Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Nie umiem sobie z tym poradzić :(

Autor: marta91 • 02.02.2014 16:33 • 22 odpowiedzi

marta91

05.02.2014 10:37

Odpowiedz

O 22:16, dnia 2014-02-03 Marta91 napisał(-a):

O 21:47, dnia 2014-02-03 rodzynka napisał(-a):

O 20:05, dnia 2014-02-03 Marta91 napisał(-a):

Rodzynka mogłabyś mi napisać czy brałaś przy tej chemii encorton ? Raczej n apewno tak....Dużo przytyłaś i czy zaokrągliła Ci się bużka? Bardzo się boje skutków ubocznych encortonu chociaż jem racjonalnie .

Oczywiście, że brałam encorton. Nie czułam sie dobrze po odstawieniu, bo moja dawka wynosiła 1 GRAM (5 tabletek po 20 mg), a to odstawia się z dnia na dzień. Ale nie było źle. Apetyt miałam ogromny,ale się hamowałam. Podczas leczenia nie przytyłam, ale po zakończeniu - trochę. Z tym, że ja zaczynając leczenie byłam już dosyć wielka :-/ Twarz - zaokrągliła się, ale wróciła do normy ok. 1 miesiąca po zakończeniu leczenia.

Mam do was jeszcze jedni pytanie. Czy w trakcie przyjmowania beacoppu eskalowanego często zdarzała się wam gorączka neutropeniczna? Jak ja rozpoznać oprócz temperatury powyżej 38 stopni? Czy powinnam odrazu w takim przypadku jechać do szpitala czy mogę próbować ja zbić w domu ?

Przeżyjesz ten encorton. Wiem, że waga i wygląd są ważne, ale wierz mi, że wszystko wróci do normy, poradzisz sobie z tym, jak tylko wyzdrowiejesz. Uszy do góry :)

Dziękuje kochana za wsparcie :) dzięki wam czuje, że da radę.

rodzynka

05.02.2014 10:56

Odpowiedz

Mój lekarz powiedział, żeby za każdym razem, jak będę miała temperaturę powyżej 38,5 stopni, jechała na SOR. Bo przy leczeniu onkologicznym, kiedy najpierw spadają granulocyty, a potem sztucznie je podnosimy czynnikami wzrostu (Neulasta, Neupogen), trudno się zorientować, czy skok temperatury jest np. od czynników wzrostu, odstawienia sterydów, czy od infekcji. Na SORze i tak robią badania krwi, ale nie są one miarodajne - u mnie np. po Neulaście leukocyty wystrzeliwały do 60-80 jednostek (przy normie 10). Czy jest infekcja, czy nie - orzeka lekarz na SORze. Bada, sprawdza gardło, osłuchuje płuca, bada rękami brzuch i pyta, co boli.

marta91

05.02.2014 11:47

Odpowiedz

O 11:56, dnia 2014-02-05 rodzynka napisał(-a):

Mój lekarz powiedział, żeby za każdym razem, jak będę miała temperaturę powyżej 38,5 stopni, jechała na SOR. Bo przy leczeniu onkologicznym, kiedy najpierw spadają granulocyty, a potem sztucznie je podnosimy czynnikami wzrostu (Neulasta, Neupogen), trudno się zorientować, czy skok temperatury jest np. od czynników wzrostu, odstawienia sterydów, czy od infekcji. Na SORze i tak robią badania krwi, ale nie są one miarodajne - u mnie np. po Neulaście leukocyty wystrzeliwały do 60-80 jednostek (przy normie 10). Czy jest infekcja, czy nie - orzeka lekarz na SORze. Bada, sprawdza gardło, osłuchuje płuca, bada rękami brzuch i pyta, co boli.

A często Ci się to zdarzało ? Bo się strasznie tego boję. Dla mnie gorączką to była codzienność aż do pierwszego wlewu.W ogóle po pierwszym wlewie czułam się już zdrowa oprócz lekkiego osłabienia, ale miewalam gorsze przed diagnozą.