puchowa
06.05.2013 13:14
słuchajcie we wrześniu 2012 wyczułam guz w języku. Miałam robione usg ślinianek i rezonans magnetyczny jezyka, śliniaek i węzłów podżuchwowych. Wszystkie badania wyszły ok, a rezonans wykazał, że są to zmiany łagodne (okrągłe, nienaciekające itd).
W grudniu myślałam, że coś mnie ugryzło w kark. Prawa strona tylnej strony szyi. Byłam u dwóch lekarzy - powiedzeli, że to nie sa wezly chlonne i mam sie tym nie przejmować. Problem w tym, ze to sie powieksza (to jest jak duży podskórny, przesuwalny, miękki guz, jakby sluzowaty). Ponieważ lekarze kazali się nie przejmować to sobie odpuściłam. Problem w tym, że mam tez zgrubienie za uchem (ścieżka twardych zgrubień) i wyczułam coś na żuchwie.
Mam do Was pytanie: jake są węzły podżuchwowe? Czy one są na tej kości żuchwy czy w tym miękkim polu tuż pod kością? Moje są jak grubsza nitka na kości żuchwy. Mam nadzieje, że to jakaś żyła, a nie węzeł chłonny.
Przepraszam Was za zadawanie tak idiotycznych pytań na tak poważnym forum, ale terminy wizyt (lekarz kazal mi isc dop onkologa) są bardzo odległe (za dwa tygonie), a mój mózg nie daje mi spokoju. Ostatnie b adania krwi mialam w styczniu i wszystko bylo ok.
Dziękuję z góry i proszę o wyrozumiałość dla (mam taką najgłębszą nadzieję) panikary.
Pozdrawiam,
puchowa