Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Prośba o pomoc

Autor: P.U. • 13.01.2014 09:04 • 3 odpowiedzi

P.U.

13.01.2014 09:04

Odpowiedz
Cześć, mam do Was kilka pytań, ponieważ myślę, że jesteście lepszymi specjalistami od węzłów chłonnych, niż większość lekarzy rodzinnych. Opiszę Wam historię mojej choroby. 3,5 roku temu wyskoczyły mi węzły chłonne, czułem duży ucisk na ucho, bolała mnie cała prawa część szyi, ta część szyi była lekko spuchnięta, czerwona i wrażliwa na dotyk. Kiedy po 3 miesiącach przestała mnie boleć szyja, zaczęło mnie boleć pod prawym żebrem. To był ucisk, tak, że nie mogłem zawiązać sznurowadeł. Ucisk pod prawym żebrem dokuczał mi 1,5 roku, sam z siebie zniknął, ale pojawił się ból prawej nogi, najbardziej części tylnej podkolanowej. Ten ból, początkowo lekki, spowodował, że prawie nie mogłem chodzić, jednak po 6-8 miesiącach zniknął. Teraz mam wrażenie "sztywnych" kolan. Oprócz tych wszystkich objawów przytyłem w ciągu roku prawie 20 kg, miałem problemy z "siłą" rąk, potem miałem problemy z drętwieniem rąk, wszystko po jakimś czasie mija. Aktualnie puchnie mi twarz i powieki, asymetrycznie i mam obniżoną temperaturę ciała - rano po przebudzeniu 35-35,5 stopnia. W ciągu tych 3,5 roku byłem u wielu lekarzy, morfologię miałem dobrą, USG szyi wykazało
"liczne powiększone węzły chłonne symetrycznie po obu stronach szyi, wykazyjące cechy włóknienia", największe mam 3 węzły - 2 podrzuchowowe i jeden dolny szyjny, około 2,5 cm w największym wymiarze. Węzły są niewidoczne na zewnątrz, mogę wymacać tylko jeden, najbardziej podejrzany, przez jednego radiologa opisany jako nadobojczykowy lewy, drugi radiolog stwierdził, ze to dolny szyjny. Nie chcięli mi go wyciąć, bo chirurg nie wiedział, gdzie on jest. Teraz, po 3,5 roku "chyba" zmniejszył się do około 1-1,5 cm. Od 3,5 roku, od kiedy pierwszy raz wyskoczyły mi węzły chłonne borykam się z mniejszymi lub większymi problemami ze zdrowiem, non stop coś mnie boli, kłuje, albo uciska. Bardzo proszę o doradzenie -
1. Co znaczy "większość węzłów wykazuje cechy włóknienia"? To dobrze, źle czy bez znaczenia?
2. Czy symetrycznie powiększone węzły chłonne są niebezpieczne? To był argument dla lekarki rodzinnej, żeby nic z tym dalej nie robić, stwierdziła, że symetrycznie powiększone nie są podejrzane, ale to nie była specjalistka.
3. Obniżona temperatura ciała - spotkał się ktoś z was z
czymś takim?
4. Czy to, że niektóre węzły zmniejszyły się świadczy o
tym, że nie są podejrzane?
5. O co chodzi z tym tyciem, zawsze byłem szczupły,
teraz mam otyłość 1-go stopnia.
Kurcze, już sam nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, wiem tylko, że moje zdrowie zaczęło się sypać po powiększeniu węzłów, lekarze mnie olewają, nie mam już siły drążyć tematu mojego zdrowia, ale mam małe dziecko i chciałbym dla niego być zdrowym i silnym. Pozdrawiam Was i życzę szczęścia i zdrowia.

Asowa

13.01.2014 09:37

Odpowiedz

O 10:04, dnia 2014-01-13 P.U. napisał(-a):

Cześć, mam do Was kilka pytań, ponieważ myślę, że jesteście lepszymi specjalistami od węzłów chłonnych, niż większość lekarzy rodzinnych. Opiszę Wam historię mojej choroby. 3,5 roku temu wyskoczyły mi węzły chłonne, czułem duży ucisk na ucho, bolała mnie cała prawa część szyi, ta część szyi była lekko spuchnięta, czerwona i wrażliwa na dotyk. Kiedy po 3 miesiącach przestała mnie boleć szyja, zaczęło mnie boleć pod prawym żebrem. To był ucisk, tak, że nie mogłem zawiązać sznurowadeł. Ucisk pod prawym żebrem dokuczał mi 1,5 roku, sam z siebie zniknął, ale pojawił się ból prawej nogi, najbardziej części tylnej podkolanowej. Ten ból, początkowo lekki, spowodował, że prawie nie mogłem chodzić, jednak po 6-8 miesiącach zniknął. Teraz mam wrażenie "sztywnych" kolan. Oprócz tych wszystkich objawów przytyłem w ciągu roku prawie 20 kg, miałem problemy z "siłą" rąk, potem miałem problemy z drętwieniem rąk, wszystko po jakimś czasie mija. Aktualnie puchnie mi twarz i powieki, asymetrycznie i mam obniżoną temperaturę ciała - rano po przebudzeniu 35-35,5 stopnia. W ciągu tych 3,5 roku byłem u wielu lekarzy, morfologię miałem dobrą, USG szyi wykazało

"liczne powiększone węzły chłonne symetrycznie po obu stronach szyi, wykazyjące cechy włóknienia", największe mam 3 węzły - 2 podrzuchowowe i jeden dolny szyjny, około 2,5 cm w największym wymiarze. Węzły są niewidoczne na zewnątrz, mogę wymacać tylko jeden, najbardziej podejrzany, przez jednego radiologa opisany jako nadobojczykowy lewy, drugi radiolog stwierdził, ze to dolny szyjny. Nie chcięli mi go wyciąć, bo chirurg nie wiedział, gdzie on jest. Teraz, po 3,5 roku "chyba" zmniejszył się do około 1-1,5 cm. Od 3,5 roku, od kiedy pierwszy raz wyskoczyły mi węzły chłonne borykam się z mniejszymi lub większymi problemami ze zdrowiem, non stop coś mnie boli, kłuje, albo uciska. Bardzo proszę o doradzenie -

1. Co znaczy "większość węzłów wykazuje cechy włóknienia"? To dobrze, źle czy bez znaczenia?

To znaczy, ze sa np po jakims stanie zapalnym, byly powiekszone, ale zwloknialy i juz sie nie zmniejszyly.

To akurat dobra wiadomosc.

2. Czy symetrycznie powiększone węzły chłonne są niebezpieczne? To był argument dla lekarki rodzinnej, żeby nic z tym dalej nie robić, stwierdziła, że symetrycznie powiększone nie są podejrzane, ale to nie była specjalistka.

Ma racje.

3. Obniżona temperatura ciała - spotkał się ktoś z was z

czymś takim?

Nie masz problemow z tarczyca?

4. Czy to, że niektóre węzły zmniejszyły się świadczy o

tym, że nie są podejrzane?

Tak.

5. O co chodzi z tym tyciem, zawsze byłem szczupły,

teraz mam otyłość 1-go stopnia.

Jak wyzej, zbadaj sie pod katem chorob tarczycy.

Kurcze, już sam nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, wiem tylko, że moje zdrowie zaczęło się sypać po powiększeniu węzłów, lekarze mnie olewają, nie mam już siły drążyć tematu mojego zdrowia, ale mam małe dziecko i chciałbym dla niego być zdrowym i silnym. Pozdrawiam Was i życzę szczęścia i zdrowia.

Nie doszukuj sie chorob onkologicznych.

Jak juz pisalam zrob caly pakiet badan na tarczyce ( tsh, ft3, ft4, usg tarczycy)

Moze masz insulinoodpornosc i stad nadmiar wagi? A moze zla dieta?

P.U.

13.01.2014 12:01

Odpowiedz

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Zrobię jak napisałaś, jutro pójdę po skierowanie na badania tarczycowe, może te wszystkie kłopoty zdrowotne mają tu swoje źródło. Wcześniej nie myślałem o tarczycy, raczej skupiłem się na węzłach chłonnych, bo to od nich się wszystko zaczęło, ale teraz myślę, że ten ból szyi, który miałem na początku to mogło być zapalenie tarczycy i od tego mi wyskoczyły te węzły, a potem złe funkcjonowanie tarczycy wywołało inne objawy, które u mnie są liczne i ciągle się zmieniają. Dzięki jeszcze raz, pozdrawiam.

Asowa

13.01.2014 12:07

Odpowiedz

O 13:01, dnia 2014-01-13 P.U. napisał(-a):

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Zrobię jak napisałaś, jutro pójdę po skierowanie na badania tarczycowe, może te wszystkie kłopoty zdrowotne mają tu swoje źródło. Wcześniej nie myślałem o tarczycy, raczej skupiłem się na węzłach chłonnych, bo to od nich się wszystko zaczęło, ale teraz myślę, że ten ból szyi, który miałem na początku to mogło być zapalenie tarczycy i od tego mi wyskoczyły te węzły, a potem złe funkcjonowanie tarczycy wywołało inne objawy, które u mnie są liczne i ciągle się zmieniają. Dzięki jeszcze raz, pozdrawiam.

Nie ma za co;)

Odezwij sie jak bedziesz mial wyniki.