Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

PROSZĘ O POMOC W OPISIE BAC

Autor: LILI • 15.03.2014 06:45 • 22 odpowiedzi

LILI

15.03.2014 06:45

Odpowiedz
Witam Was bardzo serdecznie. Chciałam się dowiedzieć coś na temat wyniku bac. Jakieś 3 miesiące temu zaczęła swędzieć mnie skóra robiłam wszystkie wyniki rtg, usg jamy brzusznej wszystko wyszło dobrze. W wynikach krwi ob 22 CRP 30, wszystkie inne w normie, lekarka powiedziała że mam jakąś infekcję.

Moj lekarz dała mi skierowanie na usg tarczycy i wyszły mi patologiczne hypeechogeniczne węzły chłonne. Lekarka robiąca mi usg kazała iść do onkologa i na BAC. Wynik bac mowi ze mam komórki podejrzane i że wśród licznych limfocytów widocznych jest kilka dużych komórek, zbliżonych morfologią do R-S. Że jest podejrzanie o Ziarnicę. Nie wiem co mam o tym myślec. Jest ich dosłownie kilka są tylko zbliżone. Nie wiem czy napisali tak bo nie sa pewni czy mam się już bać. Czy jeżeli byli by pewni to by napisali rozpoznanie ZZ. A tak jest podejrzanie. Ja wiem, że zadaje trochę dziwne pytania ale ja sama jestem w takim szoku. Jak było u Was. Czy bac potwierdził od razu.

LILI

15.03.2014 07:02

Odpowiedz

Zapomniałam dodać, że mam zapalenie tarczycy. Czy te węzły mogą być takie od zapalenia tarczycy.

beata79

15.03.2014 08:14

Odpowiedz

Badanie BAC daje tylko pogląd na sprawę, ale do postawienia diagnozy trzeba wyciąć cały węzeł - na co zapewne teraz skieruje Cię lekarz. Nie jest niestety dobrze, jeżeli w BAC widać komórki RS...

LILI

15.03.2014 08:50

Odpowiedz

Beata jestem strasznie zdenerwowana, caly czas placze. Nie moge sobie z Tym poradzic. Zawsze okaz zdrowia a tu prosze takie cos. Robiac mi bac z tego co wiem oni nie byli pewni czy sa to komorki R-S. Dlatego napisane jest ze jest kilka komorek zblizonych morfologia do R-S. Wyciecie mam za 2 tygodnie i czekanie na wyniki z 2,3 tygodnie. Ja nie moge spac jesc nic robic ciagle mysle czy to jest to. Jak wy sobie z Tym radzicie, czy to da rade wyleczyc.

marta91

15.03.2014 08:58

Odpowiedz

Lili to normalne, że się denerwujesz, ja przed diagnoza również płakałam ...bardziej z bezsilności i strachu przed nieznanym niż chyba z tego ,że się bałam. To uczucie mija gdy zaczyna się leczenie i coś się zaczyna dziać w celu wyzdrowienia. To jest wyleczalne... dowodem są ludzie na tym forum , którzy po leczeniu pozostają w remisji.

LILI

15.03.2014 09:30

Odpowiedz
Ten czas oczekiwania jest straszny. Nic nie mozna zrobic. Ja jeszcze mam taka nadzieje, ze jak nie mogli rozpoznac na 100 %, to jeszcze jest szansa, ze to nie to. Tak mi tez powiedzieli musza wyciac i bardzo dokladnie zbadac. Mam nadzieje ze jak cos to
jest poczatek, rtg i usg brzucha czysto robione 1,5 miesiaca temu. jak myslicie wyszlo by cos.

nus26a

15.03.2014 10:07

Odpowiedz

Lili nie ustosunkuję się do Twojego pytania ponieważ nie znam się na tym. Zainteresowało mnie Twoje zapalenie tarczycy. W oparciu o co zdiagnozowano? czy to Hashimoto? Utworzyłam swój wątek, w którym opisuję swoje samopoczucie. Mozę, jeżeli widzisz zbieżność, razem uda się nam wyjaśnić te straszące nas diagnozy. Proszę, nie przejmuj się. Do czasu, kiedy jednoznacznie nikt nie powie Ci, co jest, nie ma potrzeby szarpać sobie nerwów. To nie pomoże a precz przeszkodzi. Myślę, ze warto tu na tym forum poprosić ludzi o pomoc/podpowiedź, co jeszcze zbadać, na co zwrócić uwagę.

Życzę Ci dużo zdrowia, sił i proszę nie martw się. Głowa do góry. Trzymam za Ciebie kciuki.

marta91

15.03.2014 10:17

Odpowiedz

O 10:30, dnia 2014-03-15 LILI napisał(-a):

Ten czas oczekiwania jest straszny. Nic nie mozna zrobic. Ja jeszcze mam taka nadzieje, ze jak nie mogli rozpoznac na 100 %, to jeszcze jest szansa, ze to nie to. Tak mi tez powiedzieli musza wyciac i bardzo dokladnie zbadac. Mam nadzieje ze jak cos to

jest poczatek, rtg i usg brzucha czysto robione 1,5 miesiaca temu. jak myslicie wyszlo by cos.

Lili ja miałam USG brzucha i było czysto dopiero pet wykazał zmiany. Wycinek wszystko powie i będziesz miała pewność. Lepiej mieć pewność niż dopuścić do rozwoju choroby.

LILI

15.03.2014 10:41

Odpowiedz

Napisałam się tyle i gdzieś to znikło. A wiec z moją tarczycą to było tak poszłam w marcu rok temu, zrobić badania TSH wynik 0,005 a na następny miesiąc TSH 22. I tak ciągle mi skakala cały rok. Miałam usg tarczycy w maju wszystko bylo ok. Tylko tarczyca hypoechogeniczna. Leków nie dostałam bo lekarz powiedział, że to poporodowe zapalenie. Byłam pod koniec stycznia i wyniki miałam idealne, wiec następna wizyta w lipcu. Pytałam o te swędzenie ciała powiedział, że to nie od tarczycy. A z tego co wiem ludzi swędzi właśnie od tarczycy. Ale czy powiekszone węzły mogą być od tego zapalenia tarczycy, jedni lekarze mówią tak inni nie. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć.

beata79

15.03.2014 12:31

Odpowiedz
Ja też miałam niedoczynność tarczycy Hashimoto, zdiagnozowane 5 lat przed nowotworem. Nigdy jednak przy tarczycy nie miałam powiększonych węzłów lub swędzenia ciała. To raczej nie od tarczycy. Ale to nie znaczy też jednoznacznie, że to ZZ. Podejrzenie budzi jedynie Twój wynik BAC i niestety nie ma wyjścia tylko cierpliwie czekać na wycięcie i kolejne wyniki. Wiem, że to nie łatwe, bo większość z nas przechodziła ta samą drogę... Oczywiście, że jest szansa, że BAC był mylny...chociaż szczerze mówiąc ja spotkałam się ze złymi wynikami BAC raczej w drugą stronę... gdy BAC wychodził czysty, a po wycięciu jednak ZZ. Moje pierwsze wyniki BAC też wskazywały na komórki podobne do RS i wycięcie węzła tylko to potwierdziło oraz nadało konkretną kwalifikację choroby.
Głowa do góry. Jeżeli to ZZ i RTG czyste to trzeba się cieszyć, że udało się złapać chorobę w stosunkowo początkowym stadium, a wtedy walka jest duuużo prostsza.

LILI

15.03.2014 12:59

Odpowiedz

Dzieki za wszystkie posty bardzo mi pomogly. Teraz musze sie zabrac za siebie. Czytalam tez ze to dobrze jak w bac wychodzi duza liczba limfocytow i mala ilosc tych zlych. Moze wskazywac to na wczesniejsze wykrycie choroby. Sama juz nie wiem jak to jest. Trzeba czekac i sie modlic.

kalinka

15.03.2014 13:16

Odpowiedz

O 13:31, dnia 2014-03-15 beata79 napisał(-a):

Ja też miałam niedoczynność tarczycy Hashimoto, zdiagnozowane 5 lat przed nowotworem. Nigdy jednak przy tarczycy nie miałam powiększonych węzłów lub swędzenia ciała. To raczej nie od tarczycy. Ale to nie znaczy też jednoznacznie, że to ZZ. Podejrzenie budzi jedynie Twój wynik BAC i niestety nie ma wyjścia tylko cierpliwie czekać na wycięcie i kolejne wyniki. Wiem, że to nie łatwe, bo większość z nas przechodziła ta samą drogę... Oczywiście, że jest szansa, że BAC był mylny...chociaż szczerze mówiąc ja spotkałam się ze złymi wynikami BAC raczej w drugą stronę... gdy BAC wychodził czysty, a po wycięciu jednak ZZ. Moje pierwsze wyniki BAC też wskazywały na komórki podobne do RS i wycięcie węzła tylko to potwierdziło oraz nadało konkretną kwalifikację choroby.

Głowa do góry. Jeżeli to ZZ i RTG czyste to trzeba się cieszyć, że udało się złapać chorobę w stosunkowo początkowym stadium, a wtedy walka jest duuużo prostsza.

Beata a jakie miałas objawy?

beata79

15.03.2014 15:10

Odpowiedz

Jedyny objaw jaki miałam to mocno powiększony węzeł podżuchwowy.

kalinka

15.03.2014 15:14

Odpowiedz

O 16:10, dnia 2014-03-15 beata79 napisał(-a):

Jedyny objaw jaki miałam to mocno powiększony węzeł podżuchwowy.

A usg wezla robilas? Jak ewentualnie wyszlo? I czy wezel ci rosl czy mial ten sam rozmiar?

LILI

15.03.2014 18:38

Odpowiedz

Możecie mi napisać jak to jest jak już potwierdzają po wycięciu węzła, że to zz. Jaka jest procedura, nie wiem nic na ten temat. Czy od razu zaczyna się leczenie i czy wiadomo jakie bedzie. Czy robią TK i dopiero po niej coś powiedzą

Asowa

15.03.2014 19:25

Odpowiedz

O 19:38, dnia 2014-03-15 LILI napisał(-a):

Możecie mi napisać jak to jest jak już potwierdzają po wycięciu węzła, że to zz. Jaka jest procedura, nie wiem nic na ten temat. Czy od razu zaczyna się leczenie i czy wiadomo jakie bedzie. Czy robią TK i dopiero po niej coś powiedzą

Ja najpierw miałam wszystkie badania ( morfologia, usg, tk), potem wycięcie węzła ( odrazu wycieli całość do badania).

3 tygodnie potem miałam chemię.

LILI

15.03.2014 19:33

Odpowiedz

Dziekuje Asowa zastanawiam sie czemu jedni ida tylko na wyciecie wezla i wracaja do domu i nie zostaja w szpitalu a mi powiedzieli ze bede tam 3 dni.

Asowa

15.03.2014 19:50

Odpowiedz

O 20:33, dnia 2014-03-15 LILI napisał(-a):

Dziekuje Asowa zastanawiam sie czemu jedni ida tylko na wyciecie wezla i wracaja do domu i nie zostaja w szpitalu a mi powiedzieli ze bede tam 3 dni.

To chyba zależy od rodzaju znieczulenia, jeśli robią w miejscowym to tego samego dnia możesz wyjść do domu.

Ja miałam w ogólnymm i w szpitalu też byłam 3 dni, w sumie nawet niepełne, bo w środę na 8 poszłam do szpitala a w piątek po 10 wyszłam do domu.

Po tygodniu bylam na wizycie kontrolnej, miałam szwy rozpuszczalne i mam ledwo widoczną bliznę na szyi.

LILI

15.03.2014 20:09

Odpowiedz

Dziekuje Asowa ja tylko siedze i czytam o tej zz. Teraz panikuje jakie by to mialo byc stadium. Oszaleje zanim mi wytna i powiedza wynik. Ja sie tak strasznie boje mam male dzieci, ktore kocham nad zycie i wspanialego meza. Zastanawiam sie czy po 2 miesiacach od zrobienia rtg gdzie nic nie wykazalo teraz tam moze cos byc.

Asowa

15.03.2014 20:13

Odpowiedz

O 21:09, dnia 2014-03-15 LILI napisał(-a):

Dziekuje Asowa ja tylko siedze i czytam o tej zz. Teraz panikuje jakie by to mialo byc stadium. Oszaleje zanim mi wytna i powiedza wynik. Ja sie tak strasznie boje mam male dzieci, ktore kocham nad zycie i wspanialego meza. Zastanawiam sie czy po 2 miesiacach od zrobienia rtg gdzie nic nie wykazalo teraz tam moze cos byc.

Lili, doskonale cię rozumiem.

Mnie zdiagnozowali jak miałam 30 lat i dwoje małych dzieci.

Aha, dopadł mnie chłoniak nieziarniczy.

Strach ma wielkie oczy na początku, potem poznajesz wroga i go oswajasz i w końcu pokonujesz;)

Jestem 4 lata w remisji, niestety pojawiły się kolejne problemy ze zdrowiem, mam nadzieję, że tym razem też będzie ok.