Moja peruka przeleżała w szafie, było mi w niej nie wygodnie i miałam wrażenie, że wszyscy wiedzą, że to peruka :)
Cały okres leczenia chodziłam w chustce albo w turbanie.
ja mam dokładnie to samo, peruka leży na półce w szafie.;) także cały czas chodziłam w turbanie, do momentu, kiedy dwa razy między wlewami miałam 3 tygodniową przerwę- włosy zaczęły mi odrastać i w tej chwili wyglądam tak, jakbym po prostu króciutko je obcięła ;) więc od jakiegoś czasu nie korzystam z żadnego nakrycia głowy żeby też dodatkowo ich nie wycierać. choć robi się coraz chłodniej i trzeba będzie wykopać czapkę :D gdyby któraś z dziewcząt była zainteresowana mam na zbyciu błękitną chustę, nie używana, jeszcze z metką- oddam. ;)