Aylith
10.02.2014 09:15
Witam ponownie. Pisałam tu 2 lata temu zaniepokojona wystającym węzłem karkowym. USG wykazało, że nie jest powiększony (7x2 mm), i że mam kilka węzłów na szyi w osi długiej powyżej 1cm, ale są one odczynowe. Morfologia wyszła wtedy z obniżonymi leukocytami (2,8), pozostałe parametry krwi i rtg w normie. Dałam sobie wtedy spokój z badaniami. Ale mam znowu problem z węzłami. Wczoraj pobolewało mnie coś w dole nadobojczykowym prawym. Zaczęłam sprawdzac tę okolice i wyczułam tuż pod skórą ok. 0,5 cm przesuwalną kuleczkę. Nie wystaje na zewnatrz, ale jest wyraźnie wyczuwalna po dotknięciu. Dziś już nic tam nie boli. Nie wiem czy była tam wcześniej, usg nic o niej nie wspominało. Nie wiem czy to jest powód do zmartwień i ponowienia badań? Czy węzły nadobojczyjkowe mogą być wyczuwalne czy nie powinno się ich czuć w ogóle? Dodam, że od ok. 2 lat mam sporadyczne poty nocne między piersiami i na brzuchu, ale nie są to zlewne poty.