cześć no właśnie to przeczucie.....Ja chodziłam 2 lata z rakiem pracując w szpitalu i to jeszcze na Izbie Przyjęć-zasuwałam po 240 godz. w m-cu,bo nie miałam żadnych objawów,lecz dziwne przeczucie,że dzieje się coś dziwnego-przypadkiem /badania okresowe/ wyszedł rak,jak byk.Nie chcę Cię straszyć,ale odżałuj parę zł i skonsultuj wynik z jeszcze innym onkologiem i w razie draki NIE DAJ SIE ABSOLUTNIE.Ja jestem już po 6 czerwonych chemiach,40"kwarcówkach" przepalona na wylot /niechcąco/,nic nie łykałam przez 6 tygodni,nie mam włosów,nie myję się na razie 4 m-ce i 5 dni,ale MAM POCZUCIE HUMORU,czego Ci życzę-trzymaj się
Bardzo mi przykro :( ale życze dużo zdrówka ! .... straszne są te choroby, wszystkie:(
gdyby ktoś chciał spojrzeć na moje wyniki badań albo polecić jakie badania zrobić gdyby węzły się nie chowały będę wdzieczna. Bo przy mononukleozie niby boli gardło.... niby. Czytałam że ryzyko zachorowania na chłoniaka wynosi do 4 lat, po przejsciu tej choroby, ale jak to kontrolować przez te 4 lata? Dodam jeszcze ze wycięto mi nie powiekszony węzeł.... te duze zostały a wycięli mi 3 niewielkie węzły chłonne ;/ uważam że powinni zbadac węzły powiekszone.... Pozdrawiam