Kochani jutro mam "wydeptanego" PETa ale jak to zwykle u mnie parę dni temu łapło mnie coś podobnego do korzonek nie mogę za bardzo się schylić źle mi siedzieć i takie kłucie w lędźwiach,mam pytanie czy te zmiany wyłapie mi PET i jak będą w tym przypadku odebrane jako co ? stan zapalny czy wznowa, gubię się w tych nowinkach ja jestem starej daty,trzymajcie kciuki, pozdrawiam
Cholera by to wzięła. Jestem "doświadczoną" peciarą i niestety, ale jesli jest jakiś stan zapalny, to nikt nie zrobi Ci badania. Idziesz normalnie na PET, lekarz wcześniej przepytuje Cię o stan zdrowia, ogólne samopoczucie itp. Koniecznie powiedz mu, jeśli coś będzie nie tak, bo jeśli faktycznie coś Ci się przyplątało, to lepiej nie robić badania. Lena mówi, że PET wyłapie, co jest stanem zapalnym, a co czyms innym, ale mój hematolog uważa inaczej, podobnie jak lekarz od PETa - raz poszłam przeziębiona z kaszlem i mnie odesłali z powrotem. Jeśli jest stan zapalny i jest powiększony węzeł odczynowo, to naprawdę trudno to zinterpretować, czy jest to patologiczne czy nie. Po prostu taki węzeł świeci. Czytałam sporo opisów PETa osób chorych na ziarnicę i bardzo często spotkałam sie z określeniem, że jest powiększony węzeł w migdałkach, suv max z kosmosu (np. 10) i że może to być węzeł odczynowy po anginie. Wtedy de facto można powiedzieć ze 100 proc. pewnoscią, że nie jest to węzeł nowotworowy. Ale jak będzie w brzuchu, jak nie daj Boże od stanu zapalnego Ci się coś powiększy? Lepiej nie ryzykować i nie narażać się na błędne wyniki.
Się rozpisałam :) Reasumując - powiedz o wszystkim lekarzowi przed badaniem i nie martw się - nawet jeśli zadecyduje o przełożeniu badania, to to badanie Ci nie przepada, tylko będzie po wyleczeniu infekcji.
A tak poza tym, to trzymam kciuki, żeby to było tylko jednorazowe łupnięcie i żebyś jutro mógł "zaliczyć" badanie!!!!