mila26
04.02.2014 19:18
Od kilku miesięcy mam powiększone wezly chłonne. Mialam robione podstawowe badania krwi m.in. OB i wszystko wyszlo dobrze. Oprocz tego robilam USG i wyszlo, że mam po lewej stronie żuchwy wezel o wymiarach 16x9mm bez wyraźnej wnęki, w lewym dole pachowym 17x9mm ze słabo widoczną wnęką oraz w lewej pachwinie kuliste wezły chłonne ok 9 mm. Lekarz robiący USG kazal mi koniecznie zrobić biopsję węzła w pachwinie. Biopsję cienkoiglową mialam kilka tygodni temu, nic nie wykazala. Od biopsji nie robilam innych badań. Uznalam, że jestem zdrowa i nie będę szukala sobie choroby na siłę. Jednak wczoraj zauważylam, że mam chyba kolejny kulisty wezel (przynajmniej tak mi się wydaje) w tej nieszczęsnej pachwinie. Ksztaltem i wielkością przypomina ten, ktorego robiona byla biopsja. Czy jest się czymś przejmować? Szukać dalej przyczyny? Nie chce nie potrzebnie bardziej potrzebującym zajmowac miejsca w kolejce do lekarza, czy badania. Poza tym w miarę dobrze się czuje. Jedynie mam spuchnięte oba kolana i bolą mnie plecy ale to tylko w jednym miejscu.