnie skoro jest niewielki, miękki i ruchomy? Czy wszystkie ziarniczne węzły chłonne są twarde i nieruchome?

Z góry przeraszam za zawracanie Wam głowy, ale naprawdę potrzebuję jakiegoś potwierdzenia. Psychiatra zakazała mi ganiaż po lekarzach w kółko (zwykle skutkuje to zaraz znalazieniem nowej choroby) dlatego szukam pomocy tutaj.

Asowa

19.03.2014 14:37

Odpowiedz

O 14:48, dnia 2014-03-19 hipochindryczka napisał(-a):

Mam takie pytanie. Od lat leczę się na zaburzenia hipochondryczne. Tym razem przeżywam okres lęku przed chorobami układu chłonnego. Tak długo macałam swoją szyję aż coś na niej znalazłam. Lekko powiększony węzełek chłonny u dołu szyji, nie nad samym obojczukiem ale w dolnej, bocznej części szyji (internet powiedział mi, że to postcervical lymph nodes). Ma około jednego centrymetra długości, może nawet mniej, jest miękki, bardzo ruchomy i podłużny, ale nie boli. Tak jakby przelewa się pod palcem. Nie wiem od kiedy go mam, może od lat, ale znalazłam go kilka tygodni temu. Nie rośne, to na pewno. Tak go męczę paluchami, że boję się, ze od tego może się nie chciec zmniejszyć.

Uważacie, że powinnam się nim martwić? Czy jednak spać spokojnie skoro jest niewielki, miękki i ruchomy? Czy wszystkie ziarniczne węzły chłonne są twarde i nieruchome?

Z góry przeraszam za zawracanie Wam głowy, ale naprawdę potrzebuję jakiegoś potwierdzenia. Psychiatra zakazała mi ganiaż po lekarzach w kółko (zwykle skutkuje to zaraz znalazieniem nowej choroby) dlatego szukam pomocy tutaj.

I psychiatra ma rację;)

lola

19.03.2014 18:13

Odpowiedz

mam ziarnicę na zbyciu, z przyjemnością oddam. Ty w końcu w coś trafisz i docenisz zdrowie, a ja będę wolna i szczęśliwa, taki deal.

Asowa

19.03.2014 21:03

Odpowiedz

O 19:13, dnia 2014-03-19 lola napisał(-a):

mam ziarnicę na zbyciu, z przyjemnością oddam. Ty w końcu w coś trafisz i docenisz zdrowie, a ja będę wolna i szczęśliwa, taki deal.

Mogę dorzucić swojego chłoniaka nieziarniczego i ewentualnie to co mi powycinają w kwietniu;)

lola

20.03.2014 06:30

Odpowiedz

Do histo mają wycinać?

hipochondryczka

20.03.2014 18:28

Odpowiedz

Czyli rozumiem, że nie powinnam się nim przejmować?


ja rozumiem, że z Waszego punktu widzenia to jest absurdalne, ba! jest to absurdalne z punktu widzenia każdego niemalże człowieka, ale nerwica lękowa potrafi utrudnić życie i na pewnym etapie staje się realnym problemem wynikającym z nierealnych obaw, które urastają do gigantycznych rozmiarów.


Tak czy inaczej, życzę Wam wszystkiego super z okazji pierwszego dnia wiosny!

lola

20.03.2014 18:54

Odpowiedz

ba! nawet dla Ciebie to jest absurdalne :P ciesz się wiosną, Tobie także wszystkiego dobrego ;)

zombiradok

21.03.2014 12:56

Odpowiedz

MOge dorzucic moj zaatakowany uklad kostny ?????? nie bedzie mnie bolec???? do tego sledzione z wezlem gratis

lola

21.03.2014 20:14

Odpowiedz

gdyby tylko tak można było, bo chętnych na tym forum i do oddania i do chorowania nie brakuje. ogromu sił Ci życzę i pozdrawiam ciepło :)