Hej :) Na wynik czekałam 10 dni, to chyba standardowy okres czasu. Miałam ją robioną w szpitalu Kopernika. Gorzej jest z wycinkiem, na badanie czekałam tydzień (choć na początku mowa była o trzech tygodniach), natomiast na wynik prawie trzy tygodnie. Miałam o tyle szczęścia, że u mnie w biopsji wyszły komórki nowotworowe, potrzebna była jedynie weryfikacja wycinkiem, ale często zdarza się, że cienkoigłowa jest niemiarodajna i może nic nie wykryć. Ogólnie rzecz biorąc trochę sobie poczekasz, przynajmniej tyle trwa tam diagnostyka. Mam nadzieję, że przyjmą mnie jutro na oddział, bo jak nie, to będę musiała czekać cały miesiąc tylko po to, żeby lekarz dał mi skierowanie na resztę badań... Nie martw się na zapas, puki nic nie wykryli nie ma sensu się przejmować, wcale nie musi to być coś poważnego :)