Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Witam serdecznie i proszę o radę

Autor: Paweł • 27.02.2014 02:51 • 7 odpowiedzi

Paweł

27.02.2014 02:51

Odpowiedz

Cześć wszystkim, bardzo Was proszę o radę - 3,5 roku temu wyskoczyły mi węzły chłonne po obu stronach szyi. Byłem wielokrotnie u lekarzy, morfologia zawsze ok, RTG ok, usg brzucha też, usg węzłów - tu zdania były rozbieżne, pierwszy radiolog powiedział, że to nie wygląda na węzły przerzutowe, drugi radiolog stwierdził, że trzeba wyciąć najbardziej podejrzany (mam taki, nadobojczykowy lewy). Kiedy skierowano mnie do szpitala, radiolog szpitalny najpierw opisał 3 moje węzły jako bez widocznej zatoki, w kolejnych 3 badaniach napisał, że wszystkie węzły maja widoczne zatoki i na tej podstawie nie wycięto żadnego z nich. Generalnie mam powiększonych około 20 węzłów chłonnych po obu stronach szyi, bardzo powiększone są 3, 2 podżuchwowe po jednej i drugiej stronie i nadobojczykowy lewy, jedyny, który mogę wymacać. Jego wielkość cały czas się zmienia - raz jest większy, raz mniejszy, raz dobrze wyczuwalny, za chwilę ledwo wyczuwalny, proszę doradźcie mi, czy węzły stale powiększające się i zmniejszające mogą być nowotworowe? Mam oprócz tego trochę objawów w innych partiach ciała - najpierw miałem problemy z wątrobą, czułem nieustanny ucisk z prawej strony brzucha, potem miałem problemy z nogami, prawe kolano bolało, że prawie nie mogłem chodzić. Teraz czuję sztywność obu kolan, niby nie bolą ale nie są w pełni sprawne i chyba coś mi się na głowę rzuca - teraz jest po 3 w nocy, kolejny raz śni mi się, że funkcjonuję, że wstaję, wykonuję różne czynności, rozmawiam z ludźmi, a potem okazuje się, ze cały czas spałem. To dziwne uczucie, nigdy tak wcześniej nie miałem, żeby nie odróżniać snu od normalnego funkcjonowania. Do lekarzy państwowo nie mam się co wybierać, bo oni myślą tylko, gdzie wyjadą na kolejne wakacje, sam muszę robić prywatnie wszystkie badania, więc bardzo Was proszę o radę - o co chodzi z węzłami powiększającymi się i zmniejszającymi. Czy takie węzły są podejrzane nowotworowo? Czy lepiej szukać innej przyczyny? Pozdrawiam

Madzia

27.02.2014 04:41

Odpowiedz

O 03:51, dnia 2014-02-27 Paweł napisał(-a):

Cześć wszystkim, bardzo Was proszę o radę - 3,5 roku temu wyskoczyły mi węzły chłonne po obu stronach szyi. Byłem wielokrotnie u lekarzy, morfologia zawsze ok, RTG ok, usg brzucha też, usg węzłów - tu zdania były rozbieżne, pierwszy radiolog powiedział, że to nie wygląda na węzły przerzutowe, drugi radiolog stwierdził, że trzeba wyciąć najbardziej podejrzany (mam taki, nadobojczykowy lewy). Kiedy skierowano mnie do szpitala, radiolog szpitalny najpierw opisał 3 moje węzły jako bez widocznej zatoki, w kolejnych 3 badaniach napisał, że wszystkie węzły maja widoczne zatoki i na tej podstawie nie wycięto żadnego z nich. Generalnie mam powiększonych około 20 węzłów chłonnych po obu stronach szyi, bardzo powiększone są 3, 2 podżuchwowe po jednej i drugiej stronie i nadobojczykowy lewy, jedyny, który mogę wymacać. Jego wielkość cały czas się zmienia - raz jest większy, raz mniejszy, raz dobrze wyczuwalny, za chwilę ledwo wyczuwalny, proszę doradźcie mi, czy węzły stale powiększające się i zmniejszające mogą być nowotworowe? Mam oprócz tego trochę objawów w innych partiach ciała - najpierw miałem problemy z wątrobą, czułem nieustanny ucisk z prawej strony brzucha, potem miałem problemy z nogami, prawe kolano bolało, że prawie nie mogłem chodzić. Teraz czuję sztywność obu kolan, niby nie bolą ale nie są w pełni sprawne i chyba coś mi się na głowę rzuca - teraz jest po 3 w nocy, kolejny raz śni mi się, że funkcjonuję, że wstaję, wykonuję różne czynności, rozmawiam z ludźmi, a potem okazuje się, ze cały czas spałem. To dziwne uczucie, nigdy tak wcześniej nie miałem, żeby nie odróżniać snu od normalnego funkcjonowania. Do lekarzy państwowo nie mam się co wybierać, bo oni myślą tylko, gdzie wyjadą na kolejne wakacje, sam muszę robić prywatnie wszystkie badania, więc bardzo Was proszę o radę - o co chodzi z węzłami powiększającymi się i zmniejszającymi. Czy takie węzły są podejrzane nowotworowo? Czy lepiej szukać innej przyczyny? Pozdrawiam

Chyba wszystko jest wporzadku z tego co piszesz a węzły powiększone nie oznaczaja odrazu nowotworu.

A ty powinieneś się wybrać do psychologa on Ci powinien pomoc ;)

Zdrowia życzę ;)

zombiradok

27.02.2014 05:17

Odpowiedz
to prawda tylko wezly zatokowe sie powiekszaja ale i z mniejszaja , niestety przy zz powiekszaja sie ale zmniejszaja sie dopiero po podaniu roznorakich chemii !!!! U mnie na usg w 2 statium juz bylo widac duzo i to nie zataokowych tylko PAKIETOW !
TAkze tu bym sie nie nakrecal .
Co do ost czesci ,stary nie obwijajac w bawelne idz do psychologa jak najszybciej takie stany dlugo utrzymujace sie prowadza do SHIZOFRENII !

Asowa

27.02.2014 07:31

Odpowiedz

O 06:17, dnia 2014-02-27 Zombiradok napisał(-a):

to prawda tylko wezly zatokowe sie powiekszaja ale i z mniejszaja , niestety przy zz powiekszaja sie ale zmniejszaja sie dopiero po podaniu roznorakich chemii !!!! U mnie na usg w 2 statium juz bylo widac duzo i to nie zataokowych tylko PAKIETOW !

TAkze tu bym sie nie nakrecal .

Co do ost czesci ,stary nie obwijajac w bawelne idz do psychologa jak najszybciej takie stany dlugo utrzymujace sie prowadza do SHIZOFRENII !

Przy nowotworach węzły nie powiększają się symetrycznie.

No i nie piszesz jak duże masz te węzły.

Paweł

27.02.2014 12:00

Odpowiedz

Dzięki za odpowiedzi. Mam licznie powiększone węzły po obu stronach szyi, różnej wielkości, największe 3 w różnych badaniach miały różną wielkość, ale oscyluje ona między 20-28 mm w najdłuższym wymiarze. Żaden z węzłów nie jest okrągły, wszystkie są podłużne, z tego co słyszałem to dobrze, ale Wy się znacie lepiej. Martwię się tymi węzłami, bo czuję, że zdrowie mi się sypie, a 20 powiększonych węzłów nie bierze się z niczego. Muszę znaleźć dobrego lekarza, który w końcu zainteresuje się moim zdrowiem, pewnie to kwestia ceny, bo jak żyję lekarza interesującego się pacjentem, który przyszedł na NFZ nie widziałem. A z głową też pewnie muszę sobie jakoś poradzić, w mojej rodzinie to kwestia genetyki, bo najczęstszą przyczyną zgonu jak do tej pory jest samobójstwo. Czyli piszecie, że węzły zmieniające swoją wielkość nie są nowotworowe? I jeszcze - czy tomograf można sobie zrobić prywatnie? Pozdrawiam i życzę zdrowia.

zombiradok

27.02.2014 12:09

Odpowiedz

Tomograf pet usg rtg wsio mozna zrobic prywatnie ale to sa KOSZTA . Uwazam ze w najlepszym, badaniem jest PET ale kosztuje ono 4,5tys PLNów wyklucza on raka lub odwrotnie jak dla mnie 100%

mikee80

28.02.2014 09:07

Odpowiedz

Badania pet jak noema do niego wskazań wyraźnych to nawet prywatnie się noedostanie z tego co wiem

inolek

28.02.2014 21:46

Odpowiedz

O 13:00, dnia 2014-02-27 Paweł napisał(-a):

Dzięki za odpowiedzi. Mam licznie powiększone węzły po obu stronach szyi, różnej wielkości, największe 3 w różnych badaniach miały różną wielkość, ale oscyluje ona między 20-28 mm w najdłuższym wymiarze. Żaden z węzłów nie jest okrągły, wszystkie są podłużne, z tego co słyszałem to dobrze, ale Wy się znacie lepiej. Martwię się tymi węzłami, bo czuję, że zdrowie mi się sypie, a 20 powiększonych węzłów nie bierze się z niczego. Muszę znaleźć dobrego lekarza, który w końcu zainteresuje się moim zdrowiem, pewnie to kwestia ceny, bo jak żyję lekarza interesującego się pacjentem, który przyszedł na NFZ nie widziałem. A z głową też pewnie muszę sobie jakoś poradzić, w mojej rodzinie to kwestia genetyki, bo najczęstszą przyczyną zgonu jak do tej pory jest samobójstwo. Czyli piszecie, że węzły zmieniające swoją wielkość nie są nowotworowe? I jeszcze - czy tomograf można sobie zrobić prywatnie? Pozdrawiam i życzę zdrowia.

a może zapodaj z jakiego jesteś miasta/województwa to może ktoś Ci poleci dobrego lekarza który pomoże Ci zdiagnozować te cholerne węzły i w ogóle. na nfz też sie zdarzają anioły tylko trzeba mieć szczęście żeby je spotkać :D