zostało ogólnie przyjęte że personelowi szpitalnemu nalezy sie rewanżować tudzież robic prezenty
zostalo to zapisane bodajze w lekarskim kodeksie etycznym (ale moge sie mylic co do nazwy niech ktos poprawi), ze lekarz moze przyjmowac inne korzysci majatkowe nie przekraczajace wartosci (tu znowu bodajze) 100zl
w ramach prośby o lepszą opiekę
nie w ramach prosby o lepsza opieke
, ale w dowod wdziecznosci PO calym procesie leczenia.
a tak w ogole jesli idzie o lapowki to jest o tym watek na forum..
jestem pewna ze nie ma tu nikogo kto by nie poleciał choćby z kawusią przed po lub w trakcie leczenia
mysle, ze mozesz sie pomylic.
poza tym bieganie w trakcie lub PO leczeniu to (moim zdaniem) naprawde dwie rozne sprawy.
oczekują tego typu wyrazów wdzięczności a gdy juz je dostaną schodzą na chwile do nas ze świecznika i stają sie zaskakująco dostępni i otwarci;-)
nie wiem gdzie Ty sie leczysz. przyklady niektorych szpitali pokazuja, ze lekarze sa ogolnodostepni dla _kazdego_ pacjenta w ramach ich godzin pracy. co wiecej - jesli maja dyzur nocny i o ile siedza w swoim gabinecie mozesz spokojnie tam zadzwonic i porozmawiac z nimi o wiele dluzej i na spokojnie.