Joasiu dziękuję. Cieszę się, ze znalazłem kogoś kto również ma i Hashimoto. Proszę nie odbierz mnie źle. Mam na myśli to, że łatwiej jest wytłumaczyć pewne zmiany jakie zachodzą w naszym samopoczuciu. Wracając do tego co napisałaś. Mój endo nie bada mi fT3 i fT4. Badania jakie mi zleca to: TSH, anty-TPO, cholesterol (powyżej normy), cukier (bliski górnej granicy, a w wieku dorastania miałam stwierdzony wysoki poziom nietolerancji glukozy; teraz już mam ponad dwie 18-tki :)), wapń (przyjmuję wapń w tabletach) i fosfor. Blisko 8 lat temu miałam problemy z przytarczycami. Niby był gruczolak, ale wszystko uspokoiło się. Lekarze stwierdzili, że gruczolaki tak mają i usypiają na kilka lat. Czułą się dobrze, więc nie miałam powodu do obaw.
Letrox, jaki mam przypisany, przyjmuję w stałym układzie 1 tabletka i ta sama dawka. Fakt, na początku leczenia było pół tabletki.
Joasiu, czy Ty zauważyłaś u siebie podobne zmiany w samopoczuciu jak ja opisałam. Sama myślę, że to Hashimoto wprowadziło zamęt w moim organizmie, zmiany w morfologii i powoduje moje co raz większe zmęczenie, poty, bóle kości. Dziś w nocy musiałam przebierać się. Potwornie bolały mnie kości, głównie na wysokosci klatki piersiowej i niżej.
Wdzięczna będe za Twoją/Wasze sugestie, podpowiedzi. Być może jestem przewrażliwiona, ale jakbym czuła się dobrze, funkcjonowała jak zawsze nie miałabym obaw. Po drugie, jak uświadomi sobie człowiek, ile osób rozchorowało się na dobre tylko dlatego, że ignorowało pewne objawy i uznawało, że przekroczenie norm to nic takiego (pytanie to po co te normy, jak tak????)wolę zareagować wcześniej.
Moje samopoczucie ogranicza mnie, a mam pracę, dziecko. Bez pracy nie utrzymam siebie ani dziecka. Mam dla kogo zyć i mam jeszcze wiele celów, które chcę zrealizować, a przy takim samopoczuciu ograniczam sie do minimum.
Z góry pragnę przeprosić Was, jeżeli uznacie, że jestem przewrażliwiona, ze Wy borykacie się z o wiele gorszym samopoczuciem. Przepraszam,a le wiem, że przeszliście i przechodzicie bardzo wiele i jako doświadczeni możecie więcej mi pomłóć (wskazując, sugerując coś).
Serdecznie Wam dziękuję za wszystko i życzę dużo sił, wytrwałosci i dni z co raz lepszym samopoczuciem, wynikami i życzę zdrówka.
nus26
Aha a co do samopoczucia i objawow to mialam sennosc, zmeczenie, bol miesni zwlaszcza barkow, swedzenie piszczeli, nocne poty (teraz zostaly mi tylko przed okresem), nerwowosc, wypryski. No i wezly dokladnie w miejscach gdzie ty masz. U mnie dodatkowo wyszlo ze przechodzilam mononukleoze. Wezly mam wyczuwalne od maja 2013. Raz sa wieksze raz mniejsze. Onkolog twierdzi ze nie mam sie czym martwic. Na usg wychodza ok. Z wynikow badan mam podwyzszone eozynocyty i limfocyty raz w normie raz ponizej normy.