Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Przyspieszone bicie serca w remisji

Autor: Lena • 07.01.2014 11:53 • 14 odpowiedzi

Lena

07.01.2014 11:53

Odpowiedz

Jestem 8 miesięcy po chemii i pół roku po radio i często wieczorami lub w nocy mam takie przyspieszone bicie serca. Czuję to na szyi. Puls zawsze miałam wysoki ok 85-90, a ciśnienie niskie 100/60. Na chemii tylko puls skakał ponad 100. Niedługo kontrola i będzie badane proBNP (wydolność serca), ale ogólnie czuję się super, kondycja ok tylko to "pikanie" na szyi. Czy ktoś tak miał?

Janek

07.01.2014 18:00

Odpowiedz

O 12:53, dnia 2014-01-07 Lena napisał(-a):

Jestem 8 miesięcy po chemii i pół roku po radio i często wieczorami lub w nocy mam takie przyspieszone bicie serca. Czuję to na szyi. Puls zawsze miałam wysoki ok 85-90, a ciśnienie niskie 100/60. Na chemii tylko puls skakał ponad 100. Niedługo kontrola i będzie badane proBNP (wydolność serca), ale ogólnie czuję się super, kondycja ok tylko to "pikanie" na szyi. Czy ktoś tak miał?

Tak ja coś takiego miałem i okazało się że, to migotania przedsionków kardiolog przepisał Betaloc i Protewask i przeszło no ale leki zostały do zażywania nie wiem czy do końca ale dostać się do kardiologa u nas to parę m-cy, to działanie chemii.

Gizmo

07.01.2014 20:05

Odpowiedz

Ja też miałam, przeszło jakieś 7 miesięcy po skończonej radioterapii.

Lena

07.01.2014 20:12

Odpowiedz
Janek migotanie to nie jest, mój ciśnieniomierz wykrywa arytmie, a jest ok.
Radio skończyłam w lipcu, poczekam może minie. Dzięki.

beata79

08.01.2014 12:22

Odpowiedz

Ja mam ten sam problem - chociaż minęło już 2 lata od zakończenia leczenia. Moje tętno spoczynkowe to około 80-90 uderzeń na minutę. Poza tym serducho pracuje bez zarzutu. Mój kardiolog tłumaczył mi to tym, że chemia uszkadza jakiś element w sercu, który powoduje, że serducho przeskakuje na szybszy tryb bicia i często tak już zostaje. Konsekwencją takiego stanu jest fakt, że serce poprzez szybszą pracę szybciej się zużywa, dlatego warto udać się do kardiologa, który przepisze Batalog lub tym podobny lek spowalniający pracę serca.

PAula

08.01.2014 17:29

Odpowiedz

O 13:22, dnia 2014-01-08 beata79 napisał(-a):

Ja mam ten sam problem - chociaż minęło już 2 lata od zakończenia leczenia. Moje tętno spoczynkowe to około 80-90 uderzeń na minutę. Poza tym serducho pracuje bez zarzutu. Mój kardiolog tłumaczył mi to tym, że chemia uszkadza jakiś element w sercu, który powoduje, że serducho przeskakuje na szybszy tryb bicia i często tak już zostaje. Konsekwencją takiego stanu jest fakt, że serce poprzez szybszą pracę szybciej się zużywa, dlatego warto udać się do kardiologa, który przepisze Batalog lub tym podobny lek spowalniający pracę serca.

Ja też mam taki problem, wysokie tętno a niskie ciśnienie. Przepisano mi lek o nazwie concor cor i już od roku go zażywam. Po zażyciu tętno wraca do normy.

Pozdrawiam.

Tilia

08.01.2014 21:04

Odpowiedz

O 18:29, dnia 2014-01-08 PAula napisał(-a):

O 13:22, dnia 2014-01-08 beata79 napisał(-a):

Ja mam ten sam problem - chociaż minęło już 2 lata od zakończenia leczenia. Moje tętno spoczynkowe to około 80-90 uderzeń na minutę. Poza tym serducho pracuje bez zarzutu. Mój kardiolog tłumaczył mi to tym, że chemia uszkadza jakiś element w sercu, który powoduje, że serducho przeskakuje na szybszy tryb bicia i często tak już zostaje. Konsekwencją takiego stanu jest fakt, że serce poprzez szybszą pracę szybciej się zużywa, dlatego warto udać się do kardiologa, który przepisze Batalog lub tym podobny lek spowalniający pracę serca.

Ja też mam taki problem, wysokie tętno a niskie ciśnienie. Przepisano mi lek o nazwie concor cor i już od roku go zażywam. Po zażyciu tętno wraca do normy.

Pozdrawiam.

Tilia

08.01.2014 21:06

Odpowiedz

O 22:04, dnia 2014-01-08 Tilia napisał(-a):

O 18:29, dnia 2014-01-08 PAula napisał(-a):

O 13:22, dnia 2014-01-08 beata79 napisał(-a):

Ja mam ten sam problem - chociaż minęło już 2 lata od zakończenia leczenia. Moje tętno spoczynkowe to około 80-90 uderzeń na minutę. Poza tym serducho pracuje bez zarzutu. Mój kardiolog tłumaczył mi to tym, że chemia uszkadza jakiś element w sercu, który powoduje, że serducho przeskakuje na szybszy tryb bicia i często tak już zostaje. Konsekwencją takiego stanu jest fakt, że serce poprzez szybszą pracę szybciej się zużywa, dlatego warto udać się do kardiologa, który przepisze Batalog lub tym podobny lek spowalniający pracę serca.

Ja też mam taki problem, wysokie tętno a niskie ciśnienie. Przepisano mi lek o nazwie concor cor i już od roku go zażywam. Po zażyciu tętno wraca do normy.

Pozdrawiam.

Tez biore concor cor. Również mam niskie cisnienie i wysokie tetno.

Binka

09.01.2014 10:30

Odpowiedz

O 12:53, dnia 2014-01-07 Lena napisał(-a):

Jestem 8 miesięcy po chemii i pół roku po radio i często wieczorami lub w nocy mam takie przyspieszone bicie serca. Czuję to na szyi. Puls zawsze miałam wysoki ok 85-90, a ciśnienie niskie 100/60. Na chemii tylko puls skakał ponad 100. Niedługo kontrola i będzie badane proBNP (wydolność serca), ale ogólnie czuję się super, kondycja ok tylko to "pikanie" na szyi. Czy ktoś tak miał?

Witaj,

Jestem 8 lat po zakończeniu leczenia i posiadam ten sam problem co Ty, niskie ciśnienie a wysokie tętno (bardzo często w granicach 100-120)i czucie serca "w gardle" Kardiolog stwierdził tachykardię. Od lipca biorę leki na spowolnienie akcji serca. Najpierw był to propranolol a obecnie przepisał mi bibloc.

Lena

09.01.2014 12:28

Odpowiedz

O 11:30, dnia 2014-01-09 Binka napisał(-a):

O 12:53, dnia 2014-01-07 Lena napisał(-a):

Jestem 8 miesięcy po chemii i pół roku po radio i często wieczorami lub w nocy mam takie przyspieszone bicie serca. Czuję to na szyi. Puls zawsze miałam wysoki ok 85-90, a ciśnienie niskie 100/60. Na chemii tylko puls skakał ponad 100. Niedługo kontrola i będzie badane proBNP (wydolność serca), ale ogólnie czuję się super, kondycja ok tylko to "pikanie" na szyi. Czy ktoś tak miał?

Witaj,

Jestem 8 lat po zakończeniu leczenia i posiadam ten sam problem co Ty, niskie ciśnienie a wysokie tętno (bardzo często w granicach 100-120)i czucie serca "w gardle" Kardiolog stwierdził tachykardię. Od lipca biorę leki na spowolnienie akcji serca. Najpierw był to propranolol a obecnie przepisał mi bibloc.

Dzięki. A 100-120 to masz po wysiłku czy rano? Ja właśnie się zastanawiam, bo czasem mam 76-80, a czasem 85-90 w spoczynku. Może to jeszcze na leki się nie kwalifikuje.

Masz brać całe życie czy przez jakiś czas?

Binka

09.01.2014 20:20

Odpowiedz

Jestem 8 lat po zakończeniu leczenia i posiadam ten sam problem co Ty, niskie ciśnienie a wysokie tętno (bardzo często w granicach 100-120)i czucie serca "w gardle" Kardiolog stwierdził tachykardię. Od lipca biorę leki na spowolnienie akcji serca. Najpierw był to propranolol a obecnie przepisał mi bibloc.

Dzięki. A 100-120 to masz po wysiłku czy rano? Ja właśnie się zastanawiam, bo czasem mam 76-80, a czasem 85-90 w spoczynku. Może to jeszcze na leki się nie kwalifikuje.

Masz brać całe życie czy przez jakiś c

Nie wiem jak długo mam to brać. W tej chwili chodzę na kontrolne echo serca co trzy miesiące i po każdej wizycie przepisuje mi leki. Co do szybkiego bicia to różnie to bywa, raz łapie mnie przed snem albo zaraz po przebudzeniu, chociaż w ciągu dnia też często czuje jakbym miała serce w gardle. Zrób sobie ekg,echo serca i idź z tym do kardiologa. Lepiej dmuchac na zimne :)

tomaszek

10.01.2014 20:57

Odpowiedz
Ja lekceważyłem i to sporo czasu tachykardię(90-100 w spoczynku), wynikło w końcu,że mam uszkodzony po chemiach i naświetlaniach mięsień serca, zaburzona kurczliwośc mała frakcja wyrzutowa LEF ok30% .
Tak więc nie lekceważyć i się badać !
Przyczyną szybkiego tętna jest też nadczynnośc tarczycy (badanie TSH)

ilona

28.01.2014 08:42

Odpowiedz
mnie kardiolog przepisal Tritace. Slabo mi pomaga. musze moze powiedziec zeby mi przepisal ten Concor cor jesli wam pomaga.

tez czujecie sie bardzo senni i zmeczeni przez caly dzien przez te problemy z tarczyca i sercem? ja mam ochote ciagle spac. endokrynolog mowil mi ze po euthyroxie bede miala wiecej energii a ja czuje sie ciagle zmeczona. jak sobie radzicie z tymi chorobami?

vanilia

16.08.2014 12:13

Odpowiedz

O 09:42, dnia 2014-01-28 ilona napisał(-a):

mnie kardiolog przepisal Tritace. Slabo mi pomaga. musze moze powiedziec zeby mi przepisal ten Concor cor jesli wam pomaga.

tez czujecie sie bardzo senni i zmeczeni przez caly dzien przez te problemy z tarczyca i sercem? ja mam ochote ciagle spac. endokrynolog mowil mi ze po euthyroxie bede miala wiecej energii a ja czuje sie ciagle zmeczona. jak sobie radzicie z tymi chorobami?

Ja już po pierwszej chemii miałam skoki tętna do 140 i od razu dostałam concor cor. 3 tyg temu skończyłam chemie, ale cały czas biorę ten lek. Kardiolog pytała podczas ostatniej wizyty czy jest mi on potrzebny, więc jest szansa, że kiedyś będzie go można odstawić :) Na razie jednak wolę go brać - dzięki niemu moje tętno jest na poziomie ok 80-90 :)

Frakcja wyrzutowa się u mnie zmniejsza - spadła z 62 do 55%. Zobaczymy co będzie przy kolejnym echo. Ciekawe czy serducho ma szansę się zregenerować po jakimś czasie.

frubelek171

16.08.2014 15:36

Odpowiedz

O

Witaj :)

Ja także chemii "zawdzięczam" tachykardię, tylko u mnie były epizody pulsu 190! masakra :/ Biorę Biosotal i teraz jest już dużo, dużo lepiej.

Co do frakcji wyrzutowej przed leczeniem miałam 55% , teraz ponad rok po leczeniu chemią mam tak samo 55%, tylko echo wykazało u mnie jeszcze jakieś zwłóknienia płatków zastawki aortalnej.

pzdr.