Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

ZApytanie - wkręcam sobie najgorsze

Autor: MMM • 19.04.2013 17:59 • 38 odpowiedzi

Karola

25.04.2013 20:34

Odpowiedz

22. Nie, poza tym kaszlem. No i może tyle, że czasem mam temperaturę 36.9, choć nie wiem czy to w ogóle można pod stan podgorączkowy podciągnąć.

aaa

27.04.2013 13:50

Odpowiedz

To znów ja :( zacząłęm się czuć lepiej i przestałem o tym myśleć ale nie dają mi spokoju te węzły na dole i po dokładnym przeanalizowaniu wyszło, że są one nadobojczykowe:(. Nie są dużę bo może max 0,5 cm no ale są :( Ciężko je wyczuć ale idzie jednak ;/ czy każdy węzeł nadobojczykowy jest niebezpieczny?

Karola

27.04.2013 13:59

Odpowiedz

Z tego co wiem, to nie. Ja jak pierwszy raz trafiłam na hematologię (a miałam powiększone tylko nadobojczykowe) to zmienili mi antybiotyk, bo uznali, że to zapalenie węzłów.

Karola

27.04.2013 14:00

Odpowiedz

Czyli przy zwykłych stanach zapalnych też się mogą powiększać. :)

aaa

27.04.2013 14:17

Odpowiedz

ale zaczęło się u Ciebie od tego więc mnie nie pocieszyłas ;// Wiem troche przesadzam ale strasznie sie martwie. A jak duże je mialas?

aaa

27.04.2013 14:46

Odpowiedz

Czy wgl o wielkości jaką ja posiadam można mówić o powiekszonych wezlach czy obojczykowe niezaleznie od wielkosci sa podejrzane

Karola

27.04.2013 16:50

Odpowiedz

Wtedy mi tłumaczono, że niepokojące są kiedy mają od ok. 2cm, do tego dochodzi kwestia tego, czy są bolesne i przesuwalne. Musisz zrobić badania, bez sensu się głowić, bo prawda jest taka, że bez tego do niczego sensownego nie dojdziesz. Mówię z doświadczenia ;) Wiele chorób powoduje powiększenie węzłów, to wcale nie musi być ziarnica, może być coś zakaźnego, a może to faktycznie tylko stan zapalny. No i nerwów sobie nie psuj, wiem co mówię!! :))))

aaa

29.04.2013 17:55

Odpowiedz

Dzięki Ci Karola za pocieszenie naprawde:) Byłem dzis u onkologa zbada mi jeszcze raz te moje wezly usg, nadobojczykowych jednak nie mam powiekszonych. Zrobie tez sobie dla pewnosci rtg klatki i jeszcze raz dokladne badania krwi. Czuje sie też coraz lepiej wiec moze infekcje juz nie powroca. Jestem dobrej mysli i prawdopodobnie bede musial sie leczyc w kierunku zatok bo mimo operacji nie jest wcale lepiej.

Karola

29.04.2013 20:38

Odpowiedz

Nie ma za co, ja po prostu życzę Ci jak najlepiej i jestem pewna, że będzie dobrze :) A powiedz, co z Twoją znajomą, która zachorowała (jeśli oczywiście mogę spytać)?

aaa

30.04.2013 10:00

Odpowiedz

Moja znajoma zachorowała ponad rok temu. Nie mieliśmy nigdy bliskich relacji i dawno się z nią nie widzialem. Jedynie na facebooku mogę śledzić jej losy ale wydaje się, że wszystko jest ok :) taką też mam nadzieje :)

Karola

30.04.2013 17:11

Odpowiedz

nie miej nadziei tylko bądź pewny, to daje większego kopa! :))))) czekam na jakieś nowe wieści! :)

aaa

20.05.2013 18:59

Odpowiedz
Jak Karola u Ciebie? Ja niewchodzilem ostatnio na forum by soie dalej nie wkrecac. Chcialem zobaczyc jak u Ciebie sytuacja. U mnie ogolnie rtg bok i klatki wyszlo dobrze, usg dobrze, krew,plytki, rozmaz i inne rzeczy tez bardzo dobrze. To mnie pociesza chociaz onkolog zlecil mi biopsje jednego wezla ktory ma kolo 20mm. Pociesza mnie to, ze chyba jest jednym z tych wezlow ktorych mam tyle lat ale teraz sam juz nie wiem. Wiem, ze nie jest to miarodajne bo sa rozne rezultaty ale przy takich dobrych wynikach obiecalem sobie, ze nie bede sobie wkrecal dalej. Najgorsze, ze samopoczucie nie jest takie super bo pobolewa mnie kregoslup i miesnie obok, 2-3 razy na dzien mam problemy z oddechem bo mi serce tak bije i kluje mnie w roznych miejscach cialo. Budzilem sie tez spocony ostatnio niew iem czy to przez te upaly czy jak...
ogolnie jestem czujny ale z moimi tendencjami do nerwicy staram sie isc w ta droge by nie zwariowac... pozdrawiam

karola

20.05.2013 19:16

Odpowiedz
Hej :) Fajnie, że piszesz :) Widzę, że wszystko zmierza u Ciebie ku dobremu! Te objawy o których piszesz- może to podświadomość w ten sposób działa? Ja pamiętam, że jak po biopsji pytali mnie, czy mam jakieś objawy (a nigdy nie miałam i nie mam) to następnego ranka obudziłam się zlana potem i przez 2 kolejne dni miałam temperaturę 37 :D Taki epizod.
Odebrałam dzisiaj wynik, mogę oficjalnie potwierdzić, że jestem chora na zz. Jutro idę na pobranie szpiku, a potem akcja chemio i radioterapia. TRZEBA BRAĆ BYKA ZA ROGI

aaa

21.05.2013 18:13

Odpowiedz
Liczyłem, że może jednak jest szansa, że jesteś zdrowa. Ale ważne, że masz dobre podejście i dobrze, że wiesz co to jest to możesz szybciej dzięki temu wyleczyć;))
A patrząc na Twoje podejscie weim, że szybko to nastapi:D
mam dopiero 13 czerwca ale mówie staram się tym nie stresować tak bardzo. Mam dużo więcej energii napewno no i nie licząc paru objawów nie jest zle tyle, ze jak mowie moze to byc nerwica bo mam z tym doswiadczenie....

minusem o ktorym nie wspomnialem jest to, ze mam ob 14.
Ale inne rzeczy a naprawde mialem robiona caaaala game jest jak najbardziej super.
pocieszam sie tym, ze jest to spowodowane innym stanem zapalnym, ktory nie jest zwiazany z tym wszystkim.
A jak tam kiedy leczenie?

aaa

21.05.2013 18:14

Odpowiedz

Jeszcze pytanie czy to mocno boli? bo na następny dzien wylatuje z Polski na urlop i mam nadzieje, ze mi to nie zepsuje w zaden sposob tego

karola

21.05.2013 19:23

Odpowiedz

Biopsja? Nie jest przyjemna, ale raz dwa i po sprawie. Później tak z dzień, dwa może trochę pobolewać (w końcu ktoś będzie Ci tam grzebał igłą), ale bez tragedii. Ja dzisiaj na bogato, jestem po trepanobiopsji. Jeszcze kilka badań i piątego pierwsza chemia. :)

karola

22.05.2013 05:01

Odpowiedz

A co do OB- ja najwyższe miałam 45, więc spokojnie ;p

aaa

04.07.2013 19:42

Odpowiedz

Jak idzie Karola mam nadzieje, że dobrze się wiedzie? Ja w sumie jestem tylko by się dowiedzieć jak u Ciebie bo naszczęscie nie musze wchodzić na to forum mam nadzieje, że też nie będe mial takiej potrzeby. Otóż mam coraz mniej objawow i czuje sie coraz lepiej. Pozostal mi bol brzucha ale to pewnie z innego powodu. Mialem miec dzisiaj biopsje bo musialem przelozyc i okazalo się, ze nie ma czego robic bo wezel wrocil do normalnych rozmiarow.. wiec mam nadzieje, ze teraz bedzie dobrze. pozdrawiam

karola

04.07.2013 20:31

Odpowiedz
Hej Ho! Melduję, iż dzielnie walczę, przeganiam dziada i jak na razie (tfu tfu tfu!) z pozytywnym skutkiem! :) Wczoraj zaczęłam drugi cykl chemii, Pani Doktor stwierdziła, że zadziwiam, efekty są, wyniki ok, jednym zdaniem MUSI BYĆ DOBRZE. :D Jeśli pójdzie tak dalej, to moja kariera na oddziale skończy się na 4 cyklach. I obym już nigdy nie musiała jej kontynuować!!!!
Bardzo się cieszę, że u Ciebie wszystko w porządku, od początku trzymałam kciuki i wierzyłam, że wszystko będzie ok!! :)))))