Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Wreszcie pozytywniej :)

Autor: michal1302 • 26.02.2014 15:28 • 23 odpowiedzi

michal1302

26.02.2014 15:28

Odpowiedz
Mam już wyniki peta, otóż jak napisano we wnioskach:

"Masa tkankowa w śródpiersiu nie wykazuje aktywności typowej dla rozrostu złośliwego - odpowiada najpewniej masie resztkowej, do dalszej kontroli. Zmiany w płucach i śledzionie nieaktywne."
Dodam, że SUV maxy w masie do 1,3, a w miąższu płucnym do 0,7.

Byłem już z tymi wynikami u hematologa i usłyszałem, że nic tylko się cieszyć z takich wyników :) :) Tym bardziej, że po tomografii nie wyglądało to zbyt fajnie i w zasadzie byłem już nastawiony na czarne scenariusze.

Co ciekawe masa ma wciąż dość pokaźne 6,5 cm i przeszkadza mi dalej przy głębszym wdechu czy przy jakimś gwałtowniejszym skręcie ciała, a mimo to nie wykazuje aktywności i to jest najważniejsze :) Oczywiście jeszcze radioterapia przede mną ale to już chyba nic strasznego (mam nadzieję:) )

Są powody do zadowolenia, ale jeszcze nie skończyłem swojej walki. Z tym, że koniec tego koszmaru wydaje się coraz bliższy :)

Pozdrawiam!

beata79

26.02.2014 16:02

Odpowiedz

Super! Oby same takie pozytywne wieści płynęły z tego forum. Gratuluję!

marta91

26.02.2014 16:42

Odpowiedz

O 16:28, dnia 2014-02-26 Michal1302 napisał(-a):

Mam już wyniki peta, otóż jak napisano we wnioskach:

"Masa tkankowa w śródpiersiu nie wykazuje aktywności typowej dla rozrostu złośliwego - odpowiada najpewniej masie resztkowej, do dalszej kontroli. Zmiany w płucach i śledzionie nieaktywne."

Dodam, że SUV maxy w masie do 1,3, a w miąższu płucnym do 0,7.

Byłem już z tymi wynikami u hematologa i usłyszałem, że nic tylko się cieszyć z takich wyników :) :) Tym bardziej, że po tomografii nie wyglądało to zbyt fajnie i w zasadzie byłem już nastawiony na czarne scenariusze.

Co ciekawe masa ma wciąż dość pokaźne 6,5 cm i przeszkadza mi dalej przy głębszym wdechu czy przy jakimś gwałtowniejszym skręcie ciała, a mimo to nie wykazuje aktywności i to jest najważniejsze :) Oczywiście jeszcze radioterapia przede mną ale to już chyba nic strasznego (mam nadzieję:) )

Są powody do zadowolenia, ale jeszcze nie skończyłem swojej walki. Z tym, że koniec tego koszmaru wydaje się coraz bliższy :)

Pozdrawiam!

Strasznie się cieszę ! Trzymałam kciuki :)

Gizmo

26.02.2014 17:43

Odpowiedz

No mi po chemii też został dość duży guz na płucu ale po radioterapii wszystko się wchłonęło, nie został nawet ślad. Także i Tobie życzę podobnego końca tej trudnej drogi:)

izum90

26.02.2014 18:36

Odpowiedz

Super , twoje zdrowie , bo wlasnie popijam sok buraczany :)

michal1302

26.02.2014 19:45

Odpowiedz
Dziękuję bardzo!! :)))

A pozwole sobie jeszcze zadać jedno pytanie. W opisie zostało również napisane coś takiego:
"Liczne ogniska wzmożonej aktywności metabolicznej w rzucie tłuszczu brunatnego i mięśni szyi oraz klatki piersiowej o charakterze czynnościowym."

Czy mam się tym specjalnie przejmować? Co to oznacza?
Bo oczywiście zapomniałem dopytać się lekarza przez tą ogólną euforię, ale chyba gdyby było coś nie tak, to czytając wynik dał by mi znać coś na temat jednak.

marcysia

01.03.2014 06:20

Odpowiedz

O 20:45, dnia 2014-02-26 Michal1302 napisał(-a):

Dziękuję bardzo!! :)))

A pozwole sobie jeszcze zadać jedno pytanie. W opisie zostało również napisane coś takiego:

"Liczne ogniska wzmożonej aktywności metabolicznej w rzucie tłuszczu brunatnego i mięśni szyi oraz klatki piersiowej o charakterze czynnościowym."

Czy mam się tym specjalnie przejmować? Co to oznacza?

Bo oczywiście zapomniałem dopytać się lekarza przez tą ogólną euforię, ale chyba gdyby było coś nie tak, to czytając wynik dał by mi znać coś na temat jednak.

Michale,

W jakim odstepie czasu miales robiony pet od ostatniego wlewu ? Mi sie ostatni wlew abvd konczy 14 marca, a pet na 27. Zastanawiam sie czy to nie za szybko. Lekarz nie wie, a radilog tez mowi, ze zrobi jak lekarz chce, badz tu madry .

michal1302

01.03.2014 07:56

Odpowiedz

O 07:20, dnia 2014-03-01 marcysia napisał(-a):

W jakim odstepie czasu miales robiony pet od ostatniego wlewu ?

Ja najpierw miałem tomografie, ktora byla wyznaczona 4 tygodnie po ostatnim wlewie. Pet byl jeszcze kolejne 2 tygodnie pozniej po tomografii ze wzgledu na to ze wynik TK byl nie do konca jasny. Lekarz mi mowil ze przerwa 4 tygodniowa jest wskazana aby organizm oczyscil sie po chemii przed badaniem, ale czy jest to konieczne to nie wiem. Jak mozesz to dopytaj jeszcze lekarza o to.

rodzynka

01.03.2014 18:48

Odpowiedz

O 16:28, dnia 2014-02-26 Michal1302 napisał(-a):

Co ciekawe masa ma wciąż dość pokaźne 6,5 cm i przeszkadza mi dalej przy głębszym wdechu czy przy jakimś gwałtowniejszym skręcie ciała, a mimo to nie wykazuje aktywności i to jest najważniejsze :) Oczywiście jeszcze radioterapia przede mną ale to już chyba nic strasznego (mam nadzieję:) )

Hej! Dużą masą resztkową się nie przejmuj! Ja po chemio- i radioterapii miałam ok. 10 cm (marzec 2013), a potem (grudzień 2013) już 6 cm. Czyli że taka masa ma tendencje do wchłaniania się. Być może do końca się nie wchłonie, ale promienie wytłuką resztkę ewentualnych komórek nowotworowych (których pewnie i tak już tam nie ma!!!). Tak więc gratuluję swietnego wyniku i życzę Ci, żebyś już na zawsze miał leczenie za sobą :)

Gizmo

01.03.2014 21:22

Odpowiedz

Metabolizm w obrębie tłuszczu brunatnego oznacza najprawdopodobniej, że podczas badania zmarzłeś:)

michal1302

02.03.2014 16:56

Odpowiedz

O 19:48, dnia 2014-03-01 rodzynka napisał(-a):

Hej! Dużą masą resztkową się nie przejmuj! Ja po chemio- i radioterapii miałam ok. 10 cm (marzec 2013), a potem (grudzień 2013) już 6 cm. Czyli że taka masa ma tendencje do wchłaniania się. Być może do końca się nie wchłonie, ale promienie wytłuką resztkę ewentualnych komórek nowotworowych (których pewnie i tak już tam nie ma!!!). Tak więc gratuluję swietnego wyniku i życzę Ci, żebyś już na zawsze miał leczenie za sobą :)

To ładnie Ci się to wchłonęło. Nie wiedziałem, że tak samo może się zmniejszać już po leczeniu.

Jeszcze radio przede mną więc mam nadzieję, że po dawce promieni jeszcze trochę straci na objętości :)

michal1302

10.03.2014 13:42

Odpowiedz
Koniec radochy. Odmówiono mi radioterapii ze względu na drobne zmiany guzkowe na płucach, mimo iż na pecie nie świeciły. Dostanę kolejne 2 cykle ABVD i jeśli to nie zniknie to nie wiem co dalej.
Tak więc wciąż końca nie widać, a siły do walki już na prawdę ulatują. Dobrze że to tylko 4 wlewy, ale aż strach pomyśleć co będzie jeśli to nie przyniesie żadnego rezultatu.
Eh, w ogóle dziwny jest ten mój przypadek. Tyle się naczytałem o tej chorobie, ale tak pokręconego przypadku jak mój nie widziałem. Na szczęście to że pokręcony nie znaczy jeszcze że najgorszy, bo reakcja na leczenie jest, tylko cały ten proces leczenia jakiś taki niestandardowy.

Syringa

10.03.2014 16:08

Odpowiedz

O 14:42, dnia 2014-03-10 Michal1302 napisał(-a):

Koniec radochy. Odmówiono mi radioterapii ze względu na drobne zmiany guzkowe na płucach, mimo iż na pecie nie świeciły. Dostanę kolejne 2 cykle ABVD i jeśli to nie zniknie to nie wiem co dalej.

Tak więc wciąż końca nie widać, a siły do walki już na prawdę ulatują. Dobrze że to tylko 4 wlewy, ale aż strach pomyśleć co będzie jeśli to nie przyniesie żadnego rezultatu.

Eh, w ogóle dziwny jest ten mój przypadek. Tyle się naczytałem o tej chorobie, ale tak pokręconego przypadku jak mój nie widziałem. Na szczęście to że pokręcony nie znaczy jeszcze że najgorszy, bo reakcja na leczenie jest, tylko cały ten proces leczenia jakiś taki niestandardowy.

Teoretycznie w takich przypadkach rzeczywiście proponują dodatkowe 2 cykle. Zawsze jednak można negocjować :) Też miałam po kilkanaście małych guzków w każdym płucu i też prowadząca onkolog wolałaby bym dostała jeszcze 2 cykle, ale udało mi się ją przekonać by jednak radioterapia dobijała resztę. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że dodatkowe wlewy, w takim przypadku to procentowo mniejszy wskaźnik nawrotów. Jeśli w miarę dobrze znosisz chemię to lepiej ją wziąć.

Te guzki nawet po wyleczeniu mogą zostać. Jestem 3 lata w remisji i część z nich(8 w jednym, 10 w drugim)została.

michal1302

10.03.2014 16:54

Odpowiedz

O 17:08, dnia 2014-03-10 Syringa napisał(-a):

Teoretycznie w takich przypadkach rzeczywiście proponują dodatkowe 2 cykle. Zawsze jednak można negocjować :) Też miałam po kilkanaście małych guzków w każdym płucu i też prowadząca onkolog wolałaby bym dostała jeszcze 2 cykle, ale udało mi się ją przekonać by jednak radioterapia dobijała resztę. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że dodatkowe wlewy, w takim przypadku to procentowo mniejszy wskaźnik nawrotów. Jeśli w miarę dobrze znosisz chemię to lepiej ją wziąć.

Te guzki nawet po wyleczeniu mogą zostać. Jestem 3 lata w remisji i część z nich(8 w jednym, 10 w drugim)została.

Powiedziano mi że to w tej chwili najlepsze opcja, więc po prostu wezmę tą chemię. Już ponad 2 miesiące minęły od ostatniej dawki więc trochę zapomniałem jak to jest. Szkoda mi najbardziej włosów, które już tak ładnie odrosły. Wiem, że włosy powinny być najmniejszym problemem, ale jednak działa to na psychikę nawet u faceta ;)

Te płuca miałaś naświetlane w takim wypadku, czy po prostu te guzki zostawiono tak jak były?

Syringa

10.03.2014 17:27

Odpowiedz

Kto by pomyślał, że mężczyźni tak samo przeżywają utratę włosów ;)
Miałam naświetlany guz w śródpiersiu i szyję.
Guzki w płucach zostawili w spokoju. Na pecie wyszło, że są nieaktywne. Uznano, że nie trzeba ich dobijać.

michal1302

10.03.2014 17:36

Odpowiedz

O 18:27, dnia 2014-03-10 Syringa napisał(-a):

Kto by pomyślał, że mężczyźni tak samo przeżywają utratę włosów ;)

Miałam naświetlany guz w śródpiersiu i szyję.

Guzki w płucach zostawili w spokoju. Na pecie wyszło, że są nieaktywne. Uznano, że nie trzeba ich dobijać.

No to ciekawe bo u mnie również na pecie były nieaktywne więc zostałem wysłany na radioterapie przez hematologa, a tam dopiero mi powiedzieli, że nie mogą mnie naświetlać przez te guzki :(

Syringa

11.03.2014 16:45

Odpowiedz

No to ciekawe bo u mnie również na pecie były nieaktywne więc zostałem wysłany na radioterapie przez hematologa, a tam dopiero mi powiedzieli, że nie mogą mnie naświetlać przez te guzki :(

Może różnica jest taka, że u Ciebie wybrano najlepszą opcję, a u mnie teoretycznie gorszą :) Gorszą ogólnie, ale bardziej pasującą do mojej sytuacji.

rodzynka

12.03.2014 11:01

Odpowiedz
Michał, powodzenia z chemią. Dasz radę! :)
Kiedy zaczynasz?

michal1302

12.03.2014 11:15

Odpowiedz

O 12:01, dnia 2014-03-12 rodzynka napisał(-a):

Michał, powodzenia z chemią. Dasz radę! :)

Kiedy zaczynasz?

Dzięki :) Zaczynam jutro i mam nadzieję skończyć za 6 tygodni. Muszę wziąć recepte na neulaste żeby żadnych opóźnień nie było bo nie chce przedłużać tego, gdyż chemia to raczej traumatyczne przeżycie dla mnie. Nie potrzebuję więc żadnych opóźnień przez krew czy inne infekcje. Chce jak najszybciej mieć to za sobą.

Już się ucieszyłem z fajnego peta a tu jednak znowu trzeba zmobilizować się na te 4 wlewy. No cóż... walczymy dalej ;)

izum90

12.03.2014 13:16

Odpowiedz

O 12:15, dnia 2014-03-12 Michal1302 napisał(-a):

O 12:01, dnia 2014-03-12 rodzynka napisał(-a):

Michał, powodzenia z chemią. Dasz radę! :)

Kiedy zaczynasz?

Dzięki :) Zaczynam jutro i mam nadzieję skończyć za 6 tygodni. Muszę wziąć recepte na neulaste żeby żadnych opóźnień nie było bo nie chce przedłużać tego, gdyż chemia to raczej traumatyczne przeżycie dla mnie. Nie potrzebuję więc żadnych opóźnień przez krew czy inne infekcje. Chce jak najszybciej mieć to za sobą.

Już się ucieszyłem z fajnego peta a tu jednak znowu trzeba zmobilizować się na te 4 wlewy. No cóż... walczymy dalej ;)

powodzenia :) choc wiem jaki to stres poniekąd i tylko chorzy to zrozumieją wiecie co mnie to ta choraba tak nie stresuje jak te całe wyniki badan to jest chyba w tym wszystkim najgorsze tym bardziej ze tez czekam na PET ,no bo przecież nie jestesmy cyborgami ;)