Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Dzień Dobry

Autor: Nikamo • 20.06.2013 18:07 • 5 odpowiedzi

Nikamo

20.06.2013 18:07

Odpowiedz
Witam wszystkich

od dłuższego czasu przyglądam się temu co dzieje się na forum i ta wiedza rzeczywiście pozwala poukładać sobie część kwestii związanych z chorobą. Niemniej jednak dopiero na własnym doświadczeniu można się przekonać jak to faktycznie wygląda. Chciałam się serdecznie przywitać. Jestem dwa dni po 1. wlewie ABVD, rozpoznanie to II A NS 1. Czekam na wyniki szpiku i póki co czuje się koszmarnie, przeraża mnie perspektywa kolejnych wlewów. Czy istnieje szansa, że z czasem będzie łatwiej?

magdalena

20.06.2013 18:29

Odpowiedz

O 20:07, dnia 2013-06-20 Nikamo napisał(-a):

Witam wszystkich

od dłuższego czasu przyglądam się temu co dzieje się na forum i ta wiedza rzeczywiście pozwala poukładać sobie część kwestii związanych z chorobą. Niemniej jednak dopiero na własnym doświadczeniu można się przekonać jak to faktycznie wygląda. Chciałam się serdecznie przywitać. Jestem dwa dni po 1. wlewie ABVD, rozpoznanie to II A NS 1. Czekam na wyniki szpiku i póki co czuje się koszmarnie, przeraża mnie perspektywa kolejnych wlewów. Czy istnieje szansa, że z czasem będzie łatwiej?

Hej !jasne,że będzie łatwiej jakby nie a jo wiadomość o chorobie spada na nas jak grom z jasnego nieba a później jeszcze leczeni i wogóle.Po prostu przyzwyczaisz się,że co dwa tyg.trzeba iść i przyjąć chemię.

Dużo zdrowia życzę.

Pozdrawiam ;-)

edzia

20.06.2013 19:08

Odpowiedz

O 20:29, dnia 2013-06-20 magdalena napisał(-a):

O 20:07, dnia 2013-06-20 Nikamo napisał(-a):

Witam wszystkich

od dłuższego czasu przyglądam się temu co dzieje się na forum i ta wiedza rzeczywiście pozwala poukładać sobie część kwestii związanych z chorobą. Niemniej jednak dopiero na własnym doświadczeniu można się przekonać jak to faktycznie wygląda. Chciałam się serdecznie przywitać. Jestem dwa dni po 1. wlewie ABVD, rozpoznanie to II A NS 1. Czekam na wyniki szpiku i póki co czuje się koszmarnie, przeraża mnie perspektywa kolejnych wlewów. Czy istnieje szansa, że z czasem będzie łatwiej?

Hej !jasne,że będzie łatwiej jakby nie a jo wiadomość o chorobie spada na nas jak grom z jasnego nieba a później jeszcze leczeni i wogóle.Po prostu przyzwyczaisz się,że co dwa tyg.trzeba iść i przyjąć chemię.

Dużo zdrowia życzę.

Pozdrawiam ;-)

Moze bedzie lepeij a moze bedzie gorzej albo tak samo choc w moim przypadku bylo gorzej jak i psychiczne jak i fizycznie naszczescie jestem juz przy koncowce (od jutra zostania tylko 2 wlewy) bez dodoatkowych fajerwerkow czyli radioterapii .chemioterapia pomimo ze ratuje nam zycie powoduje ze cale dotychczasowe zycie obraca sie o 360stopni..zycze szybkiego powrotu do zdrowia!!

Nessa

20.06.2013 20:09

Odpowiedz

O 20:07, dnia 2013-06-20 Nikamo napisał(-a):

Witam wszystkich

od dłuższego czasu przyglądam się temu co dzieje się na forum i ta wiedza rzeczywiście pozwala poukładać sobie część kwestii związanych z chorobą. Niemniej jednak dopiero na własnym doświadczeniu można się przekonać jak to faktycznie wygląda. Chciałam się serdecznie przywitać. Jestem dwa dni po 1. wlewie ABVD, rozpoznanie to II A NS 1. Czekam na wyniki szpiku i póki co czuje się koszmarnie, przeraża mnie perspektywa kolejnych wlewów. Czy istnieje szansa, że z czasem będzie łatwiej?

Będzie łatwiej pod tym względem, że wpadniesz w rytm, poznasz swoje reakcje na leczenie i znajdziesz swoje sposoby żeby czuć się lepiej :) gdyby padała psychika nie wahaj się iść po pomoc farmakologiczną. Polecam wlewy na pełnym lekowym zobojętnieniu ;-) Dodatkowa zaleta to niepamięć wsteczna.

Gizmo

21.06.2013 07:12

Odpowiedz

U mnie nie było lepiej tylko gorzej ale pocieszające jest to, ze zacisnęłam zęby i dałam radę. Dasz i Ty nawet jak będzie gorzej a przecież nikt nie mówi, że u Ciebie również będzie po linii spadkowej:) powodzenia

Nikamo

21.06.2013 08:30

Odpowiedz

Uwierzyłam na słowo i już dzisiaj jakby organizm zaczął powracać na właściwy tor...Jeszcze trochę mdli i kłuje w śródpiersiu ale wyobrażam sobie jak dynamicznie rozbijają się węzełki i powracają do prawidłowych rozmiarów...dziękuje za wcześniejsze odpowiedzi. Ponzdrawiam