Marta, beacoppy nie dają takich efektów specjalnych jak np. eshap czy abvd :) mają za to inne działanie uboczne... Powodzenia i szybkiej remisji! :)
Rodzynko, a jakie ? Czy jednak wole nie wiedzieć ?:P
Generalnie czułam się bardzo dobrze, ale z każdym następnym wlewem (miałam 5 esk. beacoppów, 1 eshap i 1 abvd) u mnie występowała agranulocytoza, czyli niemal zero neurocytów - odpowiedzialnych za odporność + anemia - bardzo mało hemoglobiny. Teraz jestem rok i dwa miesiące po leczeniu i już wszystko wróciło do normy. Generalnie esk. beacopp bardziej powoduje supresję szpiku niż np. abvd, który z kolei daje w kość "efektami specjalnymi". Wszystko ma swoje zady i walety ;)
Rodzynko, tego już zdążyłam doświadczyć mimo, że miałam tylko jeden wlew i czuje że moje leczenie przez to będzie się przeciągało w nieskończoność ale funkcjonuje normalnie i gdyby nie to że mam resztki wlosów i chwilowe chwile załamania zapomniałabym o tym , że jestem chora- zniosę to i wszystko co będzie trzeba :p